HAMMER VENTUS 5G / fot. Paweł Gajkowski, gsmManiaK.pl
HAMMER VENTUS 5G udowadnia, że pancerny smartfon nie musi przypominać ciężkiej cegły. Mierzy zaledwie 8,2 mm grubości, ma świetny ekran AMOLED i etui BumpAIR. Czy to wystarczy, aby móc go polecić?
Spis treści
Czy smartfon o podwyższonej odporności może przekonać kogoś, kto wcale nie pracuje na budowie i nie spędza każdego weekendu w lesie? HAMMER VENTUS 5G próbuje udowodnić, że tak. Jego najważniejszą cechą nie jest kolejny certyfikat, lecz brak typowych kompromisów dla wzmocnionej konstrukcji.
Tutaj odporność tworzy dedykowane etui BumpAIR. Użytkownik sam decyduje, czy danego dnia potrzebuje lekkiej obudowy, czy mocniej zabezpieczonych narożników. To pomysł znacznie ciekawszy niż przyklejenie grubych gumowych wzmocnień na stałe.
Przy cenie 1799 zł nie wystarczy jednak przetrwać kontaktu z wodą albo upadek. Czy VENTUS ma ekran, aparat, wydajność i akumulator, z których chce się korzystać każdego dnia? Czy może nadal jest sprzętem specjalistycznym, tylko ubranym w atrakcyjniejszą formę?
Odpowiedź na te pytania rozstrzygnie, czy nowy smartfon jest przełomem dla HAMMERa, czy jedynie kolejnym eksperymentem.
HAMMER VENTUS 5G wygląda zdecydowanie inaczej niż większość smartfonów o podwyższonej odporności – i to nie tylko w asortymencie tej marki.
Zamiast grubej, ciężkiej bryły mamy obudowę mierzącą 8,2 mm i ważącą 172 g. Smartfon nosi się w kieszeni równie wygodnie, jak klasyczny model. To spora odmiana po urządzeniach terenowych, które potrafią ciążyć już po kilku godzinach.
Front ma wąskie, dość równe ramki, a ekran zajmuje sporą część powierzchni frontowego panelu. Aparat do selfie umieszczono w niewielkim otworze przy górnej krawędzi. Zaokrąglone narożniki poprawiają ergonomię, natomiast płaskie boki ułatwiają pewny chwyt.
Przyciski są długie, dobrze odseparowane i można je łatwo wyczuć palcem. Na prawym boku jest włącznik i belka regulacji głośności, a na lewym programowalny. Tył ma znacznie więcej charakteru. Trzy okrągłe elementy modułu fotograficznego otrzymały pomarańczowe obwódki, które pasują do logo i nazwy modelu.
Konstrukcja nie udaje kolejnego anonimowego smartfona. Zespół HAMMER opracował ją od podstaw, co widać po konsekwentnym połączeniu czerni, geometrycznych kształtów i pomarańczowych detali. Niewątpliwie to jeden z ładniejszych modeli i z pewnością może się podobać.
VENTUS 5G spełnia normę IP69, więc jest skutecznie zabezpieczony przed wodą i pyłem. Producent deklaruje również zgodność z MIL-STD-810H, a ekran osłania niemieckie szkło SCHOTT Xensation. Smukła forma nie została osiągnięta kosztem podstawowej ochrony przed trudnymi warunkami.
W zestawie znajduje się dedykowane etui HAMMER VENTUS BumpAIR. Ma mocniej zabudowane narożniki, chropowate boki i dużą powierzchnię z fakturą plastra miodu, dzięki czemu telefon stabilniej leży w dłoni.
Wewnątrz narożników zastosowano komory powietrzne rozpraszające energię uderzenia. Technologia jest obecnie patentowana przez HAMMER, a pokrowiec także uzyskał zgodność z MIL-STD-810H. Dopiero połączenie telefonu z etui tworzy kompletny zestaw ochronny.
