Kategorie: Artykuły LG Telefony

Takich telefonów w 2026 roku już nie ma. To nie Sydney Sweeney, to Monica Bellucci

Który telefon z dawnych lat na zawsze pozostanie w Twojej pamięci? W moim przypadku do absolutnej czołówki należy LG Nexus 4: jeden z najpiękniejszych smartfonów w historii. Prawdziwy ManiaK nigdy nie zapomni takich telefonów, podobnie jak wielu innych modeli od LG. Naprawdę Cię cieszy to, że tak ambitni producenci znikają z rynku?

Szkoda, że LG już nie robi telefonów. Tak sądzę już od dnia porzucenia tego rynku przez producenta i nie zmieniłem zdania ani trochę. Koreańczycy mieli w swojej historii parę niesamowitych modeli, a jednym z nich jest LG Nexus 4. Oczywiście zrobili go na zlecenie Google, ale czuć było w tym telefonie magię LG. Przy okazji uważam też go za najładniejszego Nexusa w historii.

Ostatnio znowu o nim pomyślałem, bo w oko wpadł mi jakiś artykuł z dawnych lat, który napisał nasz wiecznie młody weteran, Paweł Gajkowski. Zwykła drobnostka, ale aż mnie tknęła nostalgia – pamiętam, jak bardzo chciałem mieć LG Nexus 4 w tamtych czasach, a z różnych powodów nigdy go nie kupiłem.

Burzliwe początki LG Nexus 4

Już sama premiera Nexusa 4 to była niezła historia. Mieli go pokazać pod koniec października 2012 roku, ale w USA uderzył akurat huragan Sandy i całą imprezę musiano odwołać. W Polsce też nie było łatwo go dostać, bo z oficjalną dystrybucją było wtedy u nas krucho – w końcu na oficjalne Pixele od Google musieliśmy czekać aż do 2024 roku. Kilkanaście lat temu zostawało nam kombinowanie albo przepłacanie u lokalnych sprzedawców.

W polskich sklepach sprzedawcy wołali za LG Nexus 4 prawie 1900 zł na start. Dzisiaj może taka kwota nie robi wrażenia, ale wtedy były to konkretne pieniądze. Najlepsze, że na Zachodzie był on dostępny za jakieś 299 euro (wtedy wychodziło z tego coś koło 1200-1300 zł). W tamtym czasie Google zupełnie inaczej podchodziło do tematu telefonów i cen. Firmie zależało, żeby zdominować rynek genialną wyceną, zamiast ścigać się z Apple i resztą ferajny na najdroższe flagowce.

Specyfikacja? Świetna. Wygląd? Bajeczny!

A sprzętowo? Na swoje lata LG Nexus 4 praktycznie zmiatał z planszy: Snapdragon S4 Pro, 2 GB RAM (w 2012 to był kosmos, jak dzisiaj 16 GB RAM), świetny ekran IPS, ładowanie bezprzewodowe i czysty Android, który dostawał aktualizacje praktycznie od razu.

No ale umówmy się, i tak wszyscy pamiętają go głównie przez te genialne plecki. LG dało tam szkło z taką mieniącą się mozaiką. Pod światło wyglądało to obłędnie. Co zabawne z dzisiejszej perspektywy, ten telefon był tak gładki, że potrafił sam zjechać z praktycznie płaskiego stołu, więc w późniejszych partiach musieli dorobić na obudowie takie małe, ledwo widoczne bruzdki. Jeszcze później pojawiła się biała wersja i też wyglądała świetnie.


Jasne, dzisiaj z przodu te wielkie ramki nad i pod ekranem LG Nexus 4 wyglądają bardzo mało nowocześnie, że tak to delikatnie ujmę. Ale tył? Tył do dziś robi robotę i wygląda lepiej niż większość dzisiejszych, nudnych smartfonów. Przykładowo, coś takiego jak wyspa na aparat fotograficzny w tym telefonie nie istnieje. Fajno? Fajno.

