Rynek smartfonów w czerwcu 2026 to czysta, rosnąca dominacja Samsunga i Apple, a Chińczycy tracą, bo nie mogą już kusić cenami. Przez pompowany przez największych kryzys na rynku pamięci i ceny procesorów trudno już mówić o opłacalnych flagowcach z Chin. Do tego niektóre firmy planują opuszczenie Europy. Wygląda na to, że niedługo będziemy mieli taki wybór, jak w USA. I to jest bardzo smutna wizja dla fana telefonów.
- Sprzedaż smartfonów spadła o 11% rok do roku.
- Samsung jest liderem rynku z 24% udziałem.
- Drugie jest Apple z 20% sprzedażą, a każdy z chińskich producentów mocno stracił.
Z roku na rok europejski rynek smartfonów coraz bardziej przypomina ten z USA, a nie ten z Indii czy Chin. Jeżeli dla kogoś jest to dobra wiadomość, to najwyraźniej nienawidzi mieć wyboru. Cała sprzedaż spada, Samsung i Apple umacniają swój duopol, a smartfony z Chin ciągle tracę. Do tego dochodzi exodus OnePlusa i sytuacja fana mobilnych technologii w Polsce zaczyna powoli buć opłakana.
Rynek smartfonów w czerwcu 2026 to dominacja Samsunga i Apple, a Chińczycy tracą, bo nie mogą już kusić cenami
Kryzys na rynku pamięci i najwyższe w historii ceny procesorów w oczywisty sposób faworyzują największych graczy na rynku. Widać to po wynikach sprzedaży, bo zarówno Samsung, jak i Apple mają się lepiej niż rok temu. W zależności od źródła Samsung ma dla siebie 22 lub 24% (odpowiednio Omdia i Counterpoint). Drugie jest Apple z 20% udziałem, tu akurat oba raporty są zgodne.
Najgorzej wygląda sytuacja dla chińskich producentów. Cały rynek skurczył się o 11% i jest to najsłabszy wynik, jaki pamiętam od czasów pandemii. Najpierw wweźmiemy pod lupę dane Omdia. Tam Xiaomi spadło z 15% na 11%, Oppo z 12% na 10%, a vivo z 9% na 8%.
Jeżeli chodzi o Counterpoint, to Xiaomi spada z 14% na 12%, Oppo z 12% na 11%, a vivo z 9% na 8%. Żaden z raportów nie jest dla nas pozytywem, bo brak konkurencji i 44% duopol dwóch producentów nie ma prawa nikogo cieszyć. Nikogo, kto na co dzień chciałby mieć wybór.
Źródło: Omdia, Huawei Central (Counterpoint), opracowanie własne
Na stronie mogą występować linki afiliacyjne lub reklamowe.








