Tesla Model Y / fot. Tesla
Czerwiec 2026 był najlepszym miesiącem bieżącego roku pod względem sprzedaży w segmencie EV. Samochody elektryczne są coraz popularniejsze i w czerwcu wyjechało na ulice Starego Kontynentu 366 000 takich pojazdów. To ogromny wzrost o aż 50% rok do roku. Jednocześnie samochody benzynowe i z silnikami diesla znajdują coraz mniej chętnych i odpowiadały już tylko za odpowiednio 21 i 6% rynku.
Europejczycy coraz chętniej przenoszą się na samochody elektryczne. Co prawda obecne ceny ładowania akumulatorów prądem z domowego gniazdka nie są już tak niskie, jak niegdyś, to jednak w dobie wzrostu cen paliw na całym świecie stanowią dla wielu kierowców atrakcyjną alternatywą.
Jak informuje portal ArenaEV, w samym czerwcu 2026 sprzedano w Europie 366 000 pojazdów z napędem elektrycznym. W porównaniu do analogicznego okresu w 2025 roku oznacza to wzrost o aż 50%.
Z raportu dowiadujemy się również, że za ponad 1/3 wszystkich rejestracji (dokładnie 37%) odpowiadały modele plug-in, natomiast udział czystej benzyny (a więc bez hybrydy) spadł do 21%. Jeszcze mniejszy udział rynku odnotowały diesle z marginalnymi 6%.
Mając na myśli „modele plug-in” ArenaEV wrzuca do jednego worka czyste EV (BEV) i hybrydy typu plug-in (PHEV). Jeszcze do niedawna PHEV było dla wielu „złotym środkiem” między czystym EV a twardą hybrydą, ale coraz więcej Europejczyków przechodzi na stuprocentowe elektryki bez żadnego silnika spalinowego. Te stanowiły aż 71% sprzedaży wszystkich modeli plug-in w czerwcu 2026 r.
Dominację BEV widać w poniższej tabelce. Zdecydowanie największy wolumen sprzedaży odnotowała Tesla Model Y, a więc jeden z najpopularniejszych samochodów na całym świecie.
ArenaEV zauważa, że coraz chętniej sięgamy po mniejsze i tańsze samochody elektryczne, jak np. po nowego Leapmotora T03 czy odświeżoną Dacię Spring. Może to oznaczać, że na zakup EV decydują się coraz chętniej także ci mniej zamożni klienci.
Na liście 20 najchętniej kupowanych samochodów z napędem BEV/PHEV znajduje się wielu europejskich producentów. Nie oznacza to jednak, że mogą czuć się bezpiecznie.
Amerykańska Tesla opiera swoją europejską sprzedaż o 2 bardzo popularne modele, z kolei niemieckie BMW ma w swojej ofercie aż 11 zelektryfikowanych modeli. To jednak nie koniec, gdyż BYD ma aż 17 takich samochodów, które stają się coraz popularniejsze. W dodatku chińscy producenci częściej wydają nowe generacje i decydują się na liftingi już istniejących modeli.
Wystarczy wspomnieć, że w ciągu roku chińskie marki podwoiły swój udział w europejskim rynku. W czerwcu 2025 r. ich udział wynosił 5%, a w czerwcu 2026 już 10%.
Źródło: ArenaEV, opracowanie własne
Na stronie mogą występować linki afiliacyjne lub reklamowe.
Jeżeli mielibyśmy wskazać największe różnice w specyfikacji między Samsungiem a urządzeniami z chińskiego rynku, jedną…
OPPO Find X10 Pro Max bez wątpienia jest jednym z najciekawszych urządzeń, które definiują segment…
OnePlus Nord 6 kupisz w promocji. Ten wydajny telefon ze średniej półki ma dużą baterię…
Apple AirPods 5 w wersji z bezprzewodowym ładowaniem trafiły do mnie na testy przy okazji…
Xiaomi 17 Ultra to flagowiec, który łączy potężną wydajność z zaawansowanymi możliwościami fotograficznymi. Smartfon oferuje…
Jeśli chcesz, by Twój smartfon zachwycił aparatem nie tylko Ciebie, ale także Twoich znajomych i…