iPhone 18 i nowy kolor "Dark Chrry" / fot. Instant Digital
O tym, że iPhone 18 będzie droższy, wiedzieliśmy już od dawna. Nie wiedzieliśmy o konkretnych kwotach – aż do teraz. Specjaliści z Trend Force mają już odpowiedź. Ich zdaniem telefon Apple zdrożeje o całe 38%. W polskich realiach oznaczałoby to, że cena podstawowego modelu z 256 GB musiałaby sięgnąć 5500 złotych. Najgorsze jest to, że zamiast bojkotu przywracającego producentom rozsądek spodziewam się raczej, że iPhone znowu stanie się oznaką statusu.
Wygląda na to, że iPhone 18 przywróci telefonom Apple miano oznaki statusu, bo ceny mają pójść w górę prawie o połowę. Jeżeli katastroficzny scenariusz z raportu Trend Force się potwierdzi, cena smartfonów z Cupertino stanie się karykaturą. Podstawowy iPhone 18 musiałby kosztować tyle, co najdroższe flagowce z Androidem, a iPhone 18 Pro i Pro Max sięgnęłyby poziomu składaków.
iPhone 17, którego obecnie w Polsce można kupić za 3699 złotych, startował z poziomu 3999 złotych. Według Trend Force Apple ma podnieść ceny średnio o 38%, a wszystko spowodowae jest kryzysem na rynku pamięci. Z rezultatu prostego mnożenia dostajemy kwotę 5500 złotych. Kosmos, ale i tak będzie to najlepiej sprzedający się telefon 2026 roku. I nic na to nie poradzimy.
iPhone 18 Pro / fot. @LusiRoy8, via x.com
Jeszczze bardziej karykaturalnie wygląda kwota za iPhone’a 18 Pro. Poprzednik tego smartfona startował z 5799 złotych, obecnie da się go wyrwać za 5100 złotych. Jeżeli scenariusz z 38% podwyżką się potwiedzi, cena skoczy do 8000 złotych.
Co z iPhone 18 Pro Max? iPhone 17 Pro Max startował z 6299 złotych, teraz można go kupić za mniej więcej 5500 złotych. Wyobraź sobie, że po 38% podwyżce trzeba za niego zapłacić 8700 złotych. Za tyle da się kupić Folda8, czyli innowację z szerokim ekranem.
O składanym Samsungu wspominam nie bez powodu, bo przecież Apple również ma w planach premierę składanego telefonu. Jego cena jest dla mnie jednak kompletnie nieprzewidywalna. 11, 12 tysięcy? Na tym etapie nie da się tego zgadnąć. Jedno jest pewne – przez najbliższy rok zakup nowego smartfona będzie abstrakcją. Lepiej wybrać coś starego, ale jarego.
https://www.gsmmaniak.pl/1670989/top-10-starszych-telefonow-ktore-nadal-warto-kupic-w-2026-roku/
Na stronie mogą występować linki afiliacyjne lub reklamowe.
Jeżeli mielibyśmy wskazać największe różnice w specyfikacji między Samsungiem a urządzeniami z chińskiego rynku, jedną…
OPPO Find X10 Pro Max bez wątpienia jest jednym z najciekawszych urządzeń, które definiują segment…
OnePlus Nord 6 kupisz w promocji. Ten wydajny telefon ze średniej półki ma dużą baterię…
Apple AirPods 5 w wersji z bezprzewodowym ładowaniem trafiły do mnie na testy przy okazji…
Xiaomi 17 Ultra to flagowiec, który łączy potężną wydajność z zaawansowanymi możliwościami fotograficznymi. Smartfon oferuje…
Jeśli chcesz, by Twój smartfon zachwycił aparatem nie tylko Ciebie, ale także Twoich znajomych i…