Premiera DJI Osmo Pocket 4P, co takiego oferuje? / fot. producent
Osoby chcące nagrywać swoje podróże, czy wakacje, ale też inne materiały, coraz częściej sięgają po rozwiązanie mniejsze i bardziej podręczne. Takim jest nowy DJI Osmo Pocket 4P, który właśnie zadebiutował na rynku. Sprawdźmy, co takiego ma do zaoferowania jego specyfikacja, jak wygląda i dlaczego jest taki wyjątkowy.
Rozwiązania tego typu są już znane na świecie, jednak ten model jest jednym z pierwszych, który oferuje dwie kamerki, zamiast pojedynczej matrycy. DJI Osmo Pocket 4P ma więc sporo do zaoferowania, a co konkretnie, to przyjrzyjmy się z bliższa.
Główny sensor ma przekątną aż 1″ i bazuje na technologii LOFIC. Drugi z kolei to teleobiektyw, który oferuje 3-krotne zbliżenie optyczne względem głównego aparatu i bazuje na matrycy o rozmiarze 1/1.28″, więc także sporej. Obydwa moduły pochwalić mogą się także jasną optyką, kolejne f/2.0 i f/1.8.
Oczywiście, obraz stabilizowany jest nie tylko elektronicznie, ale też fizycznie, z użyciem gimbala (w zasadzie to całe to urządzenie to taki gimbal z dodatkami). Co do nagrywania, możemy rejestrować widoe do 4K@60 FPS, a także do 4K@240 FPS w trybie slow-motion. Możemy również wykonywać zdjęcia o rozdzielczości 37 MP, a do dyspozycji dostajemy również funkcję panoramy.
Nie można nie wspomnieć o nagrywaniu w 10-bitowej głębi kolorów, czy używaniu D-Log2. Sprzętowo dostajemy także 2″ ekran dotykowy, który może działać zarówno w pozycji pionowej, jak i poziomej. Charakteryzować ma się jasnością do 1000 nitów, więc praca w słoneczne dni nie powinna być mu straszna. Oczywiście, nagrywany jest też głos dzięki trzem mikrofonom i całość zapisywana jest na 103 GB pamięci wewnętrznej.
Można ją rozbudować o maksymalnie 1 TB dzięki karcie pamięci microSD. Całość jest naprawdę lekka, bo waży 270 gram – czyli niespecjalnie więcej względem takiego iPhone 17 Pro Max. Za zasilanie z kolei odpowiada bateria o pojemności 1545 mAh, gdzie pełne jej naładowanie to około pół godziny. No ale dobra, co z cenami takiego wariata? DJI Osmo Pocket 4P kosztuje 3799 juanów, a w zestawie z „Vlog kitem”, 4299 juanów.
W Polsce zapewne zakręci się właśnie wokół takich kwot, ale w złotówkach. Czy jest to coś, co może zastąpić smartfona? Zdecydowanie tak, a aparat? Też, chociaż oczywiście głównie tam, gdzie liczy się przede wszystkim mobilność.
Źródło: GSMArena, opracowanie własne
Na stronie mogą występować linki afiliacyjne lub reklamowe.
OPPO Find X10 Pro Max bez wątpienia jest jednym z najciekawszych urządzeń, które definiują segment…
OnePlus Nord 6 kupisz w promocji. Ten wydajny telefon ze średniej półki ma dużą baterię…
Apple AirPods 5 w wersji z bezprzewodowym ładowaniem trafiły do mnie na testy przy okazji…
Xiaomi 17 Ultra to flagowiec, który łączy potężną wydajność z zaawansowanymi możliwościami fotograficznymi. Smartfon oferuje…
Jeśli chcesz, by Twój smartfon zachwycił aparatem nie tylko Ciebie, ale także Twoich znajomych i…
Najnowszy ranking AnTuTu przyniósł zaskakujące rozstrzygnięcie. Xiaomi 18 Fold pokonał najmocniejsze smartfony wyposażone w procesory…