Samsung Galaxy S27 Ultra / fot. Whylab
Samsung Galaxy S27 Ultra jawi się jako coraz ciekawszy, bezkompromisowy flagowiec z każdym przeciekiem. Poza większą baterią możemy też liczyć na cieńszy i lepszy moduł aparatu z nowymi matrycami. Do tego Samsung raczej nie będzie chciał podnieść cen, żeby ostatecznie uderzyć w chińskich producentów w Europie. Obawiam się, że w tym roku nawet ja się poddam i jako daily po prostu wybiorę Samsunga. Nie jest mi z tym szczególnie do twarzy.
Samsung Galaxy S27 Ultra będzie największą rewolucją fotograficzną w telefonach koreańskiego producenta od dobrych 5 lat. Nie tylko pojawią się nowe matryce, ale także nowe filtry, dzięki którym sam moduł fotograficzny stanie się cieńszy. Dodajmy do tego najnowszego Snapdragona, większą baterię i obawiam się, że przepadłem. Przy braku podwyżek cen to będzie mój nowy telefon.
Jak donosi koreański serwis ZDnet, Samsung planuje użyć technologii inkjet, by „nadrukować” redukujące flary i halo filtry w Samsungu Galaxy S27 Ultra. Taka technologia ma dotyczyć głównego aparatu, szerokiego kąta oraz głównego teleobiektywu. Cel? Dzięki temucały moduł ma być cieńszy, dzięki czemu wyspa aparatów z nowym układem obiektywów ma stać się faktem.
Samsung Galaxy S27 Ultra / fot. Whylab
Dodajmy do tego nowe matryce aparatów. Chodzi o szeroki kąt, który od lat producenci z Chin traktują po macoszemu. Nowa matryca 50 MP jest fizycznie większa od tych z ostatnich generacji. Nowy będzie też aparat do selfie, gdzie pojawi się OIS. I choćby dlatego S27 Ultra ma szansę konkurować z iPhonem w rękach twórców treści wideo.
Aparat to jedno – żaden ze mnie fotograf i o fotografii wiem tyle, ile potrzebne mi w pracy i podróży. Samsung Galaxy S27 Ultra martwi mnie i mój portfel dlatego, że ma znacznie więcej zalet. Pokusiłbym się nawet o stwierdzenie, że na tle poprzedników ma tyle innowacji, co trzy poprzednie generacje razem wzięte.
Na tapetę wezmę więc Samsunga Galaxy S24 Ultra, czyli najlepszego moim zdaniem flagowca z Korei w ostatnim dziesięcioleciu. W porównaniu do niego S27 Ultra da mi większą baterię, zupełnie nowy design i faktyczne nowości w aparacie. Do tego spodziewam się, że w tej generacji Samsung będzie chciał bardzo mocno uderzyć w chińskich producentów i mimo podwyżek na rynku pamięci oni wcale nie podniosą cen.
I tu wchodzę ja, cały na biało i kupuję go w przedsprzedaży. Obawiam się, że to koniec pewnej ery na rynku smartfonów i strasznie jest mi z tego powodu przykro.
Na stronie mogą występować linki afiliacyjne lub reklamowe.
Jeżeli mielibyśmy wskazać największe różnice w specyfikacji między Samsungiem a urządzeniami z chińskiego rynku, jedną…
OPPO Find X10 Pro Max bez wątpienia jest jednym z najciekawszych urządzeń, które definiują segment…
OnePlus Nord 6 kupisz w promocji. Ten wydajny telefon ze średniej półki ma dużą baterię…
Apple AirPods 5 w wersji z bezprzewodowym ładowaniem trafiły do mnie na testy przy okazji…
Xiaomi 17 Ultra to flagowiec, który łączy potężną wydajność z zaawansowanymi możliwościami fotograficznymi. Smartfon oferuje…
Jeśli chcesz, by Twój smartfon zachwycił aparatem nie tylko Ciebie, ale także Twoich znajomych i…