Znamy wszystkie smartfony, które trafią do sprzedaży w lipcu 2026 roku. Premiery składanych Samsungów, średniaków Oppo i vivo, tanich Infinixów zostaną okraszone promocjami na starsze modele. Co będzie warto kupić w przyszłym miesiącu?
Lipiec w branży mobilnej zazwyczaj kojarzył się z sezonem ogórkowym. Producenci dawali nam odpocząć, szykując się na jesienną ofensywę. Zapomnijcie o tym. Lipiec 2026 roku zapowiada się na technologiczny rollercoaster, który wyczyści portfele ManiaKów elektroniki. W jednym miesiącu dostaniemy potężną dawkę nowości: od kolejnej generacji składaków z Korei, przez fotograficzne bestie z Chin, aż po rozsądnie wycenione telefony dla zwykłych użytkowników.
Jeśli właśnie nosisz się z zamiarem wymiany swojego wysłużonego smartfona – schowaj kartę i daj sobie na wstrzymanie jeszcze te dwa, trzy tygodnie. Będzie warto.
Wszystkie premiery smartfonów w lipcu 2026:
Zacznijmy od najcięższego kalibru. Koreańczycy doskonale czują na plecach oddech chińskiej konkurencji, dlatego tegoroczne Galaxy Unpacked (zaplanowane rzekomo na 22 lipca) ma być pokazem bezwzględnej dominacji. Zamiast tradycyjnego duetu, Samsung zamierza wytoczyć trzy działa: Galaxy Z Fold 8 Ultra, klasycznego Folda 8 oraz kompaktową klapkę Galaxy Z Flip 8.
List of upcoming smartphones in July 2026:
• Galaxy Z Fold 8 Ultra
• Galaxy Z Fold 8
• Galaxy Z Flip 8
• OPPO Reno 16 series
• Vivo S2
• Infinix Hot 70 Pro
• realme 16x
• Moto Razr 70 series
• HMD Pulse 2 ProThe pricing will be on the higher side compared to previous…
— Sanju Choudhary (@saaaanjjjuuu) June 16, 2026
Największe kontrowersje budzi oczywiście wersja Ultra. Plotki z łańcucha dostaw mówią o odchudzeniu konstrukcji, zastosowaniu tytanowej ramy i upchnięciu wewnętrznego, elastycznego panelu o przekątnej aż 8 cali. Co więcej, na plecki ma trafić bezkompromisowy aparat 200 MP. Z kolei mniejszy Flip 8 dostanie najnowszy procesor Snapdragon 8 Gen 5 oraz nową architekturę chłodzenia, co ma ostatecznie rozwiązać problem throttlingu w małych obudowach.
Oprócz składaków zobaczymy też sporo taniochy
Dla tych, którzy wolą klasyczne konstrukcje, Chińczycy przygotowali premierę serii OPPO Reno 16 (teraz w wersji Global) oraz młodzieżowego vivo S2. W obu przypadkach motywem przewodnim będzie zaawansowana fotografia portretowa, smukłe obudowy mieniące się w słońcu i nowe matryce Sony z serii LYT. To urządzenia stworzone do jednego: mają wyglądać jak milion dolarów i robić ładne zdjęcia na socjalki bez konieczności wydania fortuny.
Oppo Reno 16 Pro / fot. Oppo
Na oku można też mieć HMD Pulse 2 Pro. Finowie po rebrandingu konsekwentnie realizują strategię łatwo naprawialnych smartfonów (tzw. self-repairability), gdzie wymiana baterii czy potłuczonego ekranu zajmuje użytkownikowi kilka minut z śrubokrętem w dłoni. Stawkę uzupełnią wydajnościowy król opłacalności, czyli realme 16x, oraz wyposażony w sporą baterię Infinix Hot 70 Pro.
Na koniec zostawiłem najgorsze – nie licz, że ceny będą podobne do poprzedniej generacji. Każdy nowy model będzie droższy od swojego bezpośredniego poprzednika, o czym więcej pisaliśmy tutaj.
W 2026 i 2027 roku za telefony zapłacimy więcej. Najlepszy moment na zakup jest dzisiaj
Źródło: @saaaanjjjuuu, opracowanie własne
Na stronie mogą występować linki afiliacyjne lub reklamowe.






