Informacje płynące z rynku tabletów są proste – nie chcecie ich kupować. W zaledwie rok cała branża skurczyła się o prawie 10%, tracą nawet giganci pokroju Apple, Samsunga, Xiaomi i Huawei. Jedynym wygranym jest Lenovo, które wskoczyło na podium z 27% wzrostem. Szczerze mówiąc, to patrząc na premiery ich tabletów, to w ogóle mnie to nie dziwi.
- Według danych firmy badawczej Omdia globalny rynek tabletów w II kwartale 2026 roku skurczył się o 10% rok do roku, osiągając wynik 35,57 mln dostarczonych urządzeń.
- Spadki dotknęły niemal wszystkich – dostawy Apple spadły o 7,5%, Samsunga o 13%, Xiaomi o 6,8%, a Huawei odnotował aż 15,6-procentowy spadek.
- Jedynym wygranym w zestawieniu TOP 5 zostało Lenovo, rejestrując imponujący wzrost o 27,1%.
Coraz mniej użytkowników chce kupić sobie tablet. Takie wnioski płyną z nowego raportu Omdia, według którego rynek skurczył się o 9,9%. Zaledwie w ciągu kwartału sprzedało się o 4% mniej tabletów niż w poprzednich 3 miesiącach. To znaczący trend, bo wakacje to zwykle wzmożony ruch w tej branży, wywołany na przykład powrotem do szkół i na studia.
Rynek tabletów w II kwartale 2026 przeszedł małe załamanie
Jak donosi agencja analityczna Omdia, na rynku tabletów doszło do solidnego załamania. Spadek rok do roku (YoY) jest konkretny – w II kwartale 2026 roku globalne dostawy tabletów wyniosły 35,57 mln sztuk, co oznacza spadek o prawie 10% w porównaniu z analogicznym okresem roku ubiegłego (Q2 2025). Rynek odnotował również spadek o 3,93% w ujęciu kwartał do kwartału (QoQ). Jest to wyjątkowo negatywny sygnał, ponieważ II kwartał historycznie przynosił wzrosty napędzane zakupami wyprawek szkolnych (back-to-school i inne tego typu akcje wyprzedażowe).
Skurczenie się rynku dotknęło niemal wszystkich liderów branży, dla Apple dostawy spadły o 7,5% YoY (do 13,46 mln sztuk). Mimo spadku wolumenu udział Apple w rynku wzrósł do 37,8%, głównie dzięki sprzedaży podstawowych modeli iPadów. To oczywiście przywilej lidera. Samsung idnotował głęboki spadek dostaw o 13% YoY (ok. 5,8 mln sztuk), zmagając się z ograniczeniami w dostawach podzespołów i przenosząc akcent na modele o wyższej marży.
Chińscy producenci wale nie radzą sobie lepiej, ale jest wyjątek
Nie lepiej jest u chińskich producentów. Dla Xiaomi spadek dostaw to 6,8% YoY (do 2,84 mln sztuk). Mimo stosunkowo mocnego popytu w Chinach i regionie Azji i Pacyfiku, marka nie uchroniła się przed ogólnorynkowym spowolnieniem. Największym zaskoczeniem jest sytuacja Huawei. Zanotowali największy spadek wśród czołówki – aż o 15,6% YoY (do 2,73 mln sztuk).
Jedynym producentem z TOP 5, który zanotował wzrost, było Lenovo (+27,1% YoY, do 3,94 mln sztuk). Dobre wyniki biorą się również z mocnego pójścia w gamingowe tablety – to właśnie Lenovo ma ich najszerszą ofertę.
Na stronie mogą występować linki afiliacyjne lub reklamowe.







