Google Pixel 9 Pro / fot. Paweł Łaz, techManiaK.pl
Aktualizacja do Androida 17 dla wielu użytkowników byłaby wybawieniem, ale dla użytkowników Google Pixela 8, 9 i 10 to koszmar. Nie działa panel dotykowy, 5G, a aplikacje Google nie współpracują z WiFi. Każda nowa wersja systemu na telefonach Google napawa mnie zdumieniem. Cytując klasyka: Panie, kto to Panu tak wiadomo co zrobił.
Szybka aktualizacja do Androida 17 jest dla wielu ManiaKów powodem, by kupić sobie telefon od Google. Rozumiem to – chęć sprawdzenia nowości jako jeden z pierwszych też mnie kusi, ale przez takie afery po prostu nie mam na to ochoty. Android Central donosi o problemach z 5G. Android Atuhority o tych z dotykiem. Na Reddicie huczy o problemach z WiFi i dotykowym panelem. Co z tego, że Pixele są tanie, skoro jest z nimi tyle problemów?
Doświadczenie kazało sądzić, że pytanie o ewentualne problemy po aktualizacji Pixeli nie powinno brzmieć „czy”, ale raczej „ile” oraz „jak bardzo uniemożliwiają korzystanie z telefonu. Odpowiadam więc po kolei: na razie trzy oraz całkiem mocno. Chodzi tu o 5G, WiFi oraz ekran dotykowy. Nieźle, jak na flagowce.
Na początek słowo na temat łączności 5G, o której problemach donosi Android Central. Według zebranych przez nich informacji Pixele po prostu nie działają z najnowszym standardem łączności i konieczne jest przełączenie się na LTE. Rozwiązaniem jest włączenie trybu naprawy i zrestarowanie smartfona. Jeżeli ktoś mi jeszcze raz powie, że kupowanie Pixela nie jest byciem darmowym betatesterem, to nie wysiedzę.
Jakby tego było mało, użytkownicy donoszą o problemach z interpretacją dotyku. Nie chodzi tu o przypadkowe dotknięcia, ale kompletne odwrócenie koment (przesunięcie w dół działa jak w górę i vice versa). Zatrzymajmy się tu na chwilę, by podkreślić, że nie mówimy o Cubocie za 100 złotych. Mówimy o flagowcach, które kosztowały po piątce na start.
Poza tym możemy dobić się… własnymi aplikacjami Google, które nie działają na WiFi. Żeby była jasność – aplikacje konkurencji działają bezproblemowo, mówimy tu o YouTube, Google Keep czy Zdjęciach Google. To nie jest problem, to jest kpina z użytkownika.
Na koniec jakieś pocieszenie? Otóż Google Pixel 6 oraz Pixel 7 zdają się nie być dotknięci przez problemy po aktualizacji. Być może po prostu żaden z nich tego nie zauważył, bo przez programowe pomniejszanie pojemności baterii ich telefony cały czas leżą rozładowane.
https://www.gsmmaniak.pl/1665764/pelna-lista-telefonow-z-aktualizacja-do-android-17/
Źródło: Reddit, Android Authority, Android Central, opracowanie własne
Na stronie mogą występować linki afiliacyjne lub reklamowe.
Kinguin za sprawą podwójnego rabatu znów rozwaliło bank. Dzięki niemu taktyczna strategia – Shadow Gambit:…
Samsung Galaxy S27 Pro wychodzi z etapu przecieków, ponieważ został potwierdzony w bazie GSMA. Na…
Specyfikacja iQOO Neo 12 trafiła do sieci przed premierą ze sprawdzonego źródła. To napakowany technologią…
Chińska firma CATL zajmująca się produkcją baterii do samochodów elektrycznych przewiduje niemałą rewolucję w segmencie…
Na pierwszy rzut oka ten smartfon wygląda na drogiego flagowca, a w rzeczywistości to smartfon…
Redmi Note 17 ma nowego Snapdragona i gigantyczną baterię, a Redmi Note 17 Pro dodaje…