Creality ogłosiło kolejną ciekawą drukarkę — Creality SparkX i8. Możemy spodziewać się, że zadebiutuje ona na targach IFA Berlin. Co ciekawe, jest to drukarka, która umożliwia obsługę 4 filamentów. Ponadto względem poprzedniej generacji urządzenie nie różni się w specyfikacji. Ma jednak dwa duże plusy, które są warte uwzględnienia.
- Creality SparkX i8 zadebiutuje na IFA Berlin.
- Obsługa 4 filamentów nie jest nowością.
- Specyfikacja pozostaje podobna, ale są dwa istotne usprawnienia.
Creality SparkX i7 zadebiutowała na początku tego roku i od dłuższego czasu jest dostępna w Polsce. Co więcej, jest jedną z najtańszych propozycji drukarek, które oferują druk z wykorzystaniem do 4 różnych szpul filamentu. Natomiast jej następca, Creality SparkX i8, zyska usprawnienia w kwestii zmiany filamentu.
Creality SparkX i8 nadchodzi wielkimi krokami, czy zmiany są również wielkie?
Okazuje się, że nie — Creality SparkX i7 oraz i8 oferują pole robocze o wymiarach 260 × 260 × 255 mm. Natomiast w przypadku prędkości może ona osiągnąć do 500 mm/s. Co jest dość charakterystyczne dla budżetowych drukarek.
Klasycznie możemy też liczyć na standardowe temperatury i w przypadku dyszy rozgrzewa się ona maksymalnie do 300°C. Natomiast temperatura stołu roboczego może osiągnąć maksymalnie 100°C.
Możemy również liczyć na automatyczne poziomowanie stołu, co właściwie w tych czasach jest standardem. Podobnie jak kamera AI w rozdzielczości 720p. Ogromną i wręcz nieocenioną opcją jest drukowanie przy pomocy aplikacji z telefonu. Dzięki temu istnieje możliwość drukowania zdalnie.
Cztery kolory, jedna drukarka zmienia filament błyskawicznie
Główną różnicą ma być czas przełączania między szpulami filamentu. Okazuje się, że Creality SparkX i8 potrzebuje mniej niż 1 sekundy, dzięki systemowi QuarTeks — co w zależności od skomplikowania druku zaoszczędzi sporo czasu.
Niestety producent nie ujawnił, z jaką prędkością SparkX i7 zmienia szpulę z filamentem, aczkolwiek Creality sugeruje, że będzie to jedna z ważniejszych zmian. Kolejną jest ograniczenie odpadów.
Chociaż ceny filamentu nie są wysokie, to podczas nieudanych druków, gdy na stole roboczym pojawia się spaghetti, jest to frustrujące. Mimo że Creality SparkX i7 radzi sobie w tej sferze świetnie, to jego następca ma jeszcze bardziej ograniczyć odpady podczas zmiany filamentu, a właściwie przy nieudanych próbach. Warto też zobaczyć tę drukarkę od Bambu Lab, która potencjalnie może być jedną z najciekawszych drukarek na rynku.
Źródło: all3dp.com, opracowanie własne
Na stronie mogą występować linki afiliacyjne lub reklamowe.