Wyświetlacz w VENTUS 5G ma 6,77 cala, ale dzięki wąskiemu obramowaniu telefon nie wygląda jak przerośnięta terenowa konstrukcja. Matryca zajmuje niemal cały przód, a niewielki otwór na aparat nie zabiera wiele miejsca. Duży panel sprawdza się podczas oglądania filmów, korzystania z map i pracy z kilkoma aplikacjami.
AMOLED zapewnia mocną czerń, wysoki kontrast oraz żywe barwy. Obraz jest efektowny, choć pod względem kalibracji panel nie dorównuje jeszcze ekranom montowanym w Samsungach ze średniej półki. Na tle innych odpornych smartfonów VENTUS wypada jednak ponadprzeciętnie.
Odświeżanie 120 Hz daje przyjemną płynność podczas przewijania stron i poruszania się po systemie. Animacje nie szarpią, a interfejs reaguje bez wizualnego opóźnienia. Po przejściu z panelu 60 Hz różnicę można zauważyć już na ekranie głównym.
Jasność szczytowa w trybie automatycznym dochodzi do 4500 nitów. Niezależnie od laboratoryjnej wartości, zawartość pozostaje dobrze widoczna w ostrym słońcu, co na całe szczęście udało się sprawdzić podczas okresu testowego.
Automatyczna regulacja podświetlenia działa zaskakująco sprawnie, reaguje na zmianę otoczenia i nie wymaga ciągłego poprawiania suwaka ręcznie. To bardzo duży plus, gdyż wcześniej HAMMER miał z tym problem.
Optyczny czujnik biometryczny znajduje się pod wyświetlaczem. Nie jest tylko dodatkiem, ponieważ szybko rozpoznaje uprzednio zdefiniowany odcisk i robi to z dużą powtarzalnością. Pod względem szybkości oraz celności czytnik pozytywnie zaskakuje.
MediaTek Dimensity 7100X, 8 GB RAM i 256 GB pamięci tworzą rozsądny zestaw do codziennej pracy. Aplikacje otwierają się bez irytującego oczekiwania, a przechodzenie między komunikatorem, przeglądarką i aparatem przebiega płynnie.
Mocy spokojnie wystarcza do mediów społecznościowych, oglądania filmów, nawigacji i obsługi kilku aplikacji jednocześnie. Pamięć o pojemności 256 GB również daje swobodę, bez konieczności szybkiego porządkowania zdjęć oraz pobranych plików.
Prostsze gry działają bardzo dobrze. W bardziej wymagających tytułach trzeba czasem obniżyć jakość grafiki, ale rozgrywka nadal pozostaje płynna. Duży plus? Obudowa nie robi się nieprzyjemnie gorąca nawet podczas dłuższej sesji. Kultura pracy procesora wypada lepiej, niż mogłaby sugerować smukła konstrukcja.
Smartfon trafia do użytkownika z Androidem 16 i nakładką HEx OS. Interfejs jest uporządkowany, czytelny i nie przypomina surowych systemów spotykanych w wielu modelach rugged. Dostępne opcje personalizacji pozwalają zmienić wygląd oraz sposób działania wybranych elementów bez przekopywania się przez chaotyczne menu.
Producent gwarantuje przynajmniej jedną dużą aktualizację Androida oraz pięć lat poprawek bezpieczeństwa. Pierwsza deklaracja jest dość zachowawcza, szczególnie na tle marek oferujących kilka kolejnych wersji systemu. Pięcioletnie wsparcie zabezpieczeń należy już ocenić znacznie lepiej.
Osobną aplikację Narzędzia przygotowano z myślą o pracy i aktywności poza miastem. Zawiera między innymi kompas, poziomicę, miernik natężenia dźwięku, lupę, latarkę, kątomierz, krokomierz i alarm. Nie wszystkie funkcje będą potrzebne każdego dnia, lecz kilka z nich potrafi zastąpić osobne akcesoria w terenie albo podczas drobnych prac.
W HAMMER VENTUS 5G za energię odpowiada akumulator ma 5000 mAh i wykorzystuje technologię węglowo-krzemową. Pozwoliło to zachować smukłą konstrukcję oraz niską masę bez zmniejszania pojemności ogniwa.
