G-Shock Frogman MRG-BF1000EB-1A / fot. Casio
Casio G-Shock Frogman MRG-BF1000EB-1A kosztuje 28000 złotych, designem wygrywa z dosłownie każdym smartwatchem, a żeby go kupić, musisz mieć dużo szczęścia. Tylko 800 ludzi na świecie może go mieć. W specyfikacji jest masa ciekawych rzeczy dla każdego geeka.
Na temat Casio G-Shock Frogman MRG-BF1000EB-1A pisałem już na etapie przecieków. Moim zdaniem to zegarek, który dla fana technologii jest bardziej interesujący od 99% smartwatchy. Teraz oficjalna premiera potwierdziła, że to wyjątkowy sprzęt. Tak wyjątkowy, że powstało zaledwie 800 sztuk.
Już samo spojrzenie na nowego G-Shocka Frogman budzi respekt. Oczywiście rozumiem, jeżeli ktoś powie, że niesymetryczna koperta wygląda paskudnie, ja skłaniam się raczej w stronę jego wyjątkowości. Obudowa powstała ze stopu z kobaltem i chromem, który według producenta jest 4 razy twardszy od tytanu. To w końcu G-Shock.
Bliższe oględziny krawędzi koperty zdradzają ręcznie wykonane fasetki, co przy takiej ilości egzemplarzy i tak budzi respekt. Odpowiada za nie japoński artysta Kazuhito Komatsu. W śrubach są dwa szafiry, a więc rozumiem chyba sam, dlaczego absolutnie żaden smartwatch nie ma do niego startu.
Jako tak drogi zegarek Casio G-Shock Frogman ma wszystkie bajery, jakie znajdziesz w tej serii. Mamy więc pozwalającą na teoretycznie nieskończony czas pracy Tough Solar, połączenie ze smartfonem przez Bluetooth oraz dane z 3300 spotów do surfingu. Potencjalny fan tego sportu musi mieć jednak kupę kasy – ale i kupę szcześcia.
Jestem przekonany, że ten G-Shock Frogman rozejdzie się na pniu, a ceny przy odsprzedaży osiągną horrendalne wartości. Już na start jest bardzo drogo, bo zegarek w przeliczeniu kosztuje ponad 28 tysięcy złotych.
Nic dziwnego, choćby ze względu na wyposażenie czy ręcznie wykonane elementy, ale i przez ilość wyprodukowanych sztuk. Do sprzedaży trafi ich tylko 800. Nawet pudełko jest luksuowe, bo zegarek przychodzi do nas w zestawie stworzonym z japońskim producentem bagażu, czyli Proteca.
Źródło: producenta, via Gizmochina, opracowanie własne
Na stronie mogą występować linki afiliacyjne lub reklamowe.
Jeżeli mielibyśmy wskazać największe różnice w specyfikacji między Samsungiem a urządzeniami z chińskiego rynku, jedną…
OPPO Find X10 Pro Max bez wątpienia jest jednym z najciekawszych urządzeń, które definiują segment…
OnePlus Nord 6 kupisz w promocji. Ten wydajny telefon ze średniej półki ma dużą baterię…
Apple AirPods 5 w wersji z bezprzewodowym ładowaniem trafiły do mnie na testy przy okazji…
Xiaomi 17 Ultra to flagowiec, który łączy potężną wydajność z zaawansowanymi możliwościami fotograficznymi. Smartfon oferuje…
Jeśli chcesz, by Twój smartfon zachwycił aparatem nie tylko Ciebie, ale także Twoich znajomych i…