iQOO 16 zapowiada się na najlepszego „zabójcę flagowców” tego roku. Mimo niższej od konkurencji ceny ma oferować Snapdragona 8 Elite Gen 6 Pro, wielką baterię 8500 mAh oraz ekran Samsunga (OLED, 165 Hz, 2K). Do tego mamy potrójny aparat 50 MP. Wszystko to okraszono oryginalnym designem, który nareszcie jest czymś więcej niż tylko kolejną kalką iPhone’a.
- iQOO 16 ujawnił design przed zaplanowaną na wrzesień premierą.
- Telefon oferuje Snapdragona 8 Elite Gen 6 Pro, baterię 8500 mAh oraz ekran 2K produkcji Samsunga.
- Cena powinna być wyraźnie niższa od konkurencji i wynieść poniżej 5000 juanów (2770 złotych).
W sieci pojawiły się pierwsze rendery przedstawiające najciekawszego flagship killera 2026 roku. iQOO 16 wygląda, jakby zamiast aparatu miał statek UFO, a reszta specyfikacji jest równie imponująca. Przy takim procesorze, baterii i ekranie czekamy już tylko na ujawnienie ceny.
iQOO 16 wygląda jak UFO, ale to dobrze
Na opublikowanych przez serwis Gizmochina renderach możemy podziwiać design iQOO 16. To debiutujący jeszcze w tym miesiącu smartfon z segmentu zabójcy flagowców. I trzeba przyznać, że jak na telefon, który teoretycznie nie jest nawet najmocniejszym modelem w ofercie marki, producent naprawdę przyłożył się do tego projektu.
Wyspa aparatów wygląda jak UFO, zresztą w ten sposób reklamuje ją sam producent. Czy specyfikacji aparatu jest równie kosmiczna? Nie znajdziemy tu sensorów po 200 MP, zresztą na wyspie o tych rozmiarach nie ma na nie miejsca. Zamiast tego znajdziemy tu stary, dobry układ 3 razy po 50 MP, z czego jednostka główna oraz teleobiektyw mają mieć OIS.
Reszta specyfikacji jest równie kosmiczna
iQOO 16 będzie jednym z najtańszych telefonów wyposażonych w Snapdragona 8 Elite Gen 6 Pro. Jest to o tyle ważne, że jest to procesor wykonany w 2 nm litografii. Początkowo przecieki wskazywały na obecność tego SoC tylko w najdroższych modelach, a iQOO oferuje go w zabójcy flagowców. Trudno tego nie podziwiać.
Podziwiać możemy również pojemność baterii. Te 8500 mAh będzie niemożliwe do rozładowania w tylko jeden dzień. Do tego mamy wsparcie dla 100 W ładowania po kablu oraz ładowanie bezprzewodowe.
Na koniec kilka słów o ekranie. Tutaj nie oszczędzano, bo panel jest produkcji Samsunga, a nie BOE. To 6,85-calowa matryca OLED z odświeżaniem 165 Hz. Obraz będzie prezentowany w rozdzielczości 2K, a całość jest płaska.
Opracowanie własne
Na stronie mogą występować linki afiliacyjne lub reklamowe.







