Jeden telefon, dwa zupełnie różne ekrany i pomysł, którego nie spotyka się codziennie. Hisense A10 na co dzień będzie korzystać z E Ink, ale w kilka chwil zamienisz go w smartfon z kolorowym wyświetlaczem. Nowe zdjęcia pokazują, jak działa jego magnetyczny dodatek.
Hisense od lat eksperymentuje ze smartfonami wyposażonymi w elektroniczny papier, ale Hisense A10 pójdzie o krok dalej. Zamiast montować dwa wyświetlacze na stałe, producent pozwoli użytkownikowi samodzielnie zdecydować, kiedy potrzebuje klasycznego panelu. Rozwiązaniem jest dodatkowy ekran mocowany magnetycznie do urządzenia.
Hisense A10 połączy ekran E Ink z odłączanym wyświetlaczem
Już wiemy, że podstawowym ekranem Hisense A10 pozostaje panel E Ink, który ma być wykorzystywany podczas codziennej pracy. Producent zastosował dodatkowy układ T2000 TCON odpowiedzialny za sterowanie jego działaniem. Kontroluje on między innymi odświeżanie wyświetlacza. Takie rozwiązanie pozwoli lepiej wykorzystać możliwości „elektronicznego papieru”.
Gdy E Ink okaże się niewystarczający, użytkownik będzie mógł zamontować z tyłu telefonu dodatkowy kolorowy ekran. Moduł wykorzystuje klasyczny panel i łączy się ze smartfonem magnetycznie. Hisense nie ujawniło jeszcze jego dokładnej specyfikacji. Zdjęcia rzeczywistego egzemplarza pokazują jednak przyzwoitą jasność.
Producent przewidział trzy sposoby przełączania pomiędzy ekranami. Można skorzystać z fizycznego przycisku Ink Smart Key, skrótu umieszczonego w szybkich ustawieniach albo odpowiedniej funkcji w pływającym menu. Sercem Hisense A10 stanie się natomiast Qualcomm QCM6690, znany również jako Dragonwing Q-6690. Układ jest stosowany między innymi w czytnikach i tabletach wykorzystujących technologię E Ink.
Premiera Hisense A10 już 28 sierpnia. Jest jednak haczyk
Hisense A10 został zapowiedziany w czerwcu, a miesiąc później producent pokazał jego wygląd, co sprawdzisz w poniższym wpisie. Teraz przygotowania do rynkowego debiutu wchodzą w ostatnią fazę. Smartfon zostanie oficjalnie wprowadzony do sprzedaży (w Chinach) 28 sierpnia 2026 roku. Jego dokładna cena pozostaje na razie nieznana.
Jest jednak istotny szczegół dotyczący nietypowej konstrukcji urządzenia. Kolorowy ekran magnetyczny nie znajdzie się w standardowym zestawie ze smartfonem. Osoby zainteresowane korzystaniem z drugiego panelu będą więc musiały kupić go oddzielnie. Dopiero cena obu elementów pokaże, czy oryginalny pomysł Hisense okaże się również atrakcyjny finansowo.
Użyteczna technologia wraca do smartfonów. Ten będzie pierwszym od lat, a do tego bardzo tanim
Źródło: weibo
Na stronie mogą występować linki afiliacyjne lub reklamowe.








