Xiaomi 18 Pro Max / fot. producenta
Xiaomi 18 Pro i Xiaomi 18 Pro Max zostały oficjalnie zaprezentowane. Flagowce mają dodatkowe ekrany, są napędzane przez najnowsze Snapdragony, mają wielkie baterie i świetne aparaty. Oczywiście podrożały – i to niemało. Do tego wiemy, że na pewno pojawią się w Polsce już w listopadzie. Czy warto będzie je kupić i ile mogą kosztować?
Jeżeli w 2026 roku czekał na premierę jakiegoś flagowca, to na pewno jest nim Xiaomi 18 Pro. Właśnie dzisiaj te modele zadebiutowały w dwóch różnych rozmiarach, ale w specyfikacji znajdziemy jeszcze kilka różnic. Największą jest jednak cena – względem zeszłego roku jest o 1000 juanów drożej. Czy jest o 1000 juanów lepiej?
| Xiaomi 18 Pro | Xiaomi 18 Pro Max | |
| Ekran | 6,4 cala, OLED LTPO, 1.5K, 120 Hz, płaskie wykończenie, do 4000 nitów w piku, funkcja prywatnego ekranu | 6,9 cala, OLED LPTO, 1.5K, 120 Hz, płaskie wykończenie, do 4000 nitów w piku, funkcja prywatnego ekranu |
| Procesor | Snapdragon 8 Elite Gen 6 (2 nm) lub Snapdragon 8 Elite Extreme Gen 6 (2 nm) | |
| Pamięć RAM | 12 lub 16 GB (LPDDR5X) | |
| Pamięć na dane | 256,512 GB lub 1 TB (UFS 4.1) | 256, 512 GB lub 1 TB (UFS 4.1) |
| Bateria | 7000 mAh | 8500 mAh (zawartość krzemu na poziomie 32%) |
| Ładowanie | 100 W (przewodowe), 50 W (bezprzewodowe), 20 W (bezprzewodowe zwrotne), 22.5 W (zwrotne po kablu) | 100 W (przewodowe), 50 W (bezprzewodowe), 20 W (bezprzewodowe zwrotne), 22.5 W (zwrotne po kablu) |
| Aparat | Jednostka główna Light Hunter 960L, 1/1.28″, f/1.67, OIS + obiektyw ultraszerokokątny 50 MP (OmniVision OV51D, f/2.2) + 3,2-krotny teleobiektyw 200 MP (Samsung S5KHP5, 1/1.56″, f/2.4, OIS) | Jednostka główna Light Hunter 960L, 1/1.28″, f/1.67, OIS + obiektyw ultraszerokokątny 50 MP (OmniVision OV51D, f/2.2) + 3,2-krotny teleobiektyw 200 MP (Samsung S5KHP5, 1/1.56″, f/2.4, OIS) |
| Dodatkowe | Metalowa ramka, ultradźwiękowy czytnik linii papilarnych, mocne głośniki stereo BOSE, flagowa haptyka, dodatkowy ekran | |
| Waga | 208 g | 240 g |
| Cena | Od 5999 juanów (3437 złotych) | Od 6999 juanów (4010 złotych) |
Na początek pod lupę weźmiemy ten większy model. Xiaomi 18 Pro Max wyposażono w ekran o przekątnej 6,9 cala, czyli tyle, ile mierzy każdy poważny flagowiec konkurencji (czytaj iPhone 18 Pro Max oraz Samsung Galaxy S27 Ultra). To panel LTPO z odświeżaniem 120 Hz i nową funkcją prywatności. Co ważne, jest ona oparta o matrycę, a nie rozwiązania oprogramowania.
Jeżeli chodzi o wydajność, to mamy do czynienia ze Snapdragonem 8 Elite Extreme Gen 6. To ta mocniejsza, tegoroczna jednostka Qualcomma, która dokładniej opisałem w podlinkowanym artykule. To istotne, ponieważ własnie procesorem Pro Max różni się od Xiaomi 18 Pro. Poza tym mamy tutaj pamięć RAM LPDDR5X i UFS 4.1. Jest to o tyle istotne, że – w przeciwieństwie do S27 Ultra – nie dostaniemy tu LPDDR6 i UFS 5.1.
Co z baterią? Ta jest naprawdę pokaźna. Xiaomi 18 Pro Max raczej mało kto będzie w stanie rozładować w tylko jeden dzień. Mamy bowiem pojemność 8500 mAh, wspartą ładowaniem o mocy 100 W po kablu oraz 50 W bezprzewodowo.
