Nowy Samsung Galaxy Watch9 w rozmiarze S trafił na mój nadgarstek. Sprawdziłem, jak mniejsza koperta, skrócony pasek i wirtualny bezel radzą sobie w codziennym użytkowaniu. Czy topowa jasność ekranu i wysoka odporność zrekompensują przeciętny czas pracy na jednym ładowaniu?
Spis treści
Nowy Samsung Galaxy Watch9 wylądował na moim nadgarstku. Czy naprawdę możemy powiedzieć, że ta nowa generacja jest bezpieczna i stanowi pierwszy krok we właściwym kierunku? Jednak już w pierwszych dniach widać, że Koreańczycy nie tylko poprawili design – to prawdziwe studium przypadku kategorii premium z lepszą funkcjonalnością i bardziej dopracowanym systemem.
Otrzymałem do testów wersję w rozmiarze S. Jest to dla osób, które preferują mniejsze, bardziej dyskretne zegarki na nadgarstku. I to wiąże się z pewnymi konsekwencjami. Mniejsza koperta oznacza mniejszy wyświetlacz i krótszy fabryczny pasek. To świetna okazja, aby zobaczyć, jak te wymiary sprawdzają się w codziennym życiu i czy miniaturyzacja flagowych funkcji wpływa na komfort.
Zegarek miał ze mną ciężki czas w ciągu ostatnich kilku dni – był ze mną w pracy w domu, w zmieniającej się pogodzie i na wędrówkach. Mam pierwsze, świeże opinie: wygląd, ergonomia, jakość ekranu, zarządzanie energią. Więc bez wielkiego boomu, oto nowy Galaxy Watch9 na początku.
Wygląd i pierwsze wrażenia z noszenia
Samsung Galaxy Watch 9 wygląda ładnie. Kształt koperty jest przyjemny z okrągłym ekranem w rogach w lekko zaokrąglonej, matowej ramce z szczotkowanego aluminium. Nie jest zbyt kanciasty, ale jest dość smukły. Przez środek ekranu przebiega cięcie. Efekt jest minimalny i świeży. Są dwa przyciski (szerokie po prawej stronie), które są ładnie zintegrowane i nie są zbyt masywne. Brak krzykliwych wstawek oznacza również, że ten smartwatch nie krzyczy z nadgarstka i dobrze komponuje się zarówno z sportową bluzą, jak i casualową koszulą.
Głównym punktem jest całkowicie płaski ekran, który wyraźnie wyróżnia się na tle jasnej koperty. Tarcza zegarka lub menu jest jasne, pełne kolorów i kontrastu – wszystko jest czytelne nawet pod kątem. Konstrukcja jest solidna i nie ma wad w dopasowaniu elementów.
Biały pasek z zestawu dopełnia wygląd. Jest gładki i elastyczny; miękki jak silikon. Pasek jest mocno przymocowany do koperty, więc zegarek nie odstaje od nadgarstka. Tradycyjna metalowa klamra i szlufi zapewniają pewne zapięcie i nie ma problemu z jego odpięciem.
Pod kopertą znajduje się centrum monitorowania naszego zdrowia i aktywności: duży ciemny czujnik z jasnym materiałem i oznaczeniami. Można zobaczyć czujnik do pomiaru tętna i innych parametrów. Dolna część jest delikatnie profilowana – zegarek jest wygodny w noszeniu i nie uciska ani nie podrażnia skóry.
Noszenie go na co dzień jest przyjemne. Jest lekki i po kilku minutach łatwo o nim zapomnieć. Elastyczny pasek dobrze radzi sobie z ruchami nadgarstka, nie obciera i nie przykleja się do skóry. Komfort jest na wysokim poziomie.
Rozmiar S ma znaczenie – wersja S i jakość ekranu
Pierwsze dni z mniejszą kopertą i krótszym paskiem to mieszane uczucia. Zegarek nosi się dobrze, ale wyświetlacz o przekątnej 1,34 cala jest po prostu trochę za mały na moim nadgarstku. Czuję, że krótki pasek nie wygląda estetycznie. Bardziej skłaniam się ku większemu z ekranem 1,47 cala, który wydaje się bardziej nowoczesny i ten rozmiar ekranu jest dla mnie lepszy.
Mimo małego rozmiaru nie ma na co narzekać w kwestii wyświetlacza. Zweryfikowałem to pierwszego dnia testów przy pogodzie w Szczecinie, niczym w prawdziwym kalejdoskopie: jasne słońce, lekkie chmury, granatowe chmury z deszczem. Ekran działał perfekcyjnie przez cały czas. Czytelność była na najwyższym poziomie.
