Oficjalna premiera POCO X8 już za nami. Ten tani telefon z dużą baterią i OIS w aparacie kosztuje mniej, niż się spodziewałem. Niebawem pojawi się w Polsce, a jego przedsprzedaż w Europie już się zaczęła. Trudno oczekiwać lepszego wyposażenia za takie pieniądze w 2026 roku.
- 1 września odbyła się premiera POCO X8 w cenie około 1500 złotych.
- Smartfon ma do 12 GB RAM, duży ekran 120 Hz, baterię 8340 mAh i 50 MP aparat z OIS.
- Dostępność w Polsce to kwestia kilku kolejnych dni.
Obok premiery zjawiskowych i tanich POCO F9 Pro i POCO F9 Ultra mamy też debiut jeszcze tańszego POCO X8. Telefon ma równie wielką baterię, nie oszczędza na pamięci i kosztuje rozsądną kasę. W Polsce będzie z niego kolejny hit.
POCO X8 debiutuje oficjalnie w rozsądnej cenie
Na początek kilka słów o cenach. Podobnie jak w przypadku subflagowych braci jest tu naprawdę dobrze. Telefon jest dostępny w dwóch wersjach pojemnościowych:
- 8/256 GB za 319 euro, co daje 1380 złotych.
- 12/256 GB za 359 euro, czyli 1550 złotych.
Obecnie nie znalazłem POCO X8 na stronie producenta ani w polskich sklepach, ale to kwestia kilku dni. Nie ma żadnego powodu, żeby debiut w Polsce miał ominąć ten model.
Od strony designu POCO X8 odchodzi od gamingowej konwencji, która przez lata definiowała ten model. Jest mocno stonowanie, ale dzięki temu sprzęt dotrze do większej ilości klientów. Najbardziej szalona jest pomarańczowa wersja kolorystyczna, podczas gdy dla bardziej ostrożnych powstały biała oraz czarna.
W specyfikacji na szczęście jest 8 lub 12 GB RAM i wielka bateria 8340 mAh
Przejdźmy do wyposażenia, zaczynając od potencjalnie najsłabszego elementu, jakim, jest procesor. Snapdragon 6s Gen 4 nie jest jednak zły i za takie pieniądze trudno mi na niego narzekać. Do tego mamy 8 lub 12 GB RAM oraz 256 GB na dane.
Producent reklamuje swój sprzęt sloganem o 3,5 dniach użytkowania i nie są to zapewnienia z czapy. 8340 mAh przy takim procesorze to kolosalny zapas energii, którego nawet przy najbardziej intensywnym graniu nikt nie będzie w stanie wykorzystać od rana do wieczora. Gdy energii zabraknie, nadal mamy 67 W ładowarkę.
Oszczędności nie dotknęły również ekranu. To 6,83-calowa matryca AMOLED o rozdzielczości 2772 na 1280 pikseli, a więc 1.5K. Do tego mamy 120 Hz odświeżanie, całkiem cienkie ramki oraz płaskie wykończenie.
Na koniec trzeba powiedzieć coś o oszczędnościach, które jak zwykle w przypadku tej linii dotknęły aparatu. Mowa o 50 MP jednostce głównej oraz 8 MP szerokim kącie. Nie zamierzam jednak przesadnie narzekać, skoro główny obiektyw wyposażono w OIS. Nie będzie to najlepszy telefon do zdjęć w tej cenie, ale wstydu też nie ma.
Podsumowując – POCO X8 to kolejna bardzo udana premiera Xiaomi w tym roku. Nawet w premierowej cenie w okolicy 1500 złotych telefon się broni, a każda promocja zrobi z niego jeszcze bardziej atrakcyjny zakup. Moim zdaniem warto jednak dopłacić do wersji z 12 GB RAM, bo zwyczajnie dłużej posłuży.
Źródło: Xiaomi, via Notebookcheck, opracowanie własne
Na stronie mogą występować linki afiliacyjne lub reklamowe.








