Samsung Galaxy S23 FE w premierowej cenie był żartem, ale z czasem jego opłacalność rosła. Teraz możesz kupić go za 1500 złotych, ale musisz liczyć się z tym, że Android 17 i OneUI 9 będą ostatnimi aktualizacjami, które dostanie ten telefon. Mimo wszystko uważam, że przy takich cenach jego zakup w 2026 roku broni się aparatem, wydajnością i designem.
- Samsung Galaxy S23 FE otrzyma wsparcie aż do systemu Android 17 oraz nakładki One UI 9.
- Mimo zbliżania się do końca aktualizacji, model ten w 2026 roku pozostaje jednym z najbardziej opłacalnych Samsungów.
- Obecność ekranu Dynamic AMOLED 120 Hz, wodoodporności IP68, ładowania indukcyjnego oraz aparatu z teleobiektywem czyni z niego alternatywę dla średniaków.
Jeżeli masz Samsunga Galaxy S23 FE, to miej świadomość, że aktualizacja do Androida 17 i OneUI 9 będzie jego ostatnią. To niekoniecznie znaczy, że trzeba wymienić go na nowy model. Ba, nie wykluczam nawet, że zakup w 2026 roku to niezły pomysł.
Aktualizacje dla Samsunga Galaxy S23 FE kończą się na Androidzie 17 i OneUI 9
Jak podaje niezawodne, Twitterowe źródło, czyli Tarun Vats, Samsung Galaxy S23 FE zakończy swój żywot wraz ze wsparciem aktualizacyjnym do Androida 17 i OneUI 9, czyli w tym roku. Użytkownicy powinni powoli zacząć rozglądać się za nowym telefonem, choć akurat ja prywatnie nie miałbym żadnych oporów przed używaniem go jeszcze przez rok, może nawet dwa lata.
Krytyczne luki i tak będą łatane, po prostu nie dostaniesz dostępu do nowych bajerów (poniżej oryginał z czatu z producentem oraz tłumaczenie).
Czy nadal warto kupić S23 FE w 2026 roku?
Samsung Galaxy S23 FE w 2026 roku wyrasta na króla rozsądku. Mimo upływu czasu, urządzenie to oferuje komplet cech prawdziwego eksflagowca w cenie, która dziś odpowiada zaledwie budżetowej średniej półce. Według porównywarki cenowej Ceneo możesz go mieć za 1600 złotych.
Największą zaletą smartfona pozostaje ekran Dynamic AMOLED 2X o przekątnej 6,4 cala i odświeżaniu 120 Hz. Zapewnia on doskonałe odwzorowanie barw i perfekcyjną czerń. Sercem urządzenia jest procesor Exynos 2200 wykonany w technologii 4 nm, który w połączeniu z 8 GB pamięci RAM i nieźle zoptymalizowanym systemem ze wsparciem Samsunga gwarantuje bezproblemową obsługę aplikacji oraz codzienne działanie bez przycięć.
Kompleksowe zaplecze fotograficzne to kolejny argument przemawiający za tym modelem. Główny aparat 50 MP z optyczną stabilizacją obrazu (OIS) wykonuje ostre i naturalne zdjęcia w trudnych warunkach oświetleniowych, a dedykowany 8-megapikselowy teleobiektyw z 3-krotnym zbliżeniem optycznym daje możliwości kadrowania, których próżno szukać w nowych średniakach z tej samej półki cenowej. Zestaw dopełnia szeroki kąt 12 MP i nagrywanie wideo w rozdzielczości 8K.
Galaxy S23 FE nie idzie też na kompromisy w kwestii wyposażenia. Konstrukcja z IP68 gwarantuje pełną odporność na pył i zanurzenie w wodzie, a aluminiowa ramka i szkło Gorilla Glass Victus nadają mu obudowę najwyższej klasy. Urządzenie oferuje również ładowanie bezprzewodowe, obsługę technologii e-SIM oraz wsparcie dla trybu stacjonarnego Samsung DeX. To sprawia, że S23 FE to w 2026 roku wyjątkowo opłacalny, choć raczej krótkoterminowy, wybór. Żeby dokonać świadomego wyboru, przeczytaj nasz test Samsunga Galaxy S23 FE.
Czy ten tani flagowiec Samsung jest wart Twoich pieniędzy? Test Galaxy S23 FE
Ceny Samsung Galaxy S23 FE
Na stronie mogą występować linki afiliacyjne lub reklamowe.








