Samsung od jakiegoś czasu jest jednym z największych nudziarzy na rynku smartfonów. Nie zawsze tak było. Samsung Galaxy S6 Edge to bez wątpienia jeden z najbardziej przełomowych telefonów swojego producenta, który w dniu swojej premiery dał solidnie popalić całej konkurencji. Co ciekawe, ciągle da się go kupić w 2026 roku.
Na Allegro wciąż da się wygrzebać z archiwum niezłe historyczne smaczki. Ostatnio mignął mi przed oczami Samsung Galaxy S6 Edge – telefon, który w swoim czasie zrobił wokół siebie potężne zamieszanie i, co tu dużo mówić, ubiegł transformację serii Galaxy S z innowacyjnej na ewolucyjną.
Od razu mała dygresja: nie proponuję nikomu kupna tego telefonu tu i teraz, bo wydawanie nawet paru stówek na 11-letni smartfon mija się z celem. No, chyba że jesteś kolekcjonerem z pełnym portfelem. Ale przejść obojętnie obok takiego telefonu po prostu nie potrafię. To od tego modelu u Samsunga zaczęła się przecież zupełnie nowa, świeża era designu premium.
Samsung Galaxy S6 Edge był przełomem na wielu poziomach
Żeby zrozumieć, czym był dla rynku Samsung Galaxy S6, trzeba cofnąć się do momentu, w którym Samsung był królem plastiku. Wszyscy wkoło robili wtedy telefony wyglądające jak sprzęt za miliony dolarów – HTC wypuściło genialnego, aluminiowego HTC One M8, Sony zachwycało szklaną Sony Xperią Z3, a Samsung… uparcie wciskał ludziom odpustowy plastik.
Moim zdaniem absolutnym szczytem obciachu okazał się Samsung Galaxy S5 – z tą tanio wyglądającą, chromowaną ramką i pleckami, z których wszyscy bezlitośnie szydzili, porównując je do plastra opatrunkowego. Klienci zagłosowali portfelami i model ten sprzedawał się zauważalnie gorzej od poprzednika. Na szczęście w 2015 roku Koreańczycy poszli po rozum do głowy i na rynek wjechała seria Samsung Galaxy S6.
Wreszcie Samsung wyrzucił plastik do kosza, dając w zamian połączenie szkła ze sztywną, metalową ramką. Ale prawdziwy opad szczęki wywoływał wariant Edge z ekranem zagiętym na obu bocznych krawędziach. Praktycznego pożytku z tego zagięcia nie było zbyt wiele, ale wizualnie robiło to wrażenie WOW – zwłaszcza w tym głębokim, szmaragdowym odcieniu zieleni.
Co ciekawe, Samsung Galaxy S6 (Edge) pozmiatał konkurencję również od środka. Trafił na rok, w którym Qualcomm wypuścił tragicznego Snapdragona 810 – układ, który potrafił po kilku minutach zamienić telefon w patelkę. Samsung zaryzykował, postawił we wszystkich egzemplarzach na autorskiego Exynosa 7420 itrafił w dziesiątkę. Wtedy Exynos oznaczał topową wydajność i kulturę pracy, a nie był powodem do narzekań jak lata później.
Do tego dochodziły jeszcze rewelacyjny aparat, kapitalny AMOLED i ładowanie bezprzewodowe, czyli klasyczne zalety telefonów Samsung z linii Galaxy S (i nie tylko).
Oczywiście bez potknięć się nie obeszło. Za smukłą sylwetkę i szkło zapłaciliśmy brakiem wodoodporności, zaspawaną na stałe baterią oraz brakiem slotu na karty microSD (co po przesiadce z Galaxy S5 rozściekliło stałych fanów marki). Przy serii S7 musieli te rzeczy szybko przywracać. Kto wie, może to był plan od początku?
Samsung takimi smartfonami pchał rynek do przodu
Tak czy inaczej, w moim odczuciu to właśnie Samsung S6 Edge był najbardziej przełomowym flagowcem 2015 roku. To był ten konkretny moment, w którym Samsung wreszcie przestał kojarzyć się z tandetnym plastikiem i zaczął dyktować warunki w kwestii wyglądu. We wszystkich innych kategoriach był tak dobry, jak zawsze. Wtedy Samsung zasługiwał na tytuł króla telefonów z Androidem.
Trochę tęsknię za takim Samsungiem. Samsungiem, który potrafił kopać tyłki i nie bał się eksperymentować, próbując pchać świat mobilnych technologii do przodu. Teraz Samsung kojarzy mi się głównie z niedźwiedziem w czasie snu zimowego. Najpierw najadł się do syta, a później już tylko spał i spał, najedzony wcześniejszymi sukcesami i pieniędzmi klientów przyzwyczajonych do dostawania tego samego.
Te telefony Samsung warto dziś kupić
Samsung Galaxy S6 Edge to już historia. Jeśli chcesz wiedzieć, które telefony Samsung warto dziś kupić, zajrzyj do naszego rankingu:
Kupujesz telefon Samsunga? Zerknij na nasz ranking polecanych smartfonów w 2026 roku
Ceny Samsung Galaxy S6 Edge
Na stronie mogą występować linki afiliacyjne lub reklamowe.










