Samsung Galaxy S27 Pro / fot. Android Headlines i OnLeaks
Samsung Galaxy S27 Pro nie ma przed nami już żadnych tajemnic. Smartfon wcześniej ujawnił całą specyfikację, a dzisiaj możemy dorzucić do tego bazujący na szkicach CAD design. OnLeaks to nieomylne źródło w tej kwestii, a więc ostatnią niewiadomą pozostaje tylko cena. Nieźle, jak na prawie 5 miesięcy przed zaplanowaną na styczeń premierą serii Gaalxy S27.
Po wczorajszych doniesieniach na temat Samsunga Galaxy S27 czas na jego droższego (i nieco większego) brata. Samsung Galaxy S27 Pro na miesiące przed premierą również ujawnił design na podstawie wiarygodnych danych. Wygląda jak Ultra, ale jest mniejszy. Czym jeszcze się różni?
Jak podaje serwis Android Headlines we współpracy z OnLeaks Samsung Galaxy S27 Pro nie ma już przed nami żadnych tajemnic. Telefon ujawnił design na podstawie szkiców CAD, ostateczne różnice mogą jedynie wynikać z kolorystyki lub doboru materiałów. Podobieństwa do Ultra są tu oczywiste.
Jeżeli chodzi o wymiary, to Samsung Galaxy S27 Pro mierzy 154.06 na 73.77 na 7.95 mm. Na szczęście Samsung wybił więc z sobie z głowy ultrasmukłe smartfony i następna generacja nie nosi już znamion felernego Edge’a.
W specyfikacji na 100% znajdziemy Snapdragona 8 Elite Gen 6 Pro, no chyba, że Samsung w ostatniej chwili zmieni zdanie. Do tego mamy 12 GB RAM (choć po blamażu z Galaxy S26 FE nigdy nic nie wiadomo). Do temu znamy 200 MP aparat główny oraz 50 MP szeroki kąt. Pojawi się też teleobiektyw.
Po pierwsze to kwestia rozmiaru. Podczas gdy Ultra ma kolosalny ekran o przekątnej aż 6,9 cala, tutaj znajdziemy znacznie skromniejsze 6,6 cala. O Pro można więc myśleć jak o Plusie, ale z lepszymi podzespołami i zupełnie nowym designem. Nie zdziwiłbym się też, gdyby to Pro miał większą, krzemowo-węglową baterię.
Poza tym wiemy, że teleobiektyw nie będzie tak mocny, jak w wersji Ultra, ale główna matryca i szeroki kąt będą dokładnie takie same. Ma to jednak swoje przełożenie na wymiary – Pro jest o 9 mm niższy i o 5 mm węższy od S27 Ultra.
Do tego nie uświadczymy tu rysika S Pen, którego – jak twierdzi Samsung – używa regularnie tylko 1% posiadaczy Ultra. Zobaczymy, czy wyniki sprzedaży potwierdzą taką tezę. W końcu mówimy o okrojonej wersji najlepiej sprzedającego się telefonu z Androidem 2026 roku.
https://www.gsmmaniak.pl/1683654/najlepiej-sprzedajace-sie-telefony-ii-kwartal-2026
Na stronie mogą występować linki afiliacyjne lub reklamowe.
Jeżeli mielibyśmy wskazać największe różnice w specyfikacji między Samsungiem a urządzeniami z chińskiego rynku, jedną…
OPPO Find X10 Pro Max bez wątpienia jest jednym z najciekawszych urządzeń, które definiują segment…
OnePlus Nord 6 kupisz w promocji. Ten wydajny telefon ze średniej półki ma dużą baterię…
Apple AirPods 5 w wersji z bezprzewodowym ładowaniem trafiły do mnie na testy przy okazji…
Xiaomi 17 Ultra to flagowiec, który łączy potężną wydajność z zaawansowanymi możliwościami fotograficznymi. Smartfon oferuje…
Jeśli chcesz, by Twój smartfon zachwycił aparatem nie tylko Ciebie, ale także Twoich znajomych i…