Darmowy, niewymagający rootowania (w pewnym zakresie) i wyjątkowo skuteczny zarówno na stronach WWW, jak w aplikacjach. Przed Tobą Adblock Plus, czyli popularna wtyczka do Chrome’a w wersji na Androida. Użytkownicy już zacierają ręce, instalując program na wszystkich swoich sprzętach z systemem Google’a. A developerzy? Developerzy płaczą rzewnymi łzami. Najbardziej ucierpią ci niezależni, którzy liczą wyłącznie na zyski z reklam oferując bezpłatne aplikacje.
Wszystko nie wygląda jednak tak cudownie, jak wyglądać by mogło. Rootować nie trzeba, owszem, jednak tylko wtedy, gdy większość czasu spędzasz podłączony do Wi-Fi. Przez Edge, 3G i LTE reklamy w dalszym ciągu będą się wyświetlać; żeby tego uniknąć, niezbędne będzie uzyskanie uprawnień administratora i Android w wersji Jelly Bean.
Lifehacker podpowiada, że na Ice Cream Sandwich nawet rootowanie nie pomoże i Adblock zadziała wyłącznie przez Wi-Fi. Na Gingerbreadzie i wcześniejszych trzeba będzie ręcznie ustalać proxy, żeby blokada w ogóle ruszyła. Proxy jest wyłącznie lokalne, więc żadne informacje nie dostają się do twórców Adblocka.
Na stronie mogą występować linki afiliacyjne lub reklamowe.
Jeżeli mielibyśmy wskazać największe różnice w specyfikacji między Samsungiem a urządzeniami z chińskiego rynku, jedną…
OPPO Find X10 Pro Max bez wątpienia jest jednym z najciekawszych urządzeń, które definiują segment…
OnePlus Nord 6 kupisz w promocji. Ten wydajny telefon ze średniej półki ma dużą baterię…
Apple AirPods 5 w wersji z bezprzewodowym ładowaniem trafiły do mnie na testy przy okazji…
Xiaomi 17 Ultra to flagowiec, który łączy potężną wydajność z zaawansowanymi możliwościami fotograficznymi. Smartfon oferuje…
Jeśli chcesz, by Twój smartfon zachwycił aparatem nie tylko Ciebie, ale także Twoich znajomych i…