iPhone 17 / fot. Konrad Bartnik dla gsmManiaK.pl
iPhone 18 dostanie 12 GB RAM to rewolucja, której chyba nikt się nie spodziewał. Dzięki temu modele AI będa mogły działać lokalnie na urządzeniu, a przeciętny użytkownik również na tym zyska. Miło, że AI czasami do czegoś się przydaje.
Apple przygotowuje jedną z najbardziej radykalnych zmian w architekturze swoich smartfonów od lat. Najnowsze doniesienia z łańcucha dostaw wskazują, że cała nadchodząca seria iPhone 18 zostanie wyposażona w aż 12 GB pamięci RAM. Głównym motorem napędowym tej decyzji jest zaprezentowana podczas konferencji WWDC 2026 nowa generacja Siri, która ma przetwarzać zaawansowane modele sztucznej inteligencji bezpośrednio na urządzeniu. A to wymaga RAMu, a RAM ciągle drożeje.
Dotychczasowa optymalizacja systemu iOS pozwalała iPhone’om na płynną pracę przy znacznie mniejszej ilości RAM-u niż w przypadku flagowców z Androidem. Era LLMów zmienia jednak reguły gry. Nowa Siri, będąca filarem platformy Apple Intelligence, potrafi teraz analizować głęboki kontekst na ekranie, generować treści w czasie rzeczywistym oraz zarządzać zadaniami między wieloma aplikacjami jednocześnie.
iPhone 18 z cięciami kosztów – jak Apple to zrobi? / fot. Konrad Bartnik dla gsmManiaK.pl
Uruchomienie tak złożonych modeli językowych (LLM) bezpośrednio w pamięci telefonu – bez ciągłego odpytywania serwerów w chmurze – wymaga potężnych zasobów. Stąd decyzja, by w iPhonie 18 porzucić dotychczasowe ograniczenia i postawić na kości z 12 GB RAM. Dlaczego? Ano dlatego, że to najlepiej sprzedający się model, którego kupi najwięcej klientów.
Zwiększenie pamięci operacyjnej to także jasny sygnał, że nowy procesor Apple A20 Pro projektowany jest z myślą o maksymalnej wydajności jednostki Neural Engine. Większy bufor pamięci pozwoli na jednoczesne utrzymanie w gotowości kilku mniejszych modeli AI, co przełoży się na błyskawiczny czas reakcji asystenta i wyższą prywatność użytkownika, na którą Apple tak mocno kładzie nacisk. Przynajmniej w teorii.
Warto jednak pamiętać, że w ten sposób Apple tylko odpowiada na ruchy konkurencji, a nie kreuje rynek. Flagowce rywali od dawna oferują 12, a nawet 16 GB pamięci RAM (a przecież bywały i specjalne edycje po 24 GB pamięci operacyjnej), uzasadniając to właśnie funkcjami AI. Jednocześnie może to wpłynąć na wyższą cenę, bo kryzys na rynku pamięci nikogo nie oszczędza.
Nowa generacja smartfonów Apple zadebiutuje tradycyjnie jesienią. Do września powinniśmy poznać kolejne szczegóły dotyczące integracji sprzętu z zapowiedzianymi na WWDC nowościami systemowymi. Jedno jest pewne: w tym roku to nie aparat czy odświeżony design, a cyfrowe możliwości wspierane potężniejszą specyfikacją będą głównym argumentem sprzedażowym nowej linii. Wszysytkie znane szczegóły znajdziesz poniżej.
Źródło: via PhoneArena, opracowanie własne
Na stronie mogą występować linki afiliacyjne lub reklamowe.
Jeżeli mielibyśmy wskazać największe różnice w specyfikacji między Samsungiem a urządzeniami z chińskiego rynku, jedną…
OPPO Find X10 Pro Max bez wątpienia jest jednym z najciekawszych urządzeń, które definiują segment…
OnePlus Nord 6 kupisz w promocji. Ten wydajny telefon ze średniej półki ma dużą baterię…
Apple AirPods 5 w wersji z bezprzewodowym ładowaniem trafiły do mnie na testy przy okazji…
Xiaomi 17 Ultra to flagowiec, który łączy potężną wydajność z zaawansowanymi możliwościami fotograficznymi. Smartfon oferuje…
Jeśli chcesz, by Twój smartfon zachwycił aparatem nie tylko Ciebie, ale także Twoich znajomych i…