Erste Bank ostrzega przed fałszywymi ofertami pracy, które mają skusić łatwym zarobkiem bez większego wysiłku. Oszuści podszywają się pod firmy i rekruterów, a następnie próbują wyłudzić dane osobowe, informacje bankowe lub pieniądze. Wystarczy chwila nieuwagi czy desperacja by doszło do tragedii.
- Erste przestrzega przed prostą pracą zdalną.
- Choć pokusa może być duża, ryzyko jest równie spore – można stracić pieniądze i dane.
- Bank zdradza, jak przestępcy nabierają użytkowników oraz jak w łatwy sposób uniknąć ich sztuczek.
Praca dodatkowa to niezły sposób, żeby dorobić i podreperować dziurawy budżet. Często podejmują się jej osoby, które pilnie potrzebują pieniędzy, a niekiedy kieruje nimi wręcz desperacja. Nie wspominamy o tym przypadkowo – oszuści coraz częściej próbują wykorzystać trudną sytuację finansową niczego nieświadomych użytkowników.
Jak zdradza Erste, przestępcy kuszą obietnicą prostej i przyjemnej pracy, która nie wymaga dużego wysiłku, czasu, ani kwalifikacji, oferując jednocześnie duży zysk.
Erste przestrzega przed pracą zdalną
Fot. Erste Bank
Najgorsze jest to, że takie ogłoszenia mogą pojawić się praktycznie wszędzie – w komunikatorach, aplikacjach, mailach czy reklamach internetowych. Schemat działania oszustów jest jednak niemal zawsze taki sam.
Często podszywają się pod znane firmy i tworzą strony oraz wiadomości, które przypominają prawdziwą rekrutację. Wszystko po to, by uśpić czujność. Co więcej, żeby przekonać do siebie użytkowników, kuszą wizją łatwego i bezpiecznego zarobku.
Sama praca ma być prosta i zdalna, a jej wykonanie ma zajmować zaledwie kilka godzin dziennie. Choć brzmi to cudownie, nie ma nic wspólnego z prawdą. Kandydat może być proszony m.in. o polubienie produktów, przesyłanie screenów czy publikowanie komentarzy i polecanie ofert w internecie.
Czujność powinny wzbudzić jednak prośby o wykonanie przelewu aktywacyjnego albo przekazanie danych osobowych, kopii dokumentu tożsamości czy numeru karty płatniczej. W ten sposób oszuści mogą uzyskać informacje, które później wykorzystają do kradzieży pieniędzy, a w najgorszym wypadku tożsamości.
Bank tłumaczy, jak uniknąć najgorszego
Fot. Erste Bank
Nie powinno się udostępniać obcym danych logowania, dokumentów ani danych karty. Podejrzane są też prośby o przelew na aktywację konta lub szkolenie. Poza tym… same frazy dotyczące szybkiego i łatwego zarobku brzmią jak scam.
Warto też sprawdzić, z kim prowadzony jest kontakt. Brak oficjalnej strony firmy, danych kontaktowych czy informacji o pracodawcy może być sygnałem ostrzegawczym.
Źródło: Erste Bank
Na stronie mogą występować linki afiliacyjne lub reklamowe.






