realme 16T nareszcie debiutuje oficjalnie w niskiej cenie, a ja zastanawiam się, czy to przypadkiem nie byłby dla mnie idealny, tani telefon. Mam z nim tylko dwa problemy i zadziwiająco kasa nie jest jednym z nich.
- realme 16T zadebiutował 22 maja w cenie około 1030 złotych.
- W specyfikacji gwiazdą jest bateria 8000 mAh i ekran 6,8 cala 144 Hz.
- Problem to procesor MediaTek Dimensity 6300.
Premiera realme 16T pokazuje, w jakim kierunku będą szły tanie smartfony w 2026 roku. Ma bardzo duży ekran, pojemną baterię, a design pozycjonuje go wyżej niż jego cena. Ma też 7 lat gwarancji baterii, ale obawiam się, że za 7 lat korzystanie z niego będzie mordęgą. Za taką kasę procesor i pamięć trochę kuleją.
realme 16T debiutuje oficjalnie w niskiej cenie
Na początek kilka słów na temat samej ceny. realm e16T został wyceniony na 29999 rupii indyjskich, a premierowe promocje obniżają tę kwotę do poziomu 26999 rupii. W bezporśrednim przeliczeniu jest to 1030 złotych, ale wszyscy wiemy, że do polskiej premiery należałoby doliczyć od 30 do 50%.
Mocno liczę, że do niej dojdzie, więc przyjrzyjmy się realnej kwocie, którą przyjdzie zapłacić w naszym kraju. Moim zdaniem to coś w przedziale 1300 do 1600 złotych z naciskiem na tę wyższą granicę. Bez mocnej promocji na start się tu nie obejdzie, bo procesor został dobrany wyjątkowo niefortunnie.
Gdyby nie procesor, okrzyknąłbym go królem opłacalności
MediaTek Dimensity 6300 to najbardziej podstawowy układ dla telefonów z 5G na rynku, niżej są tylko Unisoci (jak ten z nowego HMD). Sparowanie go z 6 GB RAM w telefonie, który będzie u nas kosztować około 1500 złotych, jest dla mnie strzałem w kolano. Z trebusza. Jednocześnie mam świadomość, że w związku z kryzysem na rynku pamięci powinienem wbić sobie do głowy, że tak będzie wyglądać nowy standard w tej półce cenowej.
Na szczęście reszta specyfikacji mocno ratuje ten telefon. realme 16T będzie idealnym sprzętem dla fanów multimediów, bo oglądanie wideo czy przeglądanie sieci na ekranie o przekątnej 6,8 cala z odświeżaniem 144 Hz to czysta przyjemność. Tu jednak pojawia się kolejny zgrzyt – technologię LCD jeszcze przemilczę, ale rozdzielczość HD+ za takie pieniądze to kpina.
Ktoś bardzo pozytywnie nastawiony do otaczającej go rzeczywistości mógłby powiedzieć, że niska rozdzielczość wolniej rozładuje baterię. W realme 16T naprawdę jest co rozładodywać, bo ogniwo ma aż 8000 mAh. Można je względnie szybko (i przy użyciu dowolnej ładowarki) naładować z mocą 45 W. Mimo tego smartfon ma 9 mm grubości i waży 224 gramy.
Na koniec kilka słów na temat aparatu. Ten ma rozdzielczość 50 MP i pozbawiono go OIS. Niestety drugi obiektyw to nawet nie szeroki kąt, a jedynie makro. Szkoda, bo wielkościowo wyspa aparatów sugeruje coś zupełnie innego. Podsumowując, realme 16T to bardzo ciekawy smartfon, który został bardzo źle wyceniony. Powyżej 1000 złotych w Polsce nie ma racji bytu.
Źródło: producenta, via Gizmochina, opracowanie własne
Na stronie mogą występować linki afiliacyjne lub reklamowe.







