No i drodzy Państwo, mamy to. Android I/O 2026 ukazało nam furę nowości w kontekście tak samego systemu Android 17, jak i wielu aplikacji Google, czy usług, w tym Gemini oraz Android Auto. W skrócie, czeka nas jeszcze więcej AI, jeszcze lepsza jakość multimediów, a także… większa synchronizacja z iOS.
Jeżeli czekaliście na to, co takiego zaoferuje Android 17, to już nie musicie. Google na wydarzeniu Android I/O 2026 pokazało naprawdę sporo nowości, które zawitają do ich systemu operacyjnego, ale nie tylko. Znajdą one również swoje miejsce w Android Auto, aplikacjach (jak Chrome), czy usługach (jak Gemini AI). Gotowi na skrót tego, co zostało pokazane?
Android 17 – lista nowości i zmian
Nowa wersja systemu spod znaku zielonego robocika skupia się przede wszystkim na Twórcach. Android 17 umożliwi bowiem tworzenie treści z pomocą Instagrama, czy Facebooka oraz innych aplikacji od Mety, na dużo wyższym poziomie. Wszystko za sprawą implementacji możliwości wykorzystania stabilizacji przy nagrywaniu wideo, czy Ultra HDR oraz trybu nocnego przy zdjęciach.
Jakość przesyłanych na te platformy materiałów takich, jak zdjęć, czy nagrania, także ma być wyższa, dzięki optymalizacji przesyłania. Idąc dalej, mamy aplikację Edits, która na Androidzie otrzyma nowe narzędzia – a jakże – AI. Wśród nich znajdzie się Smart enhance oraz Sound separation, kolejno poprawiające obraz i dźwięk. Do użytku wejdzie też nowy format wideo, APV, który powstał przy współpracy z Samsungiem.
Można także wymienić tutaj inne zmiany, przykładowo wprowadzenie… emoji 3D. Nie wiem, kto tego potrzebował, no ale teraz to macie. Ciekawa jest także funkcja Pause Point. W skrócie, ma ona dawać nam 10 sekund na zastanowienie się, po otworzeniu „rozpraszającej aplikacji”, co chcemy w niej zrobić, oferując przy tym ćwiczenia oddechowe, czy podgląd ulubionych zdjęć. Oczywiście – można ją wyłączyć.
Android 17 to więcej AI
Nie mogło zabraknąć nowości oraz ulepszeń w zakresie sztucznej inteligencji w przypadku nowego systemu operacyjnego od Google. Mowa tutaj m.in. o Gemini Intelligence (zapewne trochę prztyczek w Apple Intelligence), która to nowość ma jeszcze mocniej automatyzować wieloetapowe zadania, jak przykładowo załatwienie parkingu, co zostało ukazane na poniższym wideo. Jest to nie tylko zintegrowane z samym systemem, ale także z aplikacjami, głównie Chrome.
Całość może działać zarówno na podstawie kontekstu wizualnego, jak i zdjęć. Jest także funkcja Rambler, która ma przekształcać swobodnie wypowiedziane myśli w dopracowany, zwięzły tekst. Taki bym powiedział redaktor. Wypełnianie formularzy także ma być prostsze i trafniejsze, właśnie dzięki integracji tej funkcji z Gemini.
Sam w sobie Chrome dostaje jeszcze inne nowości, m.in. integrację z nim Nano Banana. To ma umożliwić tworzenie spersonalizowanych wizualizacji – przykładowo, przeglądając jakąś stronę, można stworzyć o niej infografikę, jeżeli wolicie taką formę przyswajania wiedzy. Prócz tego, dostajemy możliwość” automatycznego wyszukiwania, przykładowo chcemy znaleźć jakąś dobrą knajpę – zamiast samemu wykonywać wszystkie zadania, wystarczy rzucić prompt dla Gemini.
Można jeszcze tutaj wspomnieć o możliwości tworzenia własnych widżetów, co akurat jest przyjemnym dodatkiem personalizacyjnym. A co z lepszą synchronizacją z iOS? Quick Share zostanie ulepszony, aby był kompatybilny z AirDrop na wybranych telefonach z Androidem. Ponadto, Quick Share będzie generować kody QR do natychmiastowego udostępniania na urządzeniach z iOS za pośrednictwem chmury. Łatwiejsza ma być także migracja danych pomiędzy smartfonami na Androidzie oraz iOS.
Android Auto także doczekało się nowości
Google przygotowało także nowości dla kierowców, właśnie wokół Android Auto, który teraz oferuje zaktualizowany interfejs Material 3 Expressive. Pojawia się także funkcja Immersive Navigation w Google Maps, która ma zaoferować żywy widok 3D oraz podświetlać kluczowe szczegóły nawigacji. Funkcje te będą także częścią aktualizacji dla samochodów z wbudowanym systemem Google. Takowe otrzymają także live lane guidance, czyli wskazówki dotyczące pasów ruchu wykorzystujące przednią kamerę pojazdu.
Jak możecie się domyśleć, mamy także wejście Gemini do Android Auto, gdzie będziemy mogli m.in. zamówić kolację podczas jazdy, czy uzyskać odpowiedzi dla poszczególnego pojazdu. Tutaj jednak mowa jedynie o tych, które również mają zintegrowane systemy Google w sobie.
Czym będzie Googlebook?
Jest jeszcze „premiera sprzętowa”, w postaci laptopów, które to będą występować pod nazwą „Googlebook”. Będą one tworzone we współpracy z Google i nastawione na to, by być mocno nastawione na integrację z Gemini Intelligence. Za produkcję odpowiedzialne będą takie firmy, jak Acer, Asus, Dell, HP, czy Lenovo. Brzmi znajomo? Chromebooki też miały być w taki sposób tworzone, a jak skończyły, każdy wie. Oczywiście – tutaj może być inaczej, aczkolwiek pewien stopień pesymizmu jest w tym wypadku uzasadniony.
Posiada funkcję Magic Pointer, która ożywia kursor, oferując szybkie, kontekstowe sugestie (np. ustawienie spotkania po wskazaniu daty w mailu). Googlebooki są również zoptymalizowane pod kątem ekosystemu Androida, umożliwiając uruchamianie aplikacji z telefonu bezpośrednio na laptopie i łatwy dostęp do plików telefonu za pomocą Quick Access.
I to w zasadzie wszystko, co najważniejsze – trochę tego jest, jest sporo nowości w zakresie AI. A jak to wszystko będzie razem działać? O tym przekonamy się już niedługo, bo sam Android 17 pewnie w nadchodzących tygodniach będzie zmierzał na pierwsze smartfony.
Źródło: Informacja prasowa, opracowanie własne
Na stronie mogą występować linki afiliacyjne lub reklamowe.









