Do premiery nowej serii Samsung Galaxy S27 zostało zaledwie kilka miesięcy. Tym samym duża liczba informacji na temat jego komponentów sugeruje jego ostateczną specyfikację. Aktualne przecieki sugerują, czego spodziewać się po modelu Ultra, a właściwie – który z wariantów Snapdragona 8 Elite Gen 6 otrzyma.
- Samsung Galaxy S27 Ultra ma otrzymać Snapdragona 8 Elite Gen 6 w specjalnym, najmocniejszym wariancie.
- Przecieki wskazują na układ przygotowany z myślą o serii Galaxy S27, z wyższymi taktowaniami niż standardowa wersja.
- To sugeruje, że S27 Ultra pozostanie przy Snapdragonie, mimo wyższych kosztów.
Już za miesiąc odbędzie się premiera Snapdragonów 8 Elite Gen 6 podczas Snapdragon Summit. Tym samym 22 września pojawią się dwa topowe układy, które wyposażą topowe flagowce. Samsung Galaxy S27 Ultra będzie jednym z nich.
Samsung Galaxy S27 Ultra ze Snapdragonem 8 Elite Gen 6 Pro
Podział układów w przypadku serii z 2027 roku trochę się skomplikował. Wśród czterech urządzeń znajdą się dwa układy, z czego pierwszym będzie autorski Exynos 2700, a drugim Snapdragon 8 Elite Gen 6. Natomiast układów od Qualcomma mają być dwa, co już wiadomo od dłuższego czasu.
Potencjalny design Samsung Galaxy S27 Ultra / fot. @phonefuturist
Jednak który wariant zostanie wykorzystany w modelu Ultra, a który w Pro, jest tajemnicą. Na tę chwilę wiadomo, że Samsung wykorzysta dwa układy i że w modelu Ultra zostanie wykorzystany układ z dopiskiem Pro.
Mimo że nie są to informacje potwierdzone przez producenta, istnieje duże prawdopodobieństwo, że nadchodząca Ultra zyska najpotężniejszy układ na rynku. Nie mniej ciekawe są konsekwencje tego wyboru.
Pierwszą z nich jest obsługa UFS 5.0 oraz LPDDR6, czyli standardów, które zadebiutują wraz ze Snapdragonem 8 Elite Gen 6 Pro. Dla przykładu UFS 5.0 oferuje ponad dwukrotnie większą przepustowość od aktualnego UFS 4.1, co działa na wyobraźnię.
Podobnie jak na portfel
Nowoczesny i turbo wydajny Snapdragon w litografii 2 nm, nowe standardy pamięci i topowy układ Qualcomma równa się wyższe koszty. Chociaż nie są to oficjalne informacje, mówi się o podwyżce o 200 dolarów.
Finalnie Samsung stoi przed wyborem dwóch scenariuszy: zaakceptować niższą marżę lub podnieść cenę Galaxy S27 Ultra. Co ciekawe, sytuacja może mieć związek z rezygnacją ze zmiennej przysłony, by cena była niższa.
Źródło: sammobile.com, opracowanie własne
Na stronie mogą występować linki afiliacyjne lub reklamowe.






