Redmi 15C LTE / fot. Xiaomi
Redmi 17 5G w pełnej krasie pojawił się w sieci przed premierą. Znamy specyfikację, miesiąc premiery, a nawet cenę. To całkiem ładny telefon, ale jego cena na start jest mocno przesadzona. Smartfon wpisuje się zresztą w trend z 2026 roku – jest za drogi, ma duży ekran, pojemną baterię, rozsądny procesor, ale ma zdecydowanie za mało RAM, żeby usprawiedliwić kwotę na metce.
Premiery Xiaomi z ostatniego roku oceniłem bardzo pozytywnie. Mimo podwyżek kosztów podzespołów udało się utrzymać rozsądne ceny, podczas gdy konkurencji – nie. Mimo tego zaliczyli spory spadek sprzedaży na poziomie około 20%. I teraz zamierzają to sobie odbić cenami nowych, „tanich smartfonów”. Ktoś nieźle odpiął wrotki, jeżeli uważa, że Redmi 17 5G z ekranem HD+ w 2026 roku da się sprzedać za 1700 złotych.
Na początek kilka słów na temat specyfikacji Redmi 17 5G. Najbardziej rażącym niedopatrzeniem jest tu 6,9-calowy wyświetlacz LCD o… rozdzielczości HD+. Okej, w telefonie za 600 złotych jestem w stanie przejść nad tym do porządku dziennego, ale tu mówimy o trzy razy droższym sprzęcie. 120 Hz odświeżanie niczego tu nie ratuje.
Wydajnościowo szału nie ma, ale tragedii – też nie. Nie zmienia to faktu, że Snapdragon 4 Gen 5 to tylko nieco powyżej Dimensity 6300 i sporo poniżej Dimensity 7300. 6 GB RAM to wprawdzie 50% więcej niż w przypadku budżetowców byłoby na plus, ale za taką kasę wymaganie co najmniej 8 GB to minimum.
W wersji Global Redmi 17 5G będzie mieć baterię o pojemności 7500 mAh. To gwarancja co najmniej dwóch dni użytkowania bez ładowania, miło też, że Xiaomi zadbało o obecność ładowania o mocy 45 W. To jeden z najjaśniejszych punktów wyposażenia tego modelu.
Wracamy do rozczarowań, bo pojedynczy aparat bez OIS w telefonie za ponad 1500 złotych to kpina. Zrób sobie przysługę i kup sobie starszy, tańszy i dużo lepszy telefon.
Na koniec pozostaje kwestia ceny. Redmi 17 5G będzie w Polsce kosztować 400 euro, czyli zapewne 1699/1749 złotych. Skąd to wiem? Ano stąd, że kwoty trafiły już do sieci, ta dotyczy wariantu 6/256GB. Jest naprawdę drogo, bo w końcu to tylko budżetowiec z dostępem do 5G, nic specjalnego.
Gdyby kwota była zbliżona do tej, którą zaoferuje Redmi 17 4G, czyli 250 euro, rozmawialibyśmy inaczej. Tu niestety nie ma zmiłuj – w momencie premiery nie będą to telefony warte zakupu. Komplet informacji znajdziesz poniżej.
https://www.gsmmaniak.pl/1674673/xiaomi-redmi-note-17-ceny-europa/
Źródło: producenta, via 91mobiles, opracowanie własne
Na stronie mogą występować linki afiliacyjne lub reklamowe.
Jeżeli mielibyśmy wskazać największe różnice w specyfikacji między Samsungiem a urządzeniami z chińskiego rynku, jedną…
OPPO Find X10 Pro Max bez wątpienia jest jednym z najciekawszych urządzeń, które definiują segment…
OnePlus Nord 6 kupisz w promocji. Ten wydajny telefon ze średniej półki ma dużą baterię…
Apple AirPods 5 w wersji z bezprzewodowym ładowaniem trafiły do mnie na testy przy okazji…
Xiaomi 17 Ultra to flagowiec, który łączy potężną wydajność z zaawansowanymi możliwościami fotograficznymi. Smartfon oferuje…
Jeśli chcesz, by Twój smartfon zachwycił aparatem nie tylko Ciebie, ale także Twoich znajomych i…