VENTUS bez problemu pracuje od rana do wieczora na jednym ładowaniu. Przy spokojniejszym użytkowaniu czas ten rośnie do około 1.5 dnia, więc nie ma się o co martwić – jest dość przewidywalnie.
Ładowanie przewodowe osiąga maksymalnie 45 W. Przy takiej mocy i pojemności realnym punktem odniesienia jest około 60-75 minut potrzebne do pełnego naładowania. Ostateczny czas zależy jednak od użytego zasilacza, przewodu, oraz sposobu sterowania mocą przez telefon.
VENTUS 5G może również zasilać inne urządzenia. Funkcja powerbanku przyda się podczas wyjazdu, gdy trzeba awaryjnie doładować słuchawki, zegarek albo drugi smartfon. Trzeba tylko pamiętać, że pojemność 5000 mAh nie pozwala zastąpić pełnowymiarowego powerbanku.
Zaplecze komunikacyjne obejmuje 5G, NFC, eSIM oraz Dual SIM. Telefon obsługuje dwie karty nanoSIM albo jedną kartę nanoSIM i nośnik microSD o pojemności do 1 TB. Możliwość rozszerzenia pamięci mocno zwiększa praktyczność telefonu.
Na pokładzie znalazły się także WiFi, Bluetooth, GPS z A-GPS i GLONASS oraz radio FM wymagające przewodowych słuchawek. Poszczególne moduły podczas testów działały stabilnie, a NFC pozwala korzystać z płatności zbliżeniowych.
Ciekawym dodatkiem jest aplikacja umożliwiająca rozmowę pomiędzy telefonami przez Bluetooth, bez dostępu do sieci komórkowej. Deklarowany zasięg wynosi do 200 metrów, choć w zabudowanym terenie może być krótszy. Taka funkcja ma sens na budowie, kempingu albo podczas wspólnej wyprawy w miejsce bez zasięgu.
Telefon otrzymał dwa głośniki. Dolny jest wyraźnie mocniejszy, ale oba tworzą przyjemne, donośne brzmienie. Dźwięk pozostaje względnie czysty przy wysokiej głośności, a w nagraniach można wychwycić nawet odrobinę niskich tonów. To najlepiej brzmiący smartfon HAMMER, jaki dotąd trafił do moich testów.
Główny aparat korzysta z matrycy 108 MP i obiektywu z przysłoną f/1.8, ale gotowe fotografie mają rozdzielczość 12 MP. Za dnia rejestruje sporo detali, choć oprogramowanie wyraźnie podkręca kolory.
Zieleń i błękit potrafią wyglądać atrakcyjnie na ekranie telefonu, lecz nie zawsze odpowiadają rzeczywistości. To jeden z lepszych aparatów zastosowanych dotąd w smartfonach HAMMER.
Dwukrotne powiększenie jest realizowane cyfrowo. Nie zastąpi teleobiektywu, jednak wycinek ze 108-megapikselowej matrycy zachowuje przyzwoitą ostrość i nadaje się do publikacji w internecie. Dopiero dalsze przybliżanie szybko odsłania cyfrową naturę zoomu.
Po zmroku pomaga klasyczny tryb nocny, który łączy dłuższe naświetlanie z obróbką programową. Zdjęcia zyskują więcej detali w cieniach, mają mniej widocznego szumu i nie rozpadają się przy pierwszym słabszym źródle światła. Algorytmy nocne wykonują wyraźnie lepszą pracę, niż można oczekiwać po telefonie rugged.
Osobny aparat noktowizyjny ma 8 MP i współpracuje z diodami podczerwieni. Może zarejestrować scenę nawet tam, gdzie zwykły aparat nie widzi już niczego. Jakość nie dorównuje najlepszym modułom noktowizyjnym stosowanym wcześniej przez markę, dlatego traktowałbym go jako pomoc przy oględzinach, a nie narzędzie do regularnego fotografowania.
