Okazuje się, że seria Pixel 11 ma być droższa od poprzednika. Jest to ciekawe, ponieważ pod względem specyfikacji — konkretnie pojemności baterii — różnice względem serii Pixel 10 są znikome. Producent jednak „gwarantuje” dłuższą żywotność baterii za sprawą układu Tensor G6. Nie mniej Google wyposaży serię w bazowe 256 GB pamięci na dane.
- Seria Pixel 11 ma być droższa od poprzedników.
- Pojemność baterii w modelach Pixel 11 ma pozostać zbliżona do tej z poprzedniej serii.
- Jednak nowa seria zyska bazowe 256 GB pamięci RAM.
Już niedługo możemy spodziewać się premiery nowej serii od Google’a. Tym samym, znając już przewidywane widełki cenowe oraz to, jak seria Pixel 11 zostanie wyposażona, wiemy również, czego możemy spodziewać się przed premierą.
Seria Pixel 11 praktycznie z tą samą baterią
Oczekuje się czterech urządzeń, z czego trzy z nich będą smartfonami. W sierpniu odbędzie się wspólna premiera, podczas której możliwe, że zostaną zaprezentowane również inne urządzenia.
Kolory serii Google Pixel 11 / fot. via gizmochina.com
Niemniej model bazowy ma zyskać baterię o pojemności 4985 mAh, co oznacza wzrost o zaledwie 15 mAh. Natomiast model Pro zaoferuje progres o 20 mAh, wyposażając go w ogniwo o pojemności 4850 mAh. Największy „upgrade” otrzyma jednak model Pro XL, który ma wspierać baterię o pojemności 5200 mAh — względem poprzednika oznacza to wzrost o około 85 mAh.
Kolejną kwestią — tym razem całkowicie na plus — jest pamięć wewnętrzna. Oczekuje się, że wszystkie modele bazowo będą obsługiwać 256 GB przestrzeni na dane. Jest to jedyna kwestia, która w pewnym stopniu ratuje serię, ponieważ w kontekście ceny możemy mówić o sporym rozczarowaniu.
Okazuje się, że jedynym usprawnieniem będzie jedynie Tensor G6
W przypadku zmiany ilości pamięci RAM możemy liczyć na niewielki progres. Niestety, patrząc na przewidywane widełki cenowe, cena wydaje się zbyt wysoka. Wszystkie trzy modele mają posiadać bazowo 256 GB pamięci, co ma wiązać się z podwyżką o 80 funtów. Przeliczając to na złotówki, jest to kwota około 400 złotych.
Tym samym model bazowy może kosztować aż 879 GBP, co daje około 4441, złotych. Natomiast model Pro XL może osiągnąć cenę około 6500 złotych. Okazuje się, że podwyżka będzie dotyczyć głównie zastosowanego układu Tensor G6 oraz zwiększonej pamięci na dane — byłoby miło, gdyby producent dorzucił również slot na kartę SD, ale na to raczej nie ma co liczyć.
Podobnie jest z zapewnieniami producenta, że bardziej zoptymalizowany układ G6 zapewni większą energooszczędność. Być może faktycznie w pewnym stopniu tak będzie, ale prawdopodobnie nie na tyle, aby różnica była zauważalna gołym okiem.
Źródło: smartprix.com, opracowanie własne
Na stronie mogą występować linki afiliacyjne lub reklamowe.






