Tecno POVA 8 Pro edycja Lamborghini / fot. producent
Dzisiaj zadebiutował Tecno POVA 8 Pro w edycji Lamborghini. Tym samym urządzenie będzie się cechować wyjątkowym designem inspirowanym kultową marką, jaką jest Lamborghini. Możemy spodziewać się designu na miarę włoskiej firmy — co siłą rzeczy podnosi prestiż.
Możemy spodziewać się tego samego urządzenia co w przypadku standardowej edycji. Główną atrakcją Tecno POVA 8 Pro jest edycja Lamborghini. Tym samym jest to większa pociecha dla fanów ciekawego designu i bardziej „zbilansowanego” urządzenia niż flagowego potworka.
Główną cechą urządzenia jest design i już na pierwszy rzut oka różni się ono od klasycznych smartfonów. Na środku tylnej obudowy znajdują się czerwone akcenty. W efekcie telefon zyskuje drapieżny wygląd. Natomiast na wyspie znajduje się ekran Matrix, który ma podkreślać design Lamborghini. Chociaż mi ten wzór przypomina coś, co się rysowało w zeszytach kolegi w wieku 10 lat — ocenicie sami…
Kolejną kwestią jest specyfikacja i poza drapieżnym designem nic w tej kwestii się nie zmieniło — co się trochę, w moim mniemaniu, kłóci — dlaczego? Z czystej definicji Lamborghini.
Mimo że Tonino Lamborghini jest marką, która zajmuje się produkcją ekskluzywnych i designerskich przedmiotów, takich jak na przykład telefony, to można siłą rzeczy skojarzyć tę markę ze sportowymi samochodami. Jak w przypadku tego Honora inspiracja Porsche jak najbardziej ma sens.
Tecno POVA 8 Pro został wyposażony w panel AMOLED o dużej przekątnej 6,78 cala. Wraz z odświeżaniem na poziomie 144 Hz taki panel nadaje się pod urządzenie z pazurem. Wątpliwości budzą dopiero reszta specyfikacji.
Między innymi Dimensity 7400, który z agresywnym układem nie ma nic wspólnego. Jest to dość dobry układ, ale do bezkompromisowej wydajności pokroju S8EG5 mu daleko. Dla porównania to trochę tak, jakby silnik od Renówki włożyć w karoserię Lambo — niby wygląd jest, ale mocy brak. Konfiguracja pamięci jest całkiem znośna i liczy się na do 12 GB RAM i 512 GB pamięci wewnętrznej.
W przypadku baterii jest po prostu akceptowalnie, może poza prędkością ładowania. 6500 mAh to niemało, ale prędkość 45 W, z jaką telefon naładujemy do pełna, to dość podstawowy parametr. W przypadku aparatu oczekuje się jednostki głównej w rozdzielczości 50 MP — natomiast ultraszerokokątnego w rozdzielczości 8 MP mogłoby nie być.
Nie oznacza to, że specyfikacja jest zła, ale przypomina lekko analogię Reno i Lamborghini, a przecież Reno to zapewne dobry samochód… Na tę chwilę nie wiadomo, ile będzie kosztować ta hybryda.
Na stronie mogą występować linki afiliacyjne lub reklamowe.
Epic Games po raz kolejny rozdaje darmową grę mobilną. Czasu na jej odebranie zostało już…
W obecnych czasach kupno laptopa z 16 GB RAM za 1500 złotych w polskiej okazji…
Używasz aktualnie Nothing Phone 3? To świetnie się składa, bo właśnie otrzymuje aktualizację z najnowszą…
Bez wątpienia Honor Magic 7 Pro to jeden z najlepszych smartfonów z przełomu 2024 i…
Jaki telefon do zdjęć kupić? Nasz ranking smartfonów z najlepszymi aparatami wskaże Ci najlepszy wybór…
ING rozszerza możliwości aplikacji Moje ING. Klienci mogą teraz dodawać do niej konta i karty…