Honor Magic 9 Pro Max / fot. Honor
Honor Magic 9 i Honor Magic 9 Pro Max zadebiutowały oficjalnie. Telefony mają fotograficzne zacięcie, kompletnie nowy design i ceny niższe od konkurencji. Zapowiada się na to, że po polskiej premierze ostro zawalczą o klienta właśnie opłacalnością. Ani jednej z tych rzeczy się po nich nie spodziewałem.
Spis treści
Premiera Honora Magic 9 nie jest może wydarzeniem na miarę debiutu Xiaomi 18 Pro, ale ma swoje momenty. Honor poszedł w zupełnie inną stronę od rodzimej konkurencji. Zamiast odatkowych ekranów mamy tu fotograficzne zacięcie i zaskakująco przystępne ceny. Nie mogę się doczekać polskiej premiery.
| Honor Magic 9 | Honor Magic 9 SE | Honor Magic 9 Pro Max | |
| Ekran | 6,37 cala OLED LTPS 1.5K 120 Hz | 6,81 cala OLED LTPS 1.5K 120 Hz | 6,8 cala OLED LTPO 1.5K 120 Hz |
| Procesor | Snapdragon 8 Elite Gen 5 | Snapdragon 8 Elite Gen 5 | Snapdragon 8 Elite Extreme Gen 6 |
| RAM | 12 lub 16 GB | 12 lub 16 GB | 12 lub 16 GB |
| Pamięć | 256, 512 GB lub 1 TB | 256 lub 512 GB | 256, 512 GB lub 1 TB |
| Aparat | Jednostka główna 200 MP 1/1.4″ OIS,
Teleobiektyw 200 MP 1/1.56″ 3,5x OIS, Szeroki kąt 50 MP. |
Jednostka główna 200 MP 1/1.4″ OIS,
Teleobiektyw 50 MP 3,5x OIS, Szeroki kąt 12 MP. |
Jednostka główna 200 MP 1/1.28″ OIS,
Teleobiektyw 200 MP 1/1.4″ 3,7x OIS, Szeroki kąt 50 MP. |
| Bateria | 8000 mAh | 11000 mAh | 8800 mAh |
| Ładowanie | 80 W przewodowo,
50 W bezprzewodowo |
80 W przewodowo,
50 W bezprzewodowo |
100 W przewodowo,
50 W bezprzewodowo |
| Dodatkowe | ARRI Image Science | Aktywne chłodzenie | ARRI Image Science, rozpoznawanie twarzy skanem 3D |
| Cena | 4999 juanów (2860 złotych) | 4499 juanów (2570 złotych) | 6499 juanów (3720 złotych) |
Na początek po prostu musimy przyjrzeć się cenom, ponieważ te są zaskakująco niskie. Jest niezły bałagan w nazewnictwie, więc najpierw skupię się na dwóch najważniejszych modelach, a SE (czyli Super Edition) zostawię sobie na dokładkę.
Honor Magic 9 to flagowiec kompaktowy i jako taki… wcale nie jest najtańszy. Ceny zaczynają się od 4999 juanów za 12/256 GB, przez 5499 juanów za 12/512 GB i 5999 juanów za 16/512 GB aż po 6999 juanów za 16 GB / 1 TB. W przeliczeniu daje to nam widełki od 2860 do 4000 złotych.
Honor Magic 9 Pro Max jest oczywiście jeszcze droższy. Flagowiec rozpoczyna się od 6499 juanów za 12/256 GB, przez 6999 juanów za 12/512 GB i 7499 juanów za 16/512 GB aż po 8499 juanów za 16 GB i 1 TB na dane. Na polskie to zakres od 3720 do 4860 złotych.
Dziwnym dodatkiem do tej flagowej rodziny jest Honor Magic 9 SE. Ten ma niższą cenę od podstawowego modelu, za to znacznie większy ekran i baterię. Ceny startują od 4499 juanów za 12/256 GB aż po 5499 juanów za 16/512 GB. Daje to kwoty od 2570 do 3150 złotych. Szczerze mówiąc, to ten model jest najciekawszy, więc zaraz do niego wrócimy.
Zacznijmy od Honora Magic 9, czyli kompaktowej wersji tegorocznego flagowca z Chin. Jest kompaktowy, bo na froncie znajdziemy ekran o przekątnej 6,37 cala. Widać tu cięcia kosztów, bo panel wykonano w technologii LTPS. Ma rozdzielczość 1.5K i jest odświeżany w 120 Hz.
Kolejną oszczędnością jest zeszłoroczny procesor, ale szczerze mówiąc, to nie mam z tym żadnego problemu. Do Snapdragona 8 Elite Gen 5 miałem okazję wrócić ostatnio przy okazji testów POCO F9 Ultra i jest to absolutna bestia. Wraz z 12 lub 16 GB RAM nikt nie będzie mieć prawa narzekać na kulturę pracy.
Fotograficznie jest nieźle. Główna matryca ma 200 MP i duży, fizyczny rozmiar 1/1.4″. Oprócz niej mamy jeszcze 200 MP teleobiektyw oraz 50 MP szeroki kąt. Na froncie pojawia się też 55 MP jednostka do selfie. Jest kwadratowa, jak w iPhonie, co pozwala na robienie dobrych autoportretów zarówno w pionie, jak i w poziomie.
Bateria jest kolosalna jak na tak mały telefon. 8000 mAh to badzo dużo, a 80 W ładowanie pozwoli na szybkie uzupełnienie energii w mniej niż godzinę. Poza tym nie zabrakło wsparcia dla bezprzewodowego ładowania o mocy 50 W.
Przejdźmy teraz do fotograficznego piku, czyli premiery Honora Magic 9 Pro Max. Tutaj nie można już mówić o kompaktowych rozmiarach, bo ekran ma całe 6,8 cala. Tym razem jest to też panel OLED LTPO, czyli z adaptacyjną częstotliwością odświeżania od 1 do 120 Hz. Ciekawe, że ma rozdzielczość 1.5K, a nie 2K, jak mogliśmy oczekiwać.
Wydajnościowo sięgnięto po najmocniejszy możliwy procesor, czyli dopiero co zaprezentowanego Snapdragona 8 Elite Extreme Gen 6. Wraz z 12 lub 16 GB RAM to zapas mocy na lata. Szkoda tylko, że pamięć to UFS 4.1, a nie 5.0, jak w nowych Samsungach.
Rozdzielczości aparatów wyglądają jako w kompaktowej wersji, ale fizycznie matryce są jeszcze większe. Wszystko wsparto technologią ARRI, co w teorii ma przełożyć się na najlepsze nagrywanie wideo w świecie Androida. Na papierze wygląda to następująco:
Jeżeli chodzi o baterię, to jest sążnie. 8800 mAh to wprawdzie żaden rekord, ale bardzo solidny wynik. Poza tym nie zabrakło ładowania o mocy 100 W po kablu i 80 W bezprzewodowo. I całość wyglądałaby fantastycznie, gdyby nie to, jak bardzo próbowano upodobnić go do iPhone’a 18 Pro Max. Niepotrzebnie, ten sprzęt broni się i specyfikacją, i ceną.
Na koniec zostawiłem najciekawszą moim zdaniem premierę. Honor Magic 9 Super Edition, czyli SE, to dla mnie bezpośrednia odpowiedź na przywołanego już w tym tekście POCO F9 Ultra. Dlaczego? Bo jego specyfikacja jest bardzo podobna, a cenowo to najlepiej wyceniony model Chińczyków od dawna.
Po pierwsze – to kawał smartfona. Na froncie znajdziemy 6,81-calowy ekran OLED, niestety również wykonany w technologii LTPS. Przy obecnych cenach trzeba gdzieś szukać oszczędności i tutaj padło na wyświetlacz. Rozdzielczość to 1.5K, a odświezanie osiąga 120 Hz. Dziwne, liczyłem na 144 lub nawet 185 Hz.
Wydajnościowo analogii do POCO jest więcej. Za moce obliczeniowe odpowiada tu Snapdragon 8 Elite Gen 5. Do tego mamy 12 lub 16 GB RAM oraz… aktywne chłodzenie. To akurat coś, czego w F9 Pro zabrakło.
Co z fotografią? Ależ oczywiście, że na niej zaoszczędzono. Mamy co prawda taką samą, 200 MP matrycę główną 1/1.4″ co w kompakcie, ale 50 MP teleobiektyw jest już znacznie słabszy. Do tego mamy 12 MP szeroki kąt oraz 50 MP selfie. Nie jest źle, ale to fotograficznie najsłabszy Honor z dzisiejszej premiery.
Bateria rekompensuje jednak wszystko. 11000 mAh to kolosalne ogniwo, którego nikt nie będzie w stanie rozładować w jeden dzień. POCO oferuje 8500 mAh i też jest to niemożliwe. Smartfon do gier z baterią na 2 dni? Taki właśnie jest Honor Magic 9 SE.
Źródło: Honor, opracowanie własne
Na stronie mogą występować linki afiliacyjne lub reklamowe.
Jeżeli mielibyśmy wskazać największe różnice w specyfikacji między Samsungiem a urządzeniami z chińskiego rynku, jedną…
OPPO Find X10 Pro Max bez wątpienia jest jednym z najciekawszych urządzeń, które definiują segment…
OnePlus Nord 6 kupisz w promocji. Ten wydajny telefon ze średniej półki ma dużą baterię…
Apple AirPods 5 w wersji z bezprzewodowym ładowaniem trafiły do mnie na testy przy okazji…
Xiaomi 17 Ultra to flagowiec, który łączy potężną wydajność z zaawansowanymi możliwościami fotograficznymi. Smartfon oferuje…
Jeśli chcesz, by Twój smartfon zachwycił aparatem nie tylko Ciebie, ale także Twoich znajomych i…