Premiera OnePlus 16 to już kwestia nie tyle tygodni, co dni. Producent zaczął mocno zajawiać debiut, a my możemy tylko ze smutkiem patrzeć, co nam odebrano. Jeden z niewielu naprawdę fajnych flagowców z Androidem nie będzie dostępny dla Polaka. Zobacz na żywo, co straciliśmy.
- OnePlus 16 to zdecydowanie najlepszy telefon, który nie trafi do Polski.
- Telefon został pokazany na żywo przed premierą.
- Designem przypomina OnePlusa 15, ale z nowym efektami świetlnymi, większą baterią, Snapdragonem 8 Gen 6 Pro i lepszym aparatem.
OnePlus 15 na sterydach – tak najprościej można opisać OnePlusa 16. Telefon ma lepszą specyfikację i wygląda, jakby dorwali się do niego fixerzy z Cyberpunka. Kilka bioniczny wszczepów później patrzymy na najlepszy telefon od lat, jakiego Polacy nigdy sobie nie kupią.
OnePlus 16 pozuje na żywo przed premierą z nowym efektami świetlnymi
Choć początkowo nie byłem fanem uproszczonego względem poprzedniej generacji designu smartfonów OnePlusa, to z czasem doszedłem do wniosku, że była to dobra decyzja. Kolejny model, czyli OnePlus 16 z premierą za kilka dni, nie będzie specjalnie różnił się od poprzednika.
No, może oprócz tego, że został podrasowany niczym półcyborg z Cyberpunka. Winę (?) ponoszą diody LED, które umieszczono na górze i dole tylnego panelu. Podobno ma być to kwestia tylko jednej wersji kolorystycznej, ale ja bez wahania postawiłbym własnie na Tomorrow’s Starlight, bo właśnie tak nazywa się ten wariant. Tak wygląda to na filmie z Weibo.
Niezależnie od tego, czy design OnePlusa 16 nam leży, czy nie, jedno jest obiektywne – to najciekawszy flagowiec, którego polski użytkownik zostanie pozbawiony. Wracają czasy, w których najfajniejsze smartfony pozostaną ekskluzywne dla Chin. Dla nas, drodzy Panowie Areczkowie, pozostaną Samsungi, iPhone’y i Pixele, które z generacji na generację będą może i droższe, ale przynajmniej takie same.
Na koniec pozwolę sobie podsumować, w jakich aspektach OnePlus 16 będzie lepszy od poprzednika. Ma większą baterię – bo aż 9000 mAh. Ma lepszy aparat – bo matryca główna ma teraz 1/1,4″. Do tego Snapdragon 8 Elite Gen 6 Pro zapowiada się na kapitalny SoC w 2 nm litografii. Poza tym diody LED, nawet tylko w tej jednej wersji, i tak robią na mnie świetne wrażenie. Krótko mówiąc, zabrali nam króla.
Opracowanie własne
Na stronie mogą występować linki afiliacyjne lub reklamowe.







