Huawei Pura 90 Pro Max / fot. producenta
Ban nałożony przez USA na Huawei miał być ich końcem, a bez amerykańskiej technologii mieli zniknąć z rynku. Teraz dziękują im za zbanowanie, bo nic innego tak nie pomogło im w rozwoju. Jak zwykle bezsensowne działania USA odbijają się im czkawką.
Trudno wskazać jednoznacznie pozytywną decyzję przywódców USA, która w ostatnich latach nie odbiłaby się im czkawką. Choć wpadek i bezrozumnych decyzji na koncie mają więcej, tak nawet ban nałożony na Huawei okazał się mieć odwrotny skutek. Huawei oficjalnie podziękowało im za powód do inwestycji w R&D, dzięki któremu tak mocno się rozwinęli w kontekście procesorów, ale nie tylko.
Na pytanie, jak bardzo jest zadowolony z postępu, jaki chińskie procesory zrobiły w ostatnich latach, jeden z dyrektorów Huawei (Xu Zhijun) odpowiedział
„Powiedziałbym, że wcale. Bo to wszystko to, co zrobili inni, co inni osiągnęli dziesięć lat temu. Kto chciałby to zrobić?”.
Jeszcze lepiej jest w przypadku jego uszczypliwych podziękowań za to, jak bardzo USA pomogło w rozwoju Chin:
„Gdyby Stany Zjednoczone nie zmusiły naszego kraju, naszych firm i naszego przemysłu, nie zrobilibyśmy czegoś takiego. Jesteśmy również wdzięczni Stanom Zjednoczonym za umożliwienie naszemu krajowemu łańcuchowi przemysłu półprzewodników prawdziwego rozwoju. Teraz dynamika jest bardzo dobra, wszyscy to dostrzegają i popierają”.
Huawei nova 14 Pro / fot. producenta
Nieskromnie powiem, że od dobrego roku sam dokładnie tak samo oceniałem sytuację producenta, czego przykłady możecie znaleźć w moich publikacjach. Żaden ze mnie analityk rynku, ale nawet tak pośredni pismak jak ja jest w stanie rozpoznać oczywiste znaki postępu, za który odpowiada nikt inny, jak sam Trump. Pomarańczowy koleżka nieźle strzelił sobie w kolano. Czy mnie to cieszy? Pozostaję neutralny. Czy mnie to śmieszy? O, jeszcze jak.
Przy okazji wypowiedzi dyrektora Huawei możemy przyjrzeć się wynikom sprzedaży składanych smartfonów. Składaki tego producenta nadal sprzedają się najlepiej na świecie, co jest o tyle zabawne, że ich dostępność jest ograniczona, a zakup poza Chinami mocno ogranicza brak dostęu do Google. Na tym etapie możemy powiedzieć z pełną powagą – gdyby Huawei miałoby dostęp do usług Google, Samsung i Apple byłyby marginesem poza USA.
Jednocześnie widać wyraźnie, że Amerykanie poza Apple biorą się za zrobienie swojego telefonu, to wychodzi kompletna klapa. Trump T1 to porażka jakich mało i wstyd dla jego twórców.
https://www.gsmmaniak.pl/1661394/trump-mobile-t1-wydajnosc-specyfikacja-geekbench/
Źródło: Huawei Central, opracowanie własne
Na stronie mogą występować linki afiliacyjne lub reklamowe.
Jeżeli mielibyśmy wskazać największe różnice w specyfikacji między Samsungiem a urządzeniami z chińskiego rynku, jedną…
OPPO Find X10 Pro Max bez wątpienia jest jednym z najciekawszych urządzeń, które definiują segment…
OnePlus Nord 6 kupisz w promocji. Ten wydajny telefon ze średniej półki ma dużą baterię…
Apple AirPods 5 w wersji z bezprzewodowym ładowaniem trafiły do mnie na testy przy okazji…
Xiaomi 17 Ultra to flagowiec, który łączy potężną wydajność z zaawansowanymi możliwościami fotograficznymi. Smartfon oferuje…
Jeśli chcesz, by Twój smartfon zachwycił aparatem nie tylko Ciebie, ale także Twoich znajomych i…