Samsung Galaxy S26 / fot. Damian Kucharski
Należało się tego spodziewać. Samsung Galaxy S26 jest dziś do kupienia w o wiele lepszej cenie niż w momencie premiery, a różnice sięgają nawet 1/3 pierwotnej wartości. Gdzie kupisz go obecnie najtaniej?
Samsung Galaxy S26 debiutował 25 lutego 2026 r. To podstawowy model z tegorocznej generacji flagowców Galaxy S. Ma kompaktowe rozmiary, ale też wysokie ceny. A przynajmniej miał.
| Samsung Galaxy S26 | |
|---|---|
| Ekran | 6,3 cala, Dynamic AMOLED 2X, FHD+, 120 Hz |
| Procesor | Samsung Exynos 2600 |
| Pamięć | 12 GB RAM, 256 lub 512 GB |
| Bateria | 4300 mAh, ładowanie 25 W, indukcja 15 W |
| Aparat | 50 MP aparat główny z OIS, 10 MP aparat tele 3x, 12 MP aparat szerokokątny |
| Obudowa (wymiary, waga, norma IP) |
149,6 x 71,7 x 7,2 mm, IP68 |
Już w dniu premiery pisaliśmy o wysokich cenach Galaxy S26. Podstawowy model 256 GB podrożał w stosunku do zeszłorocznej generacji o aż 400 zł, ale nie otrzymał najnowszego topowego Snapdragona, lecz autorskiego Exynosa. I właśnie w nim widzę przyczynę jego szybkich i drastycznych obniżek cen.
Zobacz, jak wygląda sytuacja na Ceneo:
Samsung Galaxy S26 256 GB może być Twój już za jedyne 3095 zł – tyle życzy sobie za niego duży sklep online, jakim jest Avans. Jeszcze niższe ceny oferują mniejsi sprzedawcy, z kolei większość największych graczy (MediaExpert, RTV Euro AGD itp.) chce za niego 3899 zł. A przecież niecałe 3 miesiące temu było to… 4499 zł.
Tak: w niecałe 3 miesiące Samsung Galaxy S26 potaniał (licząc ofertę Avans.pl) o aż 31%. Jeśli kupiłeś tego smartfona np. w marcu, to… szczerze współczuję.
Wszystko to przypomina mi mocno 2024 rok, kiedy dużą popularnością cieszył się eksflagowy Samsunga Galaxy S23, a nowszy Galaxy S24 mocno taniał, gdyż nie było na niego zbyt wielu chętnych. Wspólnym mianownikiem obu przypadków jest to, że także 2 lata temu starszy model (S23) miał Snapdragona, a nowszy (S24) Exynosa. Identycznie jest dzisiaj z Galaxy S25 i S26.
Żeby było śmieszniej, w podobnej cenie oferowany jest zeszłoroczny Samsung Galaxy S25 256 GB, którego możesz mieć za ~3000 złotych. O ile w jego przypadku spadek cen o około 1/4 w nieco ponad rok jest czymś normalnym, o tyle obniżki najnowszego modelu o 1/3 w 3 miesiące już nie.
Z jednej strony masz teraz możliwość zakupu tego kompaktowego flagowca w świetnej cenie, ale jeśli już to zrobiłeś i dałeś za niego ok. 4000 lub więcej złotych, to możesz poczuć się bardzo rozczarowany. Choć to i tak delikatne określenie tego, co stało się z cenami tego modelu. A przecież Samsungi zwykle słyną z tego, że mocno trzymają ceny.
W każdym razie, jeśli się na niego zdecydujesz, otrzymasz nawet za około 3000 zł Exynosa 2600 2 nm (3,80 GHz), 12 GB RAM, 256 GB i ładny ekran. To Dynamic AMOLED 6,3″ 120 Hz w rozdzielczości FHD+. Zdjęcia wykonasz udanym potrójnym aparatem m.in. z tele 3x. Jak zwykle największą wadą tego Samsunga jest bateria, która ma skromne 4300 mAh i ładowanie 25/15 W. Możesz za to liczyć na IP68 i Dual SIM z obsługą eSIM.
Jak tak dobrze się mu przyjrzeć, to – oprócz nieco większej baterii i naturalnie innego CPU – Samsung Galaxy S26 niewiele różni się od poprzednika. Jak na ironię, mimo że dzieli je rok, to obecnie możesz je mieć w bardzo podobnej cenie.
Źródło: Ceneo, opracowanie własne
Na stronie mogą występować linki afiliacyjne lub reklamowe.
Jeżeli mielibyśmy wskazać największe różnice w specyfikacji między Samsungiem a urządzeniami z chińskiego rynku, jedną…
OPPO Find X10 Pro Max bez wątpienia jest jednym z najciekawszych urządzeń, które definiują segment…
OnePlus Nord 6 kupisz w promocji. Ten wydajny telefon ze średniej półki ma dużą baterię…
Apple AirPods 5 w wersji z bezprzewodowym ładowaniem trafiły do mnie na testy przy okazji…
Xiaomi 17 Ultra to flagowiec, który łączy potężną wydajność z zaawansowanymi możliwościami fotograficznymi. Smartfon oferuje…
Jeśli chcesz, by Twój smartfon zachwycił aparatem nie tylko Ciebie, ale także Twoich znajomych i…