Xiaomi 17T i Xiaomi 17T Pro pojawią się w Polsce 28 maja w wyższych niż przed rokiem cenach. Znamy pełną specyfikację telefonów do zdjęć z subflagowego segmentu. Czy warto będzie je kupić z takimi prezentami w przedsprzedaży?
- Xiaomi 17T i Xiaomi 17T Pro ujawniły pełną specyfikację.
- Znamy ceny, datę premiery i prezenty w przedsprzedaży.
- Telefony zadebiutują w Polsce 28 maja.
Xiaomi 17T i Xiaomi 17T Pro ujawniły już dosłownie przed swoją zaplanowaną na 28 kwietnia premierą. Znamy specyfikację, ceny oraz prezenty w przedsprzedaży. Czy to znowu jedne z najbardziej opłacalnych flagowców w swojej kategorii?
Specyfikacja Xiaomi 17T i Xiaomi 17T Pro
| Xiaomi 17T | Xiaomi 17T Pro | |
| Ekran | 6,59 cala, OLED, 1.5K, 120 Hz | 6,83 cala, OLED, 1.5K, 144 Hz |
| Procesor | MediaTek Dimensity 8500 | MediaTek Dimensity 9500 |
| Pamięć | 12 GB RAM, 256 lub 512 GB UFS 4.1 | 12 GB RAM, 512 GB lub 1 TB UFS 4.1 |
| Aparat | Jednostka główna 50 MP (Light Fusion 800) z OIS + obiektyw ultraszerokokątny 12 MP + 5-krotny teleobiektyw 50 MP | Jednostka główna 50 MP (Light Fusion 950) z OIS + obiektyw ultraszerokokątny 12 MP + 5-krotny teleobiektyw 50 MP z OIS |
| Kamerka selfie | 32 MP | 32 MP |
| Bateria i ładowanie | 6500 mAh, ładowanie przewodowe 67 W | 7000 mAh, ładowanie przewodowe 100 W |
Jak na flagowca Xiaomi przystało, a Xiaomi 17T Pro (przynajmniej przez producenta) jest za takiego uważany, mocno podkreślono tu współpracę z Leicą. Nie zabrakło znanych z najlepszych telefonów do zdjęć tego producenta soczewek Leica Summilux i dedykowanych trybów od tego producenta.
Mnie zdecydowanie bardziej podoba się pojemność baterii. Już Xiaomi 15T Pro nie był pod tym względem zły, a następca oferuje ogniwo większe o niemal 30%. Teraz to 7000 mAh ze wsparciem dla ładowania o mocy 100 W. Procesor to znany z flagowców MediaTek Dimensity 9500. Tu fajnie wypada data premiery – debiut w maju z tym procesorem ma o wiele więcej sensu niż we wrześniu.
Teraz przyjrzyjmy się specyfikacji tańszego Xiaomi 17T. Tutaj zmian jest kilka, a sam telefon można traktować jak okrojoną wersję 17T Pro. Procesor to MediaTek Dimensity 8500, mamy też mniej pamięci w podstawowej wersji. Bateria zmalała do 6500 mAh, a ładowanie zwolniło do 67 W. Do tego matryca główna to fizycznie mniejszy sensor.
Fajnie, że urosła bateria, ale trudno mi pojąć, czemu producent nie dał tu takiego ogniwa, co w wersji Pro. Jasne, że ekran jest nieco mniejszy, ale nadal znam producentów, którym się tu udało. Te 7000 mAh w połączeniu z całkiem oszczędnym MediaTekiem spokojnie mogły zagwarantować 2 dni bez ładowania. A ile to wszystko będzie u nas kosztować?
Ceny, premiera i prezenty w przedsprzedaży
No i tu pojawia się mały problem – Xiaomi 17T i Xiaomi 17T Pro zdrożały. Ten pierwszy zaczyna się od 749 euro, a za podwojenie pamięci na dane dopłacisz do 799 euro. Jeszcze gorzej wygląda to w wersji Pro, która startuje od 999 euro, podczas gdy wariant 12 GB + 1 TB kosztuje aż 1099 euro. Oczywiście mam świadomość, że w Polsce dojdą do tego zwroty na konto, ale nadal to sporo kasy. Nie spodziewam się, by Xiaomi 17T Pro dało się kupić poniżej 4000 złotych – poprzednik z września był znacznie tańszy.
Prezentem dla pierwszych kupujących mają być podobno słuchawki Redmi Heaphones Neo (ich oficjalna cena nie została jeszcze potwierdzona, ale biorąc pod uwagę przecieki będzie to coś w okolicach 250 złotych) oraz Xiaomi Smart Band 10 (obecna cena to 160 złotych).
Moja wstępna ocena? Jeżeli na start będzie to chociaż 3999 złotych za Xiaomi 17T Pro i 3099 złotych za Xiaomi 17T, a w gratisie dostaniemy słuchawki i smartbanda, to będzie świetnie. Obawiam się jednak, że to zbyt optymistyczny scenariusz i do tych kwot należy dopisać po kilkaset złotych.
Źródło: Sudhanshu Ambhore, opracowanie własne
Ceny w sklepach
Na stronie mogą występować linki afiliacyjne lub reklamowe.