Przednia kamera oferuje 32 MP, ale nie ma automatycznego ustawiania ostrości. Trzeba więc pilnować właściwej odległości od obiektywu. Przy dobrym świetle selfie są szczegółowe i bez problemu nadają się do mediów społecznościowych.
Cały zestaw dobrze radzi sobie z codzienną fotografią, bez udawania fotograficznego flagowca.
Największym atutem jest udane połączenie dwóch światów. HAMMER VENTUS 5G pozostaje lekki i poręczny, a jednocześnie zapewnia ochronę przed wodą, pyłem oraz skutkami upadków.
AMOLED 120 Hz, sprawny czytnik odcisku palca, dobrze działająca automatyczna jasność i zaskakująco przyjemne głośniki sprawiają, że nie czuć tu typowych kompromisów telefonów typu rugged. Dimensity 7100X z 8 GB RAM wystarcza do codziennych zadań i rozsądnie radzi sobie z grami.
Nie wszystko wypada równie mocno, ale w zasadzie to nie powinno akurat zaskakiwać. Aparat 108 MP robi dobre zdjęcia, aczkolwiek czasem przesadza z nasyceniem barw i to nie każdemu może się podobać. Moduł noktowizyjny nieco mnie rozczarował, a przednia kamera nie ma autofokusu.
Ładowanie 45 W jest poprawne, ale nie imponuje na tle części konkurentów, choć i tak nie można tego uznać za jakąś wyraźną wadę produktową. Największe zastrzeżenie budzi jednak deklaracja tylko jednej dużej aktualizacji Androida.
Cena na poziomie 1799 zł jest rozsądna, jeśli priorytetem pozostaje odporność bez rezygnacji z wygody. Premierowy komplet telefonu i zegarka HAMMER WATCH VENTUS PRO wyceniono na 1998 zł. Osobny zakup tych urządzeń kosztowałby 2298 zł, więc rabat faktycznie wynosi 300 zł i warto o tym pomyśleć, decydując się na zakup.
Promocyjny zestaw jest korzystniejszym wyborem dla osoby, która i tak planowała zakup smartwatcha.
Czy kupiłbym ten model? Tak, jeśli potrzebowałbym odpornego telefonu do pracy, wyjazdów lub aktywności terenowej, ale nie chciałbym nosić typowej pancernej cegły.
HAMMER VENTUS 5G definitywnie zrywa ze starym, topornym stylem i to do mnie przemawia. Osoby szukające lepszego aparatu, wyższej wydajności albo wieloletnich aktualizacji systemu znajdą z pewnością inne propozycje wśród klasycznych smartfonów. HAMMER VENTUS 5G jest jednak udanym i dobrze wycenionym wyborem dla użytkownika, który potrzebuje wytrzymałości ubranej w klasyczną bryłę.
|
ZALETY
|
WADY
|
Jeśli szukasz dobrego smartfona, warto zacząć od lektury naszego TOP-10 najlepszych telefonów.
Jeśli natomiast potrzebujesz fotosmartfona, mamy dedykowane zestawienie najlepszych smartfonów do zdjęć.
Warto też zerknąć na inne wpisy w sekcji smartfonów polecanych przez GSMmaniak.pl.
Na stronie mogą występować linki afiliacyjne lub reklamowe.
Jeżeli mielibyśmy wskazać największe różnice w specyfikacji między Samsungiem a urządzeniami z chińskiego rynku, jedną…
OPPO Find X10 Pro Max bez wątpienia jest jednym z najciekawszych urządzeń, które definiują segment…
OnePlus Nord 6 kupisz w promocji. Ten wydajny telefon ze średniej półki ma dużą baterię…
Apple AirPods 5 w wersji z bezprzewodowym ładowaniem trafiły do mnie na testy przy okazji…
Xiaomi 17 Ultra to flagowiec, który łączy potężną wydajność z zaawansowanymi możliwościami fotograficznymi. Smartfon oferuje…
Jeśli chcesz, by Twój smartfon zachwycił aparatem nie tylko Ciebie, ale także Twoich znajomych i…