iQOO 16 miał być tylko kolejnym „zabójcą flagowców”, ale dzięki solidnemu postępowi w aparatach można na niego patrzeć jak na przeciętnego flagowca. To znaczy – moglibyśmy, gdyby nie fakt, że jego cena nie przekroczy zapewne 2500 złotych. Przy takim wyposażeniu i obecności Snapdragona 8 Elite Gen 6 Pro wydaje się to niemal niemożliwe. Do tego przecieki wskazują na baterię 8500 mAh, ładowanie 100 W oraz 165 Hz panel OLED.
- iQOO 16 ma zadebiutować ze Snapdragonem 8 Elite Gen 6 Pro mimo niskiej ceny.
- W sieci pojawiła się specyfikacja aparatu z trzema dużymi matrycami po 50 MP.
- Telefon otrzyma baterię 8500 mAh, ładowanie 100 W oraz ekran 165 Hz.
W 2026 roku nie mamy wielu sytuacji do piania nad opłacalnością nowości, które są zwykle droższe i gorsze od swoich bezpośrednich poprzedników. iQOO 16 to chlubny wyjątek, przynajmniej na etapie przeciekó. Mówimy bowiem o flagowcu z prawdziwego zdarzenia, którego aparat spokojnie może konkurować z największymi. A to wszystko w cenie, która ma wynieść 2500 złotych.
iQOO 16 z lepszym aparatem to już prawdziwy flagowiec
Jak podaje cytowany przez Gizmochina Digital Chat Station iQOO 16 będzie kolejnym dużym krokiem producenta w kierunku lepszych telefonów do zdjęć. Niespecjalnie widzę w tym sens, skoro vivo spełnia dokładnie taką funkcję. Być może chodzi o budowanie niezależnej marki, a poza tym producent stawia na coś, czego globalne vivo nie dostaną – czyli Snapdragona 8 Elite Gen 6 Pro. Dlaczego nie dostaną? Ponieważ tylko chiński rynek otrzyma wariant Ultra.
Przejdźmy do faktycznej specyfikacji aparatu w iQOO 16. Główny aparat jest oparty na matrycy z 50 MP sensorem o fizycznej wielkości 1/1.3″. Tym samym iQOO zrywa z wizerunkiem marki, która dla utrzymania niskiej ceny oszczędza na aparatach. Do tego mamy 50 MP szeroki kąt oraz 50 MP peryskopowy teleobiektyw z sensorem 1/1.95 cala. Jedyną niewiadomą pozostaje makro – zdjęcia z niewielkiej odległości będą realizowane za pomocą szerokiego kąta lub teleobiektywu. Ta druga opcja jest korzystniejsza dla użytkownika.
Poza aparatem imponująca jest bateria i ekran
Żaden nowy flagowiec z Chin nie może obyć się bez wielkiej baterii. Podczas gdy Apple i Samsung nareszcie osiągają te 5500 mAh, Chińczycy sięgają po 8500 mAh w iQOO 16. Do tego okraszają to prędkością ładowania do 100 W, która pozwoli uzupełnić energię w okolicy godziny.
Do tego vivo nie zapomniało, że iQOO to jednak przede wszystkim gaming. Dlatego ekran okraszono rozdzielczością 2K i odświeżaniem na poziomie 165 Hz. Poza tym nie zabraknie normy odporności IP68 i IP69, dobrych głośników stereo oraz dużego silnika wibracyjnego.
Na koniec pozostaje data premiery. iQOO 16 zadebiutuje na przełomie września i października, będzie więce jednym z pierwszych telefonów ze Snapdragonem 8 Elite Gen 6 Pro na rynku. I wszystko to w cenie około 2500 złotych.
Ten Xiaomi jest nieśmiertelny. Ma 9 lat, a już działa na najnowszym HyperOS 4
Na stronie mogą występować linki afiliacyjne lub reklamowe.







