Już za kilka dni odbędzie się premiera Honor Pad 20 Pro. Możemy spodziewać się urządzenia, które wspiera Snapdragona 8s Gen 4, baterię powyżej 10 000 mAh oraz ekran z funkcją ochrony wzroku. Na pierwszy rzut oka specyfikacja wygląda dość przyziemnie, ale potencjalnie może mieć to przełożenie na cenę.
- HONOR Pad 20 Pro zadebiutuje już za kilka dni, oferując Snapdragona 8s Gen 4.
- Tablet otrzyma baterię 10 100 mAh oraz ekran z rozbudowanymi funkcjami ochrony wzroku.
- Specyfikacja nie zaskakuje, ale może przełożyć się na atrakcyjną cenę.
Honor Pad 20 Pro początkowo zadebiutuje w Malezji 24 sierpnia. Tym samym zostało już niewiele dni, a już wiadomo, z jaką specyfikacją mamy do czynienia — jest ona średnia… nie traktowałbym tego jako wady.
Honor Pad 20 Pro – premiera już za tydzień
Za 6 dni odbędzie się premiera kolejnego modelu z serii Pad 20. Model Pro ma być lekko dopieszczoną formą bazowego modelu — co nie jest zaskoczeniem. Wraz z odpowiednią wyceną może być jedną z ciekawszych propozycji w stosunku do specyfikacji.
HONOR Pad 20 Pro / fot. HONOR
Jak się ona prezentuje? Pierwsze, co zobaczymy, to obudowa, która zaoferuje jedynie jeden kolor: szary. Natomiast jeżeli chodzi o panel, to będzie to IPS LCD — co warto dodać, taki panel jest standardem w ekranach o przekątnej 12 cali. Natomiast odświeżanie na poziomie 165 Hz już nie.
Są jeszcze dwie kwestie, o których trzeba wspomnieć w kontekście ekranu. Pierwszą z nich jest możliwość nabycia tabletu z powłoką Paperlike Display, która jest powłoką antyblaskową. Następną kwestią jest funkcja ochrony wzroku oraz globalne przyciemnianie DC (DC dimming).
W kwestii odbioru bodźców podziękują nam również uszy
Oczekuje się aż sześciu głośników, które są dostrojone technologią DTS Ultra. Są to po prostu algorytmy, które „upiększają” dźwięk, co jest całkiem przydatne przy multimediach.
Za wydajność przysłuży się Snapdragon 8s Gen 4, który nada się do głównego przeznaczenia omawianego Honora — czyli multimediów. W dodatku nie zabraknie mu mocy do czegoś bardziej wymagającego.
W przypadku pamięci liczy się na 8 GB RAM-u i 256 GB pamięci wewnętrznej. Chociaż z reguły narzekam na brak slotu SD, to w tym przypadku uważam to za zbędną rzecz. Filmy? Netflix. Muzyka? Spotify lub, jak kto woli, premium na YouTube. Zdjęcia? Z aparatem 13 MP życzę powodzenia.
Ostatnią kwestią jest bateria i tu możemy spodziewać się ogniwa o pojemności 10 100 mAh. Co ciekawe, producent gwarantuje pracę na jednym ładowaniu przy ciągłym odtwarzaniu wideo. Gdyby jednak tablet miał się rozładować, to naładujemy go mocą 66 W. Oczywiście wszystko, będzie zależeć od końcowej ceny i chociaż jej nie znamy, to nie spodziewałbym się wyższej ceny niż 2500 złotych.
Źródło: gsmarena.com, opracowanie własne
Na stronie mogą występować linki afiliacyjne lub reklamowe.