Dla mnie Nexus 4 to absolutna klasyka. I jakbym miał zrobić listę telefonów, których mocno żałuję, że nigdy nie miałem – ten stoi na samym przedzie. Nie nazwę go najlepszym w historii, ale jedno jest pewne: prawdziwy ManiaK mobilnych technologii nie ma wręcz prawa zapomnieć o LG Nexus 4.

Gdy tacy producenci znikają z rynku, tylko głupi może się cieszyć

Chciałbym jeszcze kilka zdań mojego artykułu poświęcić samemu LG. Był to producent, który ciągle zaskakiwał swoimi pomysłami. Jako pierwszy wprowadził takie cuda, jak pierwszy telefon z ultraszerokim aparatem, pierwszy z pojemnościowym wyświetlaczem dotykowym, pierwszy z wielordzeniowym procesorem czy też pierwszy modułowy.

LG Wing to jeden z wielu dowodów na to, że LG miało jaja, nie to co większość konkurencji / fot. Damian Kucharski, gsmManiaK.pl

Nigdy nie zapomnę także o takich smartfonach, jak LG V10 z dodatkowym wyświetlaczem, LG Velvet z Dual Screen, LG G2 z wąskimi ramkami, zanim się to stało modne czy też LG Wing z obracanym ekranem w układzie litery T.

Gdy tylko przypominam sobie o LG i niezwykłych telefonach tego producenta, od razu robi mi się smutno. Mam dokładnie tak samo z tym, że OnePlus oficjalnie upuścił Europę. Nigdy nie przestanę się dziwić temu, że takie sytuacje kogokolwiek cieszą. Konkurencyjność jest dla każdego rynku kluczowa i ulotnienie się tak mocnych graczy nigdy nie jest dobre. Nie przekonasz mnie do zmiany zdania, ale zawsze możesz próbować.

Swoją drogą, gdzieś kiedyś rzuciło mi się w oczy pytanie: Sydney Sweeney czy Monica Bellucci? Dla mnie odpowiedź jest oczywista i LG Nexus 4 ma dużo więcej z Włoszki niż z Amerykanki.

Źródło: opracowanie własne

Damian Kucharski

Znajdziesz mnie na LinkedIn bit.ly/linkedinDamianK

Najnowsze artykuły

  • Newsy
  • Samsung
  • Telefony

Samsung Galaxy S26 Ultra kontra Xiaomi 18 Pro Max — w praktyce wyniki wykrzywiają czasoprzestrzeń

Jeżeli mielibyśmy wskazać największe różnice w specyfikacji między Samsungiem a urządzeniami z chińskiego rynku, jedną…

11 października 2026
  • Newsy
  • Oppo
  • Telefony

Jak tak będą wyglądać przyszłe flagowce, to nie widzę sensu kupować nowych. Dramat to mało powiedziane

OPPO Find X10 Pro Max bez wątpienia jest jednym z najciekawszych urządzeń, które definiują segment…

11 października 2026
  • Promocje

7500 mAh, AMOLED 165 Hz i flagowa wydajność w cenie od 1685 zł. Serio potrzebujesz lepszego telefonu?

OnePlus Nord 6 kupisz w promocji. Ten wydajny telefon ze średniej półki ma dużą baterię…

11 października 2026
  • Apple
  • Słuchawki
  • Testy
  • Wiadomość dnia

TEST | Apple AirPods 5 z bezprzewodowym ładowaniem. Tylko dla kościoła Apple?

Apple AirPods 5 w wersji z bezprzewodowym ładowaniem trafiły do mnie na testy przy okazji…

11 października 2026
  • Promocje

Xiaomi 17 Ultra z 16 GB RAM trafił na promocję! Flagowiec z aparatem 200 MP teraz taniej

Xiaomi 17 Ultra to flagowiec, który łączy potężną wydajność z zaawansowanymi możliwościami fotograficznymi. Smartfon oferuje…

11 października 2026
  • Promocje

W najlepszej cenie od premiery kupisz w promocji smartfon z zapierającym dech w piersiach aparatem

Jeśli chcesz, by Twój smartfon zachwycił aparatem nie tylko Ciebie, ale także Twoich znajomych i…

11 października 2026