To głównie dzięki maksymalnej jasności 3000 nitów. W słoneczny dzień nie trzeba mrużyć oczu ani zasłaniać zegarka. Panel jest ostry i żywy. Funkcja Always-On Display działa tak dobrze że wszystkie najważniejsze informacje są zawsze w zasięgu wzroku.
Jest też personalizacja. Producent daje nam dużo swobody, ogromną liczbę tarcz zegarka, które mają dużą różnorodność i można je dostosować do własnego gustu. Od minimalistycznych analogowych tarcz po ogromną kolekcję wykresów dla statystycznych maniaków – każdy znajdzie coś, co pasuje do koloru ubrań lub nastroju.
Jakość wykonania, trwałość i multimedia
Samsung Galaxy Watch9 ma grubość 8,6 mm i waży nieco ponad 30 gramów. W praktyce jest bardzo smukły i prawie płaski na ręce. Jednak spełnia normy 5ATM i IP68 oraz posiada certyfikat wojskowy MIL-STD-810H. Więc nie ma co panikować, jeśli ktoś przypadkowo uderzy w ościeznicę drzwi lub pływa w basenie.
Samsung nie zastosował fizycznego pierścienia w tym modelu w zakresie kontroli i multimediów, ale ma wirtualną ramkę. Przesuwając palcem po krawędzi ekranu, symulujesz klsayczny ruch. Działa płynnie i intuicyjnie. Na pokładzie jest również głośnik i mikrofon, co umożliwia prowadzenie rozmów telefonicznych na nadgarstku.
Całość uzupełnia precyzyjny system wibracji. Poprawne impulsy haptyczne informują o powiadomieniach i zapewniają świetne sprzężenie zwrotne z wirtualną ramką.
Żywotność akumulatora i zarządzanie energią w praktyce
Samsung Galaxy Watch9 ma wiele zalet, ale z pewnością żadną z nich nie jest żywornością akumulatora na jednym ładowaniu. Z włączoną funkcją Always-On Display i ciągłym monitorowaniem zdrowia, Watch9 prosi o ładowarkę po około 1,5 dnia użytkowania. To zgodne ze standardami . Jest to niewiele w porównaniu do najlepszych zegarków HUAWEI, które robią to lepiej. To sprawia, że Watch9 powinien być zdejmowany do ładowania co drugi dzień i przy bardziej intensywnym użytkowaniu zegarka codziennie. Jeśli chcemy zaoszczędzić trochę energii, można wyłączyć Always-On, ale to trochę niweczy sens smartwatcha.
Jedynym pocieszeniem jest czas ładowania. Magnetyczna ładowarka z zestawu sprawia, że ładuje się od zera do pełna w około 90 minut, więc można to zrobić rano przed wyjściem z domu. Podobał mi się również sprytny trik Samsunga, wiele funkcji zużywających baterię jest domyślnie wyłączonych. Mniej zaawansowani użytkownicy wyjmą zegarek z pudełka i działa on trochę dłużej, ale tylko dlatego, że najciekawsze funkcje są fabrycznie uśpione.
Kilka słów na zakończenie
Byłem całkiem pod wrażeniem Samsunga Galaxy Watch9 przez pierwsze kilka dni. Zdecydowanie byłem rozczarowany rozmiarem wersji S, którą ma zegarek, ale technicznie jest na najwyższym poziomie. Jeśli masz grubszy nadgarstek, pomiń wersję S, tylko dlatego, że krótki pasek zapięty na ostatnie dziurki po prostu wygląda źle. Ale jeśli chcesz coś eleganckiego i stylowego, bez bycia masywnym na nadgarstku, może to być dobry wybór.
Największym znakiem zapytania na dłuższą metę będzie akumulator. Na razie muszę zaakceptować fakt, że średnio zegarek ląduje na ładowarce co 1,5 dnia i ładowanie go szybko staje się smutnym obowiązkiem. Z drugiej strony, mam świetną jasność ekranu, świetny wirtualny pierścień i dobrą płynną pracę. Czy te pozytywne pierwsze wrażenia utrzymają się z czasem? Czy zmęczę się regularnym ładowaniem?
Ceny Samsung Galaxy Watch9
Na stronie mogą występować linki afiliacyjne lub reklamowe.












