Google oficjalnie potwierdziło zmiany, które nie spodobają się przyszłym kupującym. Seria Google Pixel 11 zostanie objęta korektą cen z powodu gwałtownego wzrostu kosztów pamięci DRAM. To pierwszy tak wyraźny sygnał, że nowe flagowce będą zauważalnie droższe, a sierpniowa premiera już za pasem.
Do tej pory informacje o podwyżkach serii Google Pixel 11 opierały się głównie na przeciekach. Teraz producent po raz pierwszy otwarcie przyznał, że sytuacja na rynku podzespołów wymusza zmiany. Największym problemem okazał się gwałtowny wzrost cen pamięci DRAM. Premiera nowych smartfonów może przynieść nie tylko nowe funkcje, ale również wyższe ceny.
Wiceprezes Google ds. urządzeń i usług, czyli Shakil Barkat, potwierdził, że Google będzie musiało wprowadzić korekty cen swoich produktów. Powodem są ceny pamięci DRAM, które według producenta wzrosły ponad czterokrotnie względem ubiegłego roku. Podobno firma do tej pory starała się nie przenosić tych kosztów na klientów. W przyszłości ceny urządzeń będą jednak „bardziej elastycznie dostosowywane” do sytuacji rynkowej.
Już wcześniej pojawiły się przecieki sugerujące, że podstawowe modele serii Google Pixel 11 będą kosztować o około 100 euro więcej niż ich poprzednicy. Jednocześnie mówi się o rezygnacji Google z wariantów wyposażonych w 128 GB. Dzięki temu wersje z 256 GB oraz 512 GB powinny utrzymać ceny zbliżone do ubiegłorocznych modeli. Taki ruch sprawi, że wyższa cena początkowa będzie częściowo wynikać z bogatszej konfiguracji podstawowej.
Doniesienia wskazują również na możliwe zmiany w ilości pamięci operacyjnej. Niektóre wersje Google Pixel 11 Pro otrzymają 12 GB RAM zamiast 16 GB RAM, które standardowo oferował Pixel 10 Pro. Niemniej Google zapowiedziało dalszą optymalizację systemu Android, aby ograniczyć zapotrzebowanie na ten rodzaj pamięci.
Żeby było zabawniej, zmiany nie mają dotyczyć wyłącznie nadchodzącej serii Google Pixel 11. Dynamiczne dostosowywanie cennika zapewne obejmie także urządzenia, znajdujące się już w sprzedaży. Dotyczy to przede wszystkim modelu Google Pixel 10a, który pozostanie w ofercie aż do wiosny 2027 roku.
Google zamierza jednocześnie zachęcać klientów do zakupu nowych smartfonów dodatkowymi korzyściami. Producent planuje oferować bonusy przedsprzedażowe, atrakcyjne programy odkupu starszych urządzeń oraz pakiety usług dołączane do nowych modeli. Na ten moment szczegóły pozostają jednak nieznane.
https://www.gsmmaniak.pl/1671042/google-pixel-11-pro-xl-fold-ceny-specyfikacja-wyglad/
Źródło: 9to5google
Na stronie mogą występować linki afiliacyjne lub reklamowe.
Jeżeli mielibyśmy wskazać największe różnice w specyfikacji między Samsungiem a urządzeniami z chińskiego rynku, jedną…
OPPO Find X10 Pro Max bez wątpienia jest jednym z najciekawszych urządzeń, które definiują segment…
OnePlus Nord 6 kupisz w promocji. Ten wydajny telefon ze średniej półki ma dużą baterię…
Apple AirPods 5 w wersji z bezprzewodowym ładowaniem trafiły do mnie na testy przy okazji…
Xiaomi 17 Ultra to flagowiec, który łączy potężną wydajność z zaawansowanymi możliwościami fotograficznymi. Smartfon oferuje…
Jeśli chcesz, by Twój smartfon zachwycił aparatem nie tylko Ciebie, ale także Twoich znajomych i…