iPhone 18 Pro z baterią o pojemności 4056 mAh staje się bohaterem nowego przecieku o telefonach Apple. Wersja eSIM jest jeszcze lepsza, ale to nadal nie jest poziom chińskich smartfonów. Być może 2 nm litografia coś tutaj pomoże.
- Pojemność baterii iPhone 18 Pro trafiła do sieci.
- Ogniwo ma 4056 mAh, ale wersja z eSIM dla USA jest jeszcze większa.
- Bateria nadal nie jest w stanie dorównać krzemowo-węglowym ogniwom chińskiej konkurencji.
W sieci pojawiła się częściowa specyfikacja iPhone’a 18 Pro, dzięki czemu wyjątkowo wcześnie poznaliśmy pojemność jego baterii. Będzie lepiej niż przed rokiem, ale nadal są to minimalne zyski. W porównaniu do chińskich flagowców z krzemowo-węglowymi ogniwami nie ma tu nic ciekawego.
iPhone 18 Pro z baterią o pojemności 4056 mAh staje się faktem
IceUniverse podał na Twitterze pojemność baterii iPhone’a 18 Pro w stosunku do poprzednika z rozgraniczeniem na wersje w USA i poza nim. W przypadku interesującego nas w Polsce wariantu bez eSIM mamy pojemność 4056 mAh. To o 68 mAh więcej niż przed rokiem, a więc różnica na poziomie nieco ponad 1%. Wow, cóż za hojność.
Tak naprawdę dużo większą różnicę powinien przynieść proces technologiczny procesora. Apple A20 Pro ma być wykonany z 2 nm litografii, zresztą dokładnie tak samo, jak inne najlepsze SoC dla telefonów w 2026 roku. Stawiam, że czas pracy będzie o godzinę dłuższy, używając tu typowego dla Apple pomiaru z odtwarzaniem wideo.
Biorąc pod uwagę postęp w Samsungu Galaxy S27 Ultra, że o chińskich flagowcach nie wspomnę, jest to śmieszny krok do przodu.
Tak iPhone 18 Pro wygląda na żywo
Jak na ten etap roku, to na temat nowych smartfonów Apple wiemy szokująco dużo. Pojemność baterii zwykle była jednym z ostatnich elementów, które trafiały do informacji przed premierą – czasami dosłownie na kilka dni przed ich debiutem. Teraz mamy czerwiec i znamy nie tylko pojemność baterii, ale nawet design iPhone 18 Pro – i to na żywo.
iPhone 18 Pro / fot. Sonny Dickson
Podsumowując – zmian będzie tu jak na lekarstwo. Mam wrażenie, że Apple jeszcze mocniej zwolniło rozwój sprzętowy, skupiając się jedynie na wymyślaniu nowych sposobów palenia w piecach dolarami, by AI miało się jak najlepiej. Szkoda, bo to oznacza, że jedynym potencjalnie ciekawym iPhonem jest Fold – a ten ciekawi niewielką niszę.
Panie i panowie, szykuje się katastrofa roku w wykonaniu Apple — strzał w oba kolana i w głowę
Źródło: IceUniverse, opracowanie własne
Na stronie mogą występować linki afiliacyjne lub reklamowe.







