Kategorie: Newsy Technologie

Wytyczne dotyczące elektroapokalipsy są tutaj. Rok 2028 będzie bezlitosny

O kryzysie elektroniki w tym roku już każdy słyszał, jednak nowe przecieki przedstawiają ten kryzys w liczbach, których nikt nie chce widzieć. Cała branża elektroniki dostaje po tyłku, ale najbardziej smartfony. Winę za to ponosi — a jakże — popyt na sztuczną inteligencję i podwyżką cen DRAM i NAND . Co ciekawego więc mówią liczby?

  • Kryzys elektroniki przybiera na sile
  • Winny jest boom na AI
  • Liczby są bezlitosne: IDC prognozuje spadek dostaw smartfonów o 16,7%

Nadszedł rok 2026, a wraz z nim mały kryzys technologiczny. Według informacji z raportu IDC średnia cena smartfona ma wynieść 581 dolarów. Oznacza to wzrost na poziomie 27%. Pamięć DRAM i NAND są teraz na wagę złota

Kryzys na rynku elektroniki i wzrost cen DRAM i NAND

Najbardziej narażone na podwyżki są urządzenia, które są mocno zależne od pamięci DRAM/NAND, których koszt z kolei poszybował w górę o 300% względem poprzedniego roku.

RAM od Samsunga/ fot gsmarena.com

W efekcie komputery mogą zdrożeć średnio o około 17%. Natomiast globalne dostawy PC-etów mogą spaść do 11,3%. Co ciekawe, dostawy smartfonów również globalnie mogą spaść do 16,7%.

W efekcie prognozuje się, że do 2028 roku może zniknąć większość laptopów kosztujących poniżej 500 dolarów. Jednak to nie wszystko. Mówi się o scenariuszu, w którym smartfony tańsze niż 100 dolarów mogą niemal zniknąć z rynku. Według IDC w 2025 roku na świecie dostarczono około 170 mln takich urządzeń, ale przy obecnych kosztach pamięci utrzymanie tego segmentu staje się nieopłacalne.

Jakie są alternatywy w tej eletroapokalipsie?

Dobrą alternatywą jest kupienie eksflagowego urządzenia. Osobiście posiadam flagowca sprzed dwóch lat i nie mam żadnego powodu, by rozglądać się za innym modelem. Według analiz w Polsce może wzrosnąć rynek urządzeń używanych — co ma sens, ponieważ lepiej i ekonomiczniej jest kupić flagowca lub solidnego średniaka sprzed dwóch lat i mieć telefon na kilka dobrych lat.

Używane telefony teraz nie są takie drogie, a ograniczeniem może być jedynie długość aktualizacji i łatek bezpieczeństwa — we flagowych urządzeniach 5 do 7 lat jest raczej standardem.

Kolejna kwestia to budżetowa półka. W tym roku nie zadebiutował praktycznie żaden tani smartfon, który byłby atrakcyjny pod względem specyfikacji względem ceny. Rynek wtórny może być czymś w rodzaju schronu podczas elektroapokalipsy.

Grzegorz Krawczyk

Najnowsze artykuły

  • Newsy
  • Samsung
  • Telefony

Samsung Galaxy S26 Ultra kontra Xiaomi 18 Pro Max — w praktyce wyniki wykrzywiają czasoprzestrzeń

Jeżeli mielibyśmy wskazać największe różnice w specyfikacji między Samsungiem a urządzeniami z chińskiego rynku, jedną…

11 października 2026
  • Newsy
  • Oppo
  • Telefony

Jak tak będą wyglądać przyszłe flagowce, to nie widzę sensu kupować nowych. Dramat to mało powiedziane

OPPO Find X10 Pro Max bez wątpienia jest jednym z najciekawszych urządzeń, które definiują segment…

11 października 2026
  • Promocje

7500 mAh, AMOLED 165 Hz i flagowa wydajność w cenie od 1685 zł. Serio potrzebujesz lepszego telefonu?

OnePlus Nord 6 kupisz w promocji. Ten wydajny telefon ze średniej półki ma dużą baterię…

11 października 2026
  • Apple
  • Słuchawki
  • Testy
  • Wiadomość dnia

TEST | Apple AirPods 5 z bezprzewodowym ładowaniem. Tylko dla kościoła Apple?

Apple AirPods 5 w wersji z bezprzewodowym ładowaniem trafiły do mnie na testy przy okazji…

11 października 2026
  • Promocje

Xiaomi 17 Ultra z 16 GB RAM trafił na promocję! Flagowiec z aparatem 200 MP teraz taniej

Xiaomi 17 Ultra to flagowiec, który łączy potężną wydajność z zaawansowanymi możliwościami fotograficznymi. Smartfon oferuje…

11 października 2026
  • Promocje

W najlepszej cenie od premiery kupisz w promocji smartfon z zapierającym dech w piersiach aparatem

Jeśli chcesz, by Twój smartfon zachwycił aparatem nie tylko Ciebie, ale także Twoich znajomych i…

11 października 2026