Bank ING zapowiada poważne utrudnienia. W najbliższy weekend bank przeprowadzi szeroko zakrojone prace serwisowe. Będą problemy z najważniejszymi usługami oferowanymi przez instytucję.
Na tym świecie pewne są śmierć, podatki no i prace serwisowe prowadzone przez wszystkie banki na świecie. ING właśnie poinformowało klientów, że muszą się oni przygotować na długie utrudnienia w funkcjonowaniu najpopularniejszych funkcji. Tak wielkiej kompilacji problemów dawno już nie było.
Bank ING zaraz zgasi światło
Fot. ING
Prace serwisowe zaplanowano na noc z 15 na 16 maja, między 0:00 a godziną 8:00. W tym czasie klienci ING mogą mieć utrudniony dostęp do funkcji związanych z kartami w serwisach Moje ING oraz ING Business.
Z komunikatu wynika, że nie będzie można m.in. aktywować kart, zmieniać limitów transakcyjnych, nadawać kodów PIN ani dodawać kart do cyfrowych portfeli takich jak Apple Pay, Google Pay czy Garmin Pay.
Utrudnienia obejmą też operacje związane z kartami kredytowymi oraz wybrane procesy sprzedażowe rachunków bieżących i oszczędnościowych. Problemy mogą pojawić się podczas płatności kartą w internecie, zwłaszcza przy transakcjach wymagających dodatkowego potwierdzenia w aplikacji lub kodem SMS.
Istnieje prawdopodobieństwo wystąpienia problemów z płatnościami w terminalach, bankomatach i wpłatomatach. Jednocześnie bank zdradza, że transakcje BLIK powinny działać bez zakłóceń.
Na tym trudności się nie kończą
Fot. ING
Na kolejne utrudnienia klienci ING muszą przygotować się już następnej nocy, z soboty na niedzielę (16-17 maja). Między 00:30 a 04:30 niedostępne będą przelewy ekspresowe Express Elixir oraz przelewy na telefon BLIK realizowane między różnymi bankami.
W praktyce oznacza to, że w tym czasie nie będzie można ani wysłać, ani odebrać takich przelewów. ING poleca, by ważniejsze transakcje wykonać wcześniej lub tymczasowo skorzystać z innej metody płatności.
Źródło: ING
Na stronie mogą występować linki afiliacyjne lub reklamowe.






