OnePlus Nord N30 SE 5G / fot. producenta
Minęło sporo czasu, odkąd OnePlus pokazał naprawdę tani telefon. Ma to się zmienić już w przyszłym miesiącu, kiedy nowa-stara seria OnePlus N zadebiutuje oficjalnie. Cena ma być niska, ale moim zdaniem i tak nic z tego nie będzie. Przynajmniej nie w Polsce.
Był taki czas, kiedy OnePlus próbował podbić rynek tanich smartfonów serią N, przeznaczoną zresztą na mniej konkurencyjny rynek amerykański. Teraz pomysł powrócił jak bumerang, a premiera odbędzie się już w przyszłym miesiącu. Problem polega na tym, że to nie ma sensu. Nie w 2026 roku, a już na pewno nie w takiej formie.
Yogesh Brar to bardzo solidne źródło na indyjskim rynku, nie widzę zresztą powodu, by seria OnePlus N miała nie zostać wprowadzona również do Europy (a może widzę, skoro Nord 6 nadal nie jest u nas oficjalnie dostępny?). Jego zdaniem telefony zadebiutują już lipcu. Cena ma wynosić poniżej 20 tysięcy rupii, czyli około 750 złotych.
Dodajmy do tego „podatek od polskości” i kwota rośnie do widełek od 900 do 1100 złotych. W tej półce cenowej rządzi Samsung, coś do powiedzenia ma Redmi i realme, silna jest też Motorola. Moim zdaniem na tak nasyconym rynku po prostu nie ma miejsca na nowe budżetowce. Zwłaszcza, że OnePlus po prostu nie potrafi ich robić – i nigdy nie potrafił.
Nie dysponuję tu żadnymi suchymi danymi na temat specyfikacji, ale moim zdaniem skoro o premierze słyszymy tak późno przed jej datą, to nie będą to zupełnie nowe smartfony. W mojej opinii opcje mamy dwie – albo to seria OnePlus Turbo 6X pod inną nazwą, albo przebrandowane telefony realme. Ta druga opcja to tragedia, a pierwszą wcale bym nie pogardził.
Mówimy bowiem o tanich modelach z dużymi bateria, rozsądnie dobranymi procesorami (które mają jednak sens tylko i wyłącznie wtedy, gdy nowe OnePlusy będą kosztować 1000 złotych lub mniej) i całkiem ładnym designem. Obawiam się jednak, że opcja z rebrandem realme jest dużo bardziej prawdopodobna.
Źródło: Yogesh Brar, opracowanie własne
Na stronie mogą występować linki afiliacyjne lub reklamowe.
Jeżeli mielibyśmy wskazać największe różnice w specyfikacji między Samsungiem a urządzeniami z chińskiego rynku, jedną…
OPPO Find X10 Pro Max bez wątpienia jest jednym z najciekawszych urządzeń, które definiują segment…
OnePlus Nord 6 kupisz w promocji. Ten wydajny telefon ze średniej półki ma dużą baterię…
Apple AirPods 5 w wersji z bezprzewodowym ładowaniem trafiły do mnie na testy przy okazji…
Xiaomi 17 Ultra to flagowiec, który łączy potężną wydajność z zaawansowanymi możliwościami fotograficznymi. Smartfon oferuje…
Jeśli chcesz, by Twój smartfon zachwycił aparatem nie tylko Ciebie, ale także Twoich znajomych i…