Motorola Edge 70 Pro+ ujawnia wydajność przed premierą / fot. Motorola
W sieci pojawiły się kolejne informacje o tym, co takiego będzie miała do zaoferowania Motorola Edge 70 Pro+. Tym razem mowa tutaj o konkretnej wydajności, jaką pochwalić będzie się mógł nowy model tego producenta. Co prócz tego już teraz o nim wiemy?
Co by nie mówić, Motorola to nadal silny gracz na naszym, polskim rynku. Składa się na to sporo czynników, w tym oczywiście seria smartfonów „Edge”, gdzie znajdziemy tak modele tanie, a jak i droższe. Motorola Edge 70 Pro+ będzie raczej należeć do tej drugiej grupy i właśnie ujawniła, jaką wydajność zaoferuje.
No to może zacznijmy mimo wszystko od tego, co tutaj jest odpowiedzialne za działanie tego modelu. Ma to być procesor MediaTek Dimensity 8500 „Extreme”, któremu towarzyszy – w tym wypadku – 12 GB RAM-u, a także (zapewne) przynajmniej 256 GB pamięci wewnętrznej.
Takie połączenie pozwoliło uzyskać 1722 punkty w przypadku testu najmocniejszego rdzenia układu, oraz 5623 punkty dla całego procesora. To lepsze wyniki od m.in. Trump Mobile T1, który zapewne będzie w podobnej półce cenowej, co nowy model Motoroli (co za po…walona akcja).
No ale właśnie, czego jeszcze się można po tym modelu spodziewać? Wcześniejsze przecieki wymieniały obecność także wersji wyposażonej w 16 GB pamięci operacyjnej. Prócz tego wiadomo, że można oczekiwać zastosowania 50 MP aparatu głównego, opartego na matrycy Sony LYT-710. Oddany do dyspozycji zostanie także teleobiektyw sparowany z 50 MP matrycą, oferujący 3,5-krotny zoom optyczny. Co ciekawe, kamerka selfie także ma mieć 50 MP.
Treści mają być wyświetlane na ekranie OLED o przekątnej 6,8″, rozdzielczości FHD+ oraz odświeżaniu 144 Hz. A zasilanie? Cóż, 6500 mAh nie brzmi imponująco, ale przy odpowiedniej optymalizacji, bateria ta w połączeniu z 90 W ładowaniem przewodowym będzie sprawowała się przynajmniej dobrze. Teraz tylko czekać na premierę, która odbyć ma się już niedługo, bo początkiem czerwca.
Cenowo natomiast spodziewane jest zakręcenie się wokół obszaru 49999 rupii indyjskich, co w Polsce mogłoby się przełożyć na ponad 3000 złotych. Dużo, mało? Kwestia tego, jak będzie sprawował się ten model w praktyce i czy w ogóle trafi do Polski.
Źródło: Gizmochina, opracowanie własne
Na stronie mogą występować linki afiliacyjne lub reklamowe.
Huawei Nova Y74 zadebiutowała oficjalnie w wersji Global. Nie mam wątpliwości, że ten ładny i…
Mafia II: Definitive Edition do zgarnięcia bez dodatkowych opłat? To możliwe, o ile jest się…
Jak zwykle przed premierą ich nowego telefonu w sieci pojawia się o nim w zasadzie…
Serię Google Pixel 11 spisałem już na straty, bo specyfikacja i design z przecieków nie…
realme 16 5G to smartfon stworzony z myślą o operatorach. Czy będzie się u nich…
realme P4R został oficjalnie zapowiedziany z bardzo ciekawą funkcją, która w 2 minuty ma obniżyć…