Pewien projektant stworzył sneakersy, co ciekawe — buty zostały częściowo wydrukowane przy pomocy druku 3D oraz nie posiadają ani grama kleju. Cała konstrukcja buta ma kilka cech, między innymi fakt, że but — a właściwie podeszwa — jest dokładnie dopasowana do stopy. Drugą cechą jest łatwość naprawy. Dlatego kocham druk 3D.
- Druk 3D – część buta została wykonana techniką druku 3D, bez użycia kleju.
- Dopasowanie do stopy – podeszwa jest tworzona dokładnie pod kształt stopy użytkownika.
- Łatwa naprawa – konstrukcja umożliwia prostą wymianę uszkodzonych elementów.
Projekt UDRB został zaprojektowany przez Daniyara Uderbekova z Ałmaty. Modułowa budowa buta pozwala między innymi na naprawę każdego komponentu, jego wymianę lub poddanie recyklingowi. Sam projekt wydaje się ciekawy, ale co ma z tym wspólnego druk 3D?
Druk 3D i moda? Jeszcze wczoraj bym w to nie uwierzył
Na pierwszy rzut oka buty mogą wyglądać, jakby ktoś owinął stopy bandażem, a następnie związał je sznurówkami. Jednak na temat mody nie powinienem się wypowiadać, zwłaszcza że przez niemal całe życie moje stopy noszą Converse’y. Niemniej, co do druku 3D i użycia tej technologii w kontekście oryginalnego pomysłu, już owszem.
Główną bazą jest podeszwa i to dzięki niej reszta buta ma się czego trzymać — jak już wspomniałem wcześniej, sneakersy UDRB nie korzystają z kleju. Chociaż wiązanie takiego buta na co dzień przyprawiałoby mnie o palpitacje. Warto też dodać, że „sznurówki” oraz reszta konstrukcji są wykonane z liny wspinaczkowej i tkaniny spadochronowej.
Główną bazą i innowacją jest właśnie podeszwa, która została wydrukowana prawdopodobnie w technologii FDM lub FFF. Natomiast kluczową technologią jest zastosowany materiał — termoplastyczny poliuretan (TPU).
Struktura TPU jest charakterystycznym filamentem, ponieważ jako jeden z niewielu zachowuje formę „gumy” spośród wszystkich popularnych materiałów. Dzięki temu, przy pomocy odpowiedniego modelu — zakładam, że stworzonego na podstawie skanu 3D stopy — można wydrukować całkiem precyzyjny, „organiczny” kształt. Ma to znaczenie, biorąc pod uwagę fakt, że tradycyjna podeszwa z pianki EVA lub gumy jest zwykle formowana jako jeden element, dlatego podeszwa z TPU ma w tym przypadku większy sens.
Być może dobrym pytaniem jest, ile te innowacyjne buty kosztują
Jak na razie but nie jest dostępny w sprzedaży detalicznej. Jednak pojawiły się informacje o tym, że będzie możliwość ich zamówienia, a koszt takich butów ma wynosić około 200 dolarów – czyli około 730 –800 złotych. Cena może wydawać się mocno wysoka, jednak projektant zapowiada, że po uruchomieniu produkcji seryjnej ma ona zostać obniżona.
Projekt buta może się podobać lub nie, jednak wykorzystanie druku 3D do stworzenia podeszwy, która jest indywidualnie dopasowana do stopy zamawiającego, jest całkiem ciekawym konceptem. Daniyar Uderbekov pokazał, że druk 3D doskonale nada się również do desingu. À propos wearables zapraszam do artykułu o zegarku również z druku 3D.
Źródło: desingeboom.com, opracowanie własne
Na stronie mogą występować linki afiliacyjne lub reklamowe.








