Trump Mobile T1, a potem (i obecnie) Trump T1 Phone – telefon tak amerykański, że iPhone zwyczajnie może jedynie buty czyścić. Co się dzieje wokół smartfona, który miał być symbolem amerykańskiego rynku telefonów, a który prawdopodobnie… nigdy nie wyjdzie?
Nie da się ukryć, że telenowela wokół modelu Trump T1 Phone trwa już spory czas. Można to stwierdzić nie tylko po zmianie nazwy w trakcie procesu tworzenia, ale również i koncepcyjnego wyglądu. Czy kiedykolwiek doczekamy się premiery tego smartfona?
Trump T1 Phone, Trump Mobile T1, zawierucha jak ta lala
Zacznijmy trochę od początku. Historia tego smartfona sięga już 2024 roku, kiedy to w ogóle zaprezentowano, czym ma być Trump Mobile T1 i jaką mieć specyfikację oraz cenę. Wtedy wyglądało to jak nieśmieszny żart, by za 499$ oferować takie barachło. Teraz jednak mówimy o Trump T1 Phone.
Ten z kolei miał już oferować lepsze podzespoły, a także inny wygląd, który nie nawiązywałby tak mocno do… iPhone-ów. Mówiło się o tym, że znalazłoby się miejsce na procesor z rodziny Snapdragon 7, 512 GB pamięci wewnętrznej, a także 50 MP kamerkę selfie. Miał być też zagięty na rogach ekran o przekątnej 6,8″.
Czy premiera w ogóle się końcowo odbędzie?
Teraz jednak nie jest wiadome, czy 590 tysięcy ludzi, którzy wpłacili 100$ zadatek, dostanie… cokolwiek. Firma zebrała 59 milionów dolarów i nie kwapi się do tego, by w końcu zaprezentować realny produkt. Tym bardziej, że premiera była już przesuwana niejednokrotnie. Prócz tego, zmieniły się zapisy na stronie producenta, gdzie w zasadzie depozyt ten już nic nie gwarantuje, jak uprzednio.
Telefon ten może równie dobrze nigdy nie zostać zaprezentowany. Firma może zaraz mieć na głowie Federalny Urząd Handlu, a robi właśnie takie ruchy. Niby można upomnieć się o zwrot depozytu, ale co „poobracali” tą gotówką, to ich. Nie mam nadziei, że ten smartfon wyjdzie i Wy też raczej powinniście ją porzucić.
Źródło: PhoneArena, opracowanie własne
Na stronie mogą występować linki afiliacyjne lub reklamowe.