Xiaomi od kilku generacji mocno stawia na aparaty i Pro Max nie jest wyjątkiem. Na tylnym panelu znalazło się miejsce dla potrójnego zestawu, który na papierze prezentuje się następująco:
Na koniec omawiania specyfikacji trzeba jeszcze wspomnieć o dwóch rzeczach – dodatkowym ekranie na wyspie aparatów i specjalnej wersji kolorystycznej. Wyświetlacz z tyłu Xiaomi 18 Pro Max ma 2,86 cala i można na nim wyświetlać tapety, powiadomienia, czy tworzone przy pomocy AI karty aplikacji.
Szczerze mówiąc, to możliwości przetestowania tej funkcji doczekać nie mogę się najbardziej. Kolosalne wrażenie robi też transparentna, czerwona wersja Xiaomi 18 Pro Max. To pierwszy model od czasów Xiaomi Mi 10 Pro, który oferuje coś takiego.
Przejdźmy teraz do mniejszego Xiaomi 18 Pro. Ten jest – co za zaskoczenie – mniejszy. Wynika to z zastosowania ekranu o przekątnej 6,4 cala, ale o dokładnie takich samych parametrach co w Pro Max. Najważniejsze, że również jest to panel LTPO. Zmalał również dodatkowy wyświetlacz na tylnym panelu, który ma teraz 2,66 cala. Na szczęście i tutaj możesz liczyć na czerowny, transparentny wariant.
Co ciekawe (i przewidziane przeze mnie w tym tekście) Xiaomi 18 Pro ma też inny procesor. To Snapdragon 8 Elite Gen 6. Gdzie różnica? Zapraszam do podlinkowanego materiału. Dla leniwych odpowiadam – ten ma mniej kodeków wideo, nie obrabia 8K w 60FPS i 4K w 120FPS i ma mniej funkcji AI. Taka sama jest za to pamięć, czyli LPDDR5X i UFS 4.1.
Zmniejszyła się obudowa, zmniejszyć musiała się również bateria. Przy kompaktowych wymiarach te 7000 mAh robią jednak kapitalne wrażenie i nie sądzę, żeby ktoś był w stanie rozładować go w ciągu tylko jednego dnia. Standardy ładowania są takie same: 100 W przewodowo, 50 W bezprzewodowo, nie mogło zabraknąć ładowania zwrotnego.
Przypomnijmy sobie, jakie zaplecze fotograficzne znajduje się na tylnym panelu Xiaomi 18 Pro:
Oczywiście znamy również ceny Xiaomi 18 Pro i Xiaomi 18 Pro Max. Nie mogę powiedzieć, żeby były specjalnie atrakcyjne – ale w sumie nie mogę tego napisać o żadnym z nowych flagowców. Wygląda to następująco:
Jak sam widzisz – kupa kasy. Generalnie można założyć, że przy doliczeniu normalnych opłat, ceł i podatków Xiaomi zastosuje kurs 1:1. Możemy więc założyć, że Xiaomi 18 Pro będzie u nas kosztować 5999 złotych, podczas gdy Xiaomi 18 Pro Max będzie wyceniony na 6999 złotych.
Na koniec pozostaje nam jeszcze kwestia polskiej premiery. Nie znam oficjalnej daty, ale ptaszki ćwierkają o mniej więcej połowie listopada, zresztą tak wychodziłoby również z procesów certyfikacji. Na pewno dojdzie do tego jednak po debiucie flagowych Oppo i vivo.
Źródło: producenta, opracowanie własne
Na stronie mogą występować linki afiliacyjne lub reklamowe.
Jeżeli mielibyśmy wskazać największe różnice w specyfikacji między Samsungiem a urządzeniami z chińskiego rynku, jedną…
OPPO Find X10 Pro Max bez wątpienia jest jednym z najciekawszych urządzeń, które definiują segment…
OnePlus Nord 6 kupisz w promocji. Ten wydajny telefon ze średniej półki ma dużą baterię…
Apple AirPods 5 w wersji z bezprzewodowym ładowaniem trafiły do mnie na testy przy okazji…
Xiaomi 17 Ultra to flagowiec, który łączy potężną wydajność z zaawansowanymi możliwościami fotograficznymi. Smartfon oferuje…
Jeśli chcesz, by Twój smartfon zachwycił aparatem nie tylko Ciebie, ale także Twoich znajomych i…