Nothing Headphone 1 Pro / fot. producenta via WinFuture
Do momentu pełnego przecieku na temat Nothing Headphone 1 Pro nie wiedziałem, że tak się w nich zakocham. Teraz już wiem, że sam chcę z nich korzystać i wcale nie wykluczam, że wydam na nie te 349 euro, na które Nothing wyceni je w Europie. Lista zalet jest pokaźna, poprawiono design, a cena nie wysadza mnie z kapci.
Już jakiś czas temu wiedzialiśmy o istnieniu Nothing Phone 1 Pro. Pierwsze naprawdę topowe słuchawki londyńskiego producenta trafią na rynek już za kilka dni, a ja znam specyfikację, design oraz cenę. Coś mi się wydaje, że będę mieć poważne problemy z samokontrolą, żeby przypadkiem ich nie kupić.
Z pierwszymi nausznymi słuchawkami Nothing miałem ten problem, że były troszeczkę zbyt krzykliwe, zbyt designerskie jak na takiego nudnego normika jak ja. Tego samego nie mogę napisać na temat Nothing Headphone 1 Pro, które wyraźno stonowano. Mają stanowić bezpośrednią alternatywę dla AirPodsów Max (kosztujących obecnie 1999 złotych) i innych topowych słuchawek dla urządzeń mobilnych. Tak wyglądają (zdjęcia i specyfikacja za Winfuture).
Szukający dobrej jakości dźwięku docenią na pewno obecność kodeka LDAC i potrójnych przetworników. Do tego mamy baterię na całe 60 godzin słuchania. Dla kogoś, kto w nausznych słuchawkach siedzi głównie podczas pracy, to grubo ponad tydzień pisania. I szczerze mówiąc, widzę je na swojej głowie. Nie odstraszy mnie nawet cena, która jest jednak nieco wyższa niż w przypadku poprzedniego modelu.
Co do ceny, to Nothing Headphone 1 Pro mają kosztować 349 euro. Przy obecnym kursie daje to kwotę 1520 złotych, a więc słuchawki będą u nas kosztować od 1499 do 1599 złotych. Nie jest tragicznie, choć ktoś może powiedzieć, że wspomniane AirPodsy Max to lepszy wybór. Cóż – skontruję brakiem LDAC w sprzęcie Apple i zamknę temat.
Czy warto zaoszczędzić i kupić Nothing Headphone 1 w wersji bez Pro? To bardzo ciekawe pytanie, bo ceny mocno spadły. W dużych elektromarketach w Polsce trzeba zapłacić od 983 złotych. Z pomocą przychodzi jednak polski Amazon, który sprzedaje je za 864 złote.
Wychodzi na to, że obecnie możesz je dostać z połowę ceny nowości. Szczerze mówiąc, to ja zamierzam zaczaić się na nowszy model. Dlaczego? Przeczytaj w naszej recenzji, do której link zamieszczam poniżej.
https://www.rtvmaniak.pl/9699026/nothing-headphone-1-test-recenzja/
Opracowanie własne
Jesteśmy Partnerem Amazon i otrzymujemy wynagrodzenie z tytułu określonych zakupów dokonywanych za pośrednictwem linków.
Jeżeli mielibyśmy wskazać największe różnice w specyfikacji między Samsungiem a urządzeniami z chińskiego rynku, jedną…
OPPO Find X10 Pro Max bez wątpienia jest jednym z najciekawszych urządzeń, które definiują segment…
OnePlus Nord 6 kupisz w promocji. Ten wydajny telefon ze średniej półki ma dużą baterię…
Apple AirPods 5 w wersji z bezprzewodowym ładowaniem trafiły do mnie na testy przy okazji…
Xiaomi 17 Ultra to flagowiec, który łączy potężną wydajność z zaawansowanymi możliwościami fotograficznymi. Smartfon oferuje…
Jeśli chcesz, by Twój smartfon zachwycił aparatem nie tylko Ciebie, ale także Twoich znajomych i…