Redmi Note 17 Pro Max to smartfon, który w Polsce przesunie granice rekordów czasu pracy, nie ma co do tego wątpliwości. 9210 mAh to kawał baterii, przebija nawet POCO X8 Pro Max. Niestety wyniki benchmarku Geekbench wyraźnie pokazują, że nie obejdzie się bez wad. 8 GB RAM w telefonie, który będzie kosztować 2500 złotych to słaby pomysł. Jestem przekonany, że 2026 będzie rokiem najszybszego spadku cen, jaki widzieliśmy w promocjach od lat.
- Redmi Note 17 Pro Max to telefon z gigantyczną baterią 9210 mAh.
- W Geekbench potwierdził procesor Snapdragon 6 Gen 5 oraz tylko 8 GB RAM.
- Cena wyniesie 599 euro, czyli aż 2500 złotych.
Redmi Note 17 Pro Max na papierze prezentuje się jako telefon bez wad. Na pierwszy, a nawet na drugi rzut oka nie ma tu żadnych problemów. Te zaczynają się dopiero wtedy, gdy wyniki z Geekbench połączymy z ceną, którą wcześniej potwierdził Amazon. Ten smartfon powinien kosztować góra 1500 złotych, a będzie o tysiaka droższy. Idę o zakład, że rynek błyskawicznie zweryfikuje to wariactwo.
Redmi Note 17 Pro Max w Geekbench z rozczarowującym 8 GB RAM
Na początek kilka słów na temat wyniku z Geekbench. Redmi Note 17 Pro Max osiągnął 924 i 2923 punkty, odpowiednio dla jednego i wielu rdzeni. Wynik odpowiada Snapdragonowi 6 Gen 5, zresztą o tym wiedzieliśmy już wcześniej. Dużo większym problemem jest tu RAM. 8 GB pamięci operacyjnej to nie jest tak mało – jest za to za mało za 2 i pół koła.
Czy Redmi Note 17 Pro Max coś ratuje? Tak, bateria. Te 9210 mAh to największe ogniwo, jakie znajdziesz w jakimkolwiek telefonie Xiaomi w Europie. Problem polega na tym, że za taką kasę wolałbym mniejsze ogniwo i eks-flagowca, bo spokojnie da się znaleźć takie cuda. Nie wierzysz? Tu masz dwa przykłady.
Moim zdaniem jest tylko jedna możliwość, która pewnie nie spodoba się producentom, ale użytkownikom – już tak. Końcówka 2026 roku, zwłaszcza Black Friday, może być największym świętem wyprzedażowym od lat. Spadek cen będzie kolosalny, a kupowanie nowego smartfona w premierowej cenie to głupota. Z każdym zakupem warto wstrzymać się kilka miesięcy – prawda uniwersalna, ale w obecnych czasach nabierająca więcej znaczenia niż kiedykolwiek.
Na koniec zachęcamy do zapoznania się z pozostałymi informacjami na temat Redmi Note 17 Pro Max. Znajdziesz tu dowody na absurdalnie wysoką cenę oraz resztę specyfikacji.
Premiera nie ma już sensu. Redmi Note 17 Pro Max w pełnej krasie (cena, specyfikacja)
Źródło: Geekbench, via Gizchina, opracowanie własne
Na stronie mogą występować linki afiliacyjne lub reklamowe. Jesteśmy Partnerem Amazon i otrzymujemy wynagrodzenie z tytułu określonych zakupów dokonywanych za pośrednictwem linków.







