Honor ostatnimi czasy jest niekwestionowanym królem wyścigu na cyferki. Ich smartfony nie tylko mają największe baterie na rynku, ale do tego producent planuje też przebić magiczną granicę jasności ekranu. Czy ma to sens? Nie. Czy fajnie wygląda na papierze? Oczywiście.
- Honor testuje ekran dla smartfonów o jasności ponad 10000 nitów.
- Obecna generacja flagowców ma panele o jasności od 2600 do nawet 8000 nitów.
- Telefon ma dostać baterię o pojemności ponad 10000 mAh.
Nie pamiętam już, kiedy ostatnio zdarzyło mi się testować telefon, w którym narzekałbym na maksymalną jasność ekranu. Zdarza mi się to w tabletach, czasami w laptopach i coraz rzadziej w smartwatchach, ale na pewno nie w smartfonach. Mimo tego Honor testuje granice technologii, a ich nowy wyświetlacz bije wszelkie rekordy.
Honor testuje telefon z ekranem o jasności 10000 nitów
Na początek może nieco kontekstu, bo jasność ekranu to nie ilość RAM czy pojemność baterii, więc nie każdy musi kojarzyć, jak wygląda to w obecnych flagowcach. Dla przykładu Samsung Galaxy S26 Ultra osiąga 2600 nitów, iPhone 17 Pro Max wyciąga 3000 nitów, a rekordowy obecnie Huawei Mate 80 dobija do 8000 nitów. Moim zdaniem 1000 nitów to wartość zupełnie wystarczająca, by swobodnie korzystać z telefonu w pełnym słońcu.
Tyle teorii, bo Honorowi w ostatnich dwóch latach naprawdę spodobał się wyścig na cyferki w specyfikacji. Skoro mają już dla siebie rekordy w pojemności baterii, to pora na ekrany. Według Digital Chat Station ich kolejny flagowiec ma osiągnąc granicę 10000 nitów. Czy ma to sens? Ani trochę, ale fajnie wygląda w materiałach reklamowych.
Tak jasne wyświetlacze nie mają sensu
Dodam, że takie wartości są osiągane tylko i wyłącznie w określonych scenariuszach przy treściach HDR. Poza tym nie jest do końca jasne, kto stoi za produkcją tego typu panelu – stawiam, że może chodzić o chińskie BOE.
To chyba dobry moment, by podzielić się moją ogólną obserwacją na temat jasności – moim zdaniem to bez sensu. Kilka razy pisałem o tym w testach i mam wrażenie, że ostatnio automatyczna jasność kompletnie nie radzi sobie w pomieszczeniach.
Zwykle rezygnuję z automatu na rzecz manualnego ustawienia, bo po prostu bolą mnie oczy. Wydaje mi się, że akurat ten wyścig nie przyniesie nam żadnych korzyści jako użytkownikom.
Źródło: Digital Chat Station, via Huawei Central, opracowanie własne
Na stronie mogą występować linki afiliacyjne lub reklamowe.







