Premiera Huawei Pura X View wzięła nas znienacka, bez zapowiedzi. Telefon ma ekran o proporcjach 16:9.5, wielką baterię, dobry aparat i rekordowo cienkie ramki dookła wyświetlacza. Wygląda kapitalnie i pokazuje, że nie każdy smartfon w 2026 roku musi wyglądać tak samo. Szczerze mówiąc, w przyszłym roku spodziewam się, że Apple i Samsung skopiują ten format. Mocno na to liczę.
W przeciekach dużo mówiło się na temat szerokich smartfonów. Wśród producentów jednym tchem wymieniano Oppo, Honora i Huawei, ten ostatni okazał się najszybszy. Huawei Pura X View to nowość, powiew świeżości oraz kolejny dowód na to, że dawniej… wszystko było lepsze. Powrót starych proporcji ekranu wywołuje u mnie nie tylko nostalgię. Szczerze liczę na polskie premiery takich modeli również od innych producentów.
Huawei Pura X View debiutuje oficjalnie, w sprzedaży od września
Na początek powiem, że nie znam oficjalnej ceny, bo ta zostanie podana we wrześniu na start sprzedaży. Znam jednak przecieki ze sprawdzonego źródła i powiem, że 5999 juanów ma być ceną za wariant 12/256 GB. Mówimy więc o pełnoprawnym flagowcu, potwierdza to zresztą dobór procesora, którym jest Kirin 9030S. Telefon pracuje pod kontrolą HarmonyOS 7.
Chiński producent naprawdę się wysilił, by największy problem telefonów z ekranami o proporcjach 16:9.5 tu się nie pojawił – i chodzi mi o ergonomię. Ramka ma tylko 1,05 mm, co jest rekordową wartością. Jasne, że nadal większość użytkowników będzie mieć problem z sięgnięciem do przeciwległej krawędzi, ale taki już urok tego urządzenia. Sam panel ma 6,3 cala, a więc całkiem sporo (więcej od na przykład Samsunga Galaxy Z Fold8 o podobnym proporcjach).
Mimo smukłej obudowy jest tu wielka bateria
Huawei Pura X View jest też bardzo cienki, bo mierzy zaledwie 6,68 mm. Mimo tego producent dał radę wpakować tu baterię o pojemności aż 7000 mAh, co na 100% jest zasługą nowych-starych proporcji wyświetlacza. Na tylnym panelu jest też masa miejsca na aparaty. Huawei nie podało ich specyfikacji, ale spodziewam się zestawu porównywalnego do Huawei Mate 80.
Nie mogę się już doczekać 2027 roku, kiedy to najpierw Xiaomi, Oppo i realme „wpadną” na ten sam pomysł, podobny telefon w planach ma też Honor. Za nimi pójdą też Apple i Samsung. W kolejnych miesiącach czeka nas zalew modeli z szerokimi ekranami i szczerze mówiąc, to już nie mogę się ich doczekać.
Na stronie mogą występować linki afiliacyjne lub reklamowe.







