Nadchodzący iQOO 15T może okazać się najlepszym flagowcem w stosunku do tej ceny. Możemy spodziewać się topowego układu, gigantycznej baterii i całkiem dobrego zaplecza fotograficznego. Imponujący jest również ekran.
Oczekuje się, że za kilka dni zadebiutuje nowy iQOO 15T i jest to telefon, do którego mam tylko dwa zarzuty. Zanim bardziej rozwinę temat, przedstawię całą specyfikację, przez którą uważam, że będzie to jeden z najlepszych flagowców na rynku. Zatem od początku — jak prezentuje się iQOO 15T?
Charakterystyka iQOO 15T sugeruje, że będzie to pozycja zbliżona do flagowca
Zaczniemy od tego, co nasze oczy widzą jako pierwsze, czyli ekranu. Możemy się spodziewać ekranu o przekątnej 6,82 cala i rozdzielczości 2K. Dodatkowo możemy liczyć na wyświetlacz o odświeżaniu 144 Hz i — na szczęście — ekran będzie płaski, ale to już standard.
iQOO 15T / fot. vivo
Dalej możemy spodziewać się układu MediaTek Dimensity 9500 z ulepszonym GPU, a dokładniej chodzi o układ Q3. Ten układ będzie wspierał ulepszony ray tracing i doskonale sprawdzi się z tak responsywnym ekranem. Oczywiście, jak to bywa w „azjatyckich” urządzeniach, możemy spodziewać się również klasowej baterii.
Oczekuje się, że pojemność ogniwa osiągnie ponad 8000 mAh. Mało tego, omawiany iQOO zyska również szybkie ładowanie o mocy 100 W. Jednym z naturalnych zmartwień jest nagrzewanie się baterii podczas szybkiego ładowania, jednak system Global Direct Drive Power Supply 2.0 powinien uspokoić nasze obawy w tej kwestii.
Jak w przypadku aparatów?
Kolejną kwestią, którą powinien zawierać flagowiec, jest aparat. Producent wyposaży urządzenie w aparat główny o rozdzielczości 200 MP z prawdopodobnie dużym sensorem. Ponadto możemy liczyć na stabilizację obrazu objętą certyfikatem CIPA 4.5. Podobnie jak w niektórych fotograficznych flagowcach vivo, dodatkowo możemy liczyć na 4x bezstratny zoom w teleobiektywie, który zapewne zyska rozdzielczość 50 MP — podobnie jak ultraszeroki.
Niestety, tu kończą się jego plusy i zaczynają się dość znaczące wady. Pierwszą z nich w odniesieniu do aparatu jest żałośnie mała rozdzielczość 16 MP. Dla porównania OPPO planuje wypuścić serię z sensorem 100 MP. Drugą wadą jest fakt, że na tę chwilę planowana jest premiera tylko w Chinach. Nie jest jednak wykluczone, że zadebiutuje globalnie, a premiera odbędzie się 20 maja, czyli już za parę dni — podobnie jak iQOO Pad 6 Pro.
Źródło: gizmochina.com, opracowanie własne
Na stronie mogą występować linki afiliacyjne lub reklamowe.






