POCO M8 Power / fot. via Flipkart
POCO M8 Power zadebiutuje już jutro, czyli 4 sierpnia 2026 roku. Na tym etapie wiemy już o nim wszystko, znamy pełną specyfikację oraz prawdopodobną cenę telefonu. Powiedzmy sobie wprost – tak wygląda tani smartfon na miarę 2026 roku i nic na to nie poradzimy. Są tu oszczędności w pamięci, które producent stara się rekompensować pojemnością baterii i zaskakująco dobrym ekranem. Nie zmienia to faktu, że na opłacalność rodem z 2025 roku nie ma co liczyć.
Na dzień przed premierą poznaliśmy wszystkie szczegóły na temat specyfikacji POCO M8 Power. Prawdopodobna cena również nie jest dla nas żadną tajemnicą i trzeba powiedzieć sobie wprost. Podwyżki są, jakie są i taniej prędko nie będzie. Ten telefon to po prostu typowy, tani telefon w 2026 roku, może z wartością dodaną w postaci dobrego ekranu. Co wcale nie znaczy, że warto będzie go kupić.
Największe zalety POCO M8 Power – dosłownie, bo fizycznie są wielkie – to ekran i bateria. Front telefonu wypełnia 6,9-calowy panel AMOLED. Jak wspomniałem, to coś ponad stan i nikt nie zająknął się tu nawet o słabej rozdzielczości. FullHD+ w tej cenie powinno być standardem i dokładnie taką ostrość znajdzie w nowym POCO.
Procesor jest równie dobry? No cóż, raczej nie. Snapdragon 4 Gen 4 to co prawda mocniejszy SoC od MediaTeka Dimensity 6300, ale tylko nieznacznie. Gorzej, że mamy tu 4 GB RAM, które możemy rozszerzyć do 8, ale tylko wirtualnie. Dobrze przynajmniej, że wsparcie aktualizacyjne jest długie, bo potrwa 4 lata.
Bateria też jest na plus. 8000 mAh to dużo, a do tego nie zabrakło ładowania o mocy 45 W. Aparat jest tylko jeden i jest nim 50 MP sensor bez OIS w obiektywie. Producenci ostatnio oszczędzają na normach wodoszczelności, dlatego POCO M8 Power przetrwa tylko zachlapanie, co potwierdza obecność standardu IP65.
Na koniec obiecana kwestia ceny. Zdaniem źródła NDTV POCO M8 Power powinien startować z poziomu około 900 złotych. W Polsce powinno się to przełożyć na 1200-1300 złotych. Przypomnę, że jeszcze rok temu za taki sprzęt zapłacilibyśmy mniej wiecej 8 stówek.
POCO M8 Power ma jednak problem, któremu na imię jest Samsung Galaxy F70 Pro. Ten za podobną kasę jest znacznie, ale to znacznie lepszy. Jak pisałem już dziesiątki razy – nikt na kryzysie na rynku pamięci nie skorzysta tyle, co Samsung i Apple.
https://www.gsmmaniak.pl/1676133/samsung-galaxy-f70-pro-specyfikacja-cena-przed-premiera/
Źródło: @ZionsAnvin, opracowanie własne
Na stronie mogą występować linki afiliacyjne lub reklamowe.
Jeżeli mielibyśmy wskazać największe różnice w specyfikacji między Samsungiem a urządzeniami z chińskiego rynku, jedną…
OPPO Find X10 Pro Max bez wątpienia jest jednym z najciekawszych urządzeń, które definiują segment…
OnePlus Nord 6 kupisz w promocji. Ten wydajny telefon ze średniej półki ma dużą baterię…
Apple AirPods 5 w wersji z bezprzewodowym ładowaniem trafiły do mnie na testy przy okazji…
Xiaomi 17 Ultra to flagowiec, który łączy potężną wydajność z zaawansowanymi możliwościami fotograficznymi. Smartfon oferuje…
Jeśli chcesz, by Twój smartfon zachwycił aparatem nie tylko Ciebie, ale także Twoich znajomych